- Autor: Greg
- Wyświetleń: 13753
- Dodano: 2017-05-24 / 09:03
- Komentarzy: 35
Ociepa: Zerwanie umowy z TVP to historyczny błąd
Przewodniczący Rady Miasta Opola zwraca uwagę, że Krajowy Festiwal Piosenki Polskiej w Opolu to - według wszystkich dostępnych badań - najsilniejsza marka kojarzona z Opolem. - Jest naszą wizytówką, ale także źródłem dochodu wielu opolskich przedsiębiorców - pisze Ociepa.
- Nie mam wątpliwości, że choć prezydent miasta i prezes TVP próbują robić "dobrą minę", to wszyscy straciliśmy na konflikcie wokół organizacji tegorocznej edycji festiwalu. Jako, że kwestia winy stała się w dużej mierze wypadkową sympatii politycznych, nie ma sensu już tego roztrząsać i wpisywać się w plemienne podziały w naszym kraju. Jako przewodniczącego Rady Miasta Opola interesuje mnie już tylko, jak ratować wizerunek naszego miasta i jego festiwalu - czytamy.
Zobacz także Żmija na posesji w Bierdzanach. Jak się zachować w takiejsytuacji?
Ociepa pisze, że można było uzyskać ustępstwa, jeśli chodzi o wpływ miasta na kształt i warunki imprezy. - Zamiast tego mamy logikę zemsty i pomysł TVP przenoszenia festiwalu do innego miasta. Pomysł nie tylko niemądry, ale i szkodliwy dla polskiej kultury - zaznacza Marcin Ociepa, apelując do władz TVP o wycofanie się z niego.
Przewodniczący Rady Miasta pyta też, komu rada miasta miałaby zabrać pieniądze na organizację festiwalu, planowanego na jesień przez prezydenta Opola. Zastanawia się też, jaka będzie pozycja miasta w ewentualnych negocjacjach ze stacjami komercyjnymi w sytuacji, gdy miasto jest na taką współpracę skazane.
- Jedynym rozsądnym rozwiązaniem są mediacje z TVP, która jest częścią historii festiwalu w Opolu od samego początku i próba porozumienia. Warunki wstępne? Zaniechanie przez TVP prób organizacji alternatywnego festiwalu i wolność artystyczna. Moją największą dezaprobatę wzbudza fakt, że tej próby dialogu nawet nie podjęliśmy. Ponawiam zatem, tym razem publicznie, gotowość wsparcia tego procesu - kończy Ociepa.
reklama
Wydarzenia pod patronatem portalu
Forum
reklama
Najczęściej czytane
19 września
Zginął młody kierowca. Policja podała wstępne ustalenia
25 września
Pierwsza beczka odszpuntowana na opolskim Rynku
12 września
Cosplay to nie tylko efektowne stroje. Trwa Opolcon czyli Festiwal Fantastyki
22 września
Tragiczny finał poszukiwań 17-latka w Opolu
12 września
"Nie chcę, żeby ktoś mi mówił, kogo mam kochać". Marsz Równości przeszedł ulicami Opola
14 września
Maryla Rodowicz zostaje w Opolu. Wszystko za sprawą muralu WIDEO
25 września
Policjanci z różnych stron świata na jednej lekcji w Prószkowie


W dyskusji: 35
jak można zwykłego śpiewaka nazywać artystą?? jeżeli ktoś mu napisze słowa, nuty, całą aranżację itp. itd. a on się ma za gwiazdę po zaśpiewaniu jednej piosenki. aha nie zapominajmy o wszystkich oprogramowaniach które są używane do "polepszania" ich wycia !!!
co w rodzinie to nie zginie
Dziadek prezydenta Opola Józef Mól w 1951 r. w został milicjantem. Jego syn, Henryk Mól – ojciec prezydenta Opola – w 1972 r. zgłaszając się do pracy w MO, powoływał się na milicyjną służbę ojca. Jego upragnioną pracą okazała się służba w ZOMO. W 1975 r. zmienił nazwisko na Wiśniewski. Na początku lat 80. został przeniesiony do SB. W stanie wojennym rozpoczął pracę inspektora Wydziału Dochodzeniowego a następnie Wydziału Śledczego.
- A przecież to nasza marka, to nasza impreza i czas wreszcie usiąść do renegocjacji warunków umowy z TVP. Do tej pory nikt nie próbował rozmawiać z innymi stacjami telewizyjnymi o organizacji festiwalu, o czym wielokrotnie mówiliśmy. Niczego nie przesądzam, bo jestem przekonany, że z Telewizją Polską da się rozmawiać, gdy przedstawimy im naszą wizję tego przedsięwzięcia - mówi Marcin Ociepa"
Zastanów się Pan czy w końcu tvp jest częścią festiwalu czy jednak lepiej rozmawiać z innymi stacjami telewizyjnymi.