- Autor: Majlan
- Wyświetleń: 17255
- Dodano: 2017-05-30 / 12:10
- Komentarzy: 19
Borys Budka wsparł Krystynę Pietrek w walce z Patrykiem Jakim
Przypomnijmy, Pietrek domaga się przeprosin w krajowych mediach i nawiązki na cele charytatywne. Chodzi o oskarżenia kierowane przez Jakiego na łamach opolskiej prasy w stronę wolontariuszy przeprowadzających konsultacje w gminie Dobrzeń Wielki, jakoby łamali samorządność, pomijając domy mieszkańców będących za powiększeniem Opola.
- Dziś odbywa się tu kolejna rozprawa z powodu pozwania wiceministra o naruszenie dóbr osobistych. Chcemy więc pokazać całej Polsce, jak ważne są niezawisłe sądy. Jeśli obywatel czuje, że władza narusza jego prawa, to właśnie za pomocą tej instytucji powinien móc dochodzić swoich praw - mówi Borys Budka.
Zobacz także Zginął młody kierowca. Policja podała wstępne ustalenia
- Pozwałam pana Jakiego, bo od momentu przeprowadzenia w ubiegłym roku konsultacji w gminie Dobrzeń Wielki - obrażał on wolontariuszy i mieszkańców, mówiąc w mediach, że odwiedzaliśmy tylko domy członków Mniejszości Niemieckiej i zastraszaliśmy tych, którzy chcieli głosować "za Opolem". Poczułam się tym głęboko urażona, bo nic takiego nie miało miejsca - podkreśla rozżalona Krystyna Pietrek.
Borys Budka ostro skrytykował także planowaną przez rząd Prawa i Sprawiedliwości reformę ustroju sądów powszechnych. Projekt nowej ustawy przewiduje m.in., że minister sprawiedliwości będzie mógł powoływać prezesów sądów apelacyjnych, okręgowych i rejonowych bez konieczności uzyskiwania opinii o kandydatach od zgromadzeń ogólnych tych sądów.
- Jest to bardzo zły projekt, który uzależnia funkcyjnych sędziów od 'widzimisię' ministra sprawiedliwości. Jak mówił profesor Adam Strzembosz, w okresie słusznie minionym, gdy niezależność sądów była fikcją, właśnie przez prezesów sądów zależnych od ministra sprawiedliwości wywierano największy nacisk polityczny - słyszymy.
- Jeśli pseudoreforma Ziobry zostanie przeforsowana, może się okazać, że takie procesy, jak ten, z którym mamy do czynienia dzisiaj, nie będą możliwe. Obywatel, który będzie chciał się zderzyć z machiną państwową nie będzie miał czego szukać w sądach. Każdy będzie mógł stać się Igorem Stachowiakiem, kierowcą Seicento czy obrażanym mieszkańcem Opolszczyzny, gdzie dialog i samorządność ustępują partyjniactwu i wyjątkowo złej grze na emocjach - podsumowuje Budka.
Zobacz także Ponad 100 kilometrów za nią. Karolina Szczepaniak płynie przez Bałtyk dla Piotra. Aktualizacja
reklama
Forum
reklama
Najczęściej czytane
19 września
Zginął młody kierowca. Policja podała wstępne ustalenia
12 września
Cosplay to nie tylko efektowne stroje. Trwa Opolcon czyli Festiwal Fantastyki
22 września
Tragiczny finał poszukiwań 17-latka w Opolu
12 września
"Nie chcę, żeby ktoś mi mówił, kogo mam kochać". Marsz Równości przeszedł ulicami Opola
14 września
Maryla Rodowicz zostaje w Opolu. Wszystko za sprawą muralu WIDEO
19 września
Ponad dwie tony śmieci wyłowione z Kamionki Piast
19 września
Ruszyła budowa obwodnicy Namysłowa za 103 mln zł

W dyskusji: 19