- Autor: Greg
- Wyświetleń: 21667
- Dodano: 2017-05-22 / 22:48
- Komentarzy: 70
Prezes TVP: Festiwal odbędzie się w innym mieście Polski
Prezes Telewizji Polskiej Jacek Kurski szeroko komentował dziś na antenie TVP Info zamieszanie wokół opolskiego festiwalu.
- Był cały ciąg zdarzeń, którego logiczną konsekwencją jest to co zrobił prezydent Opola. Jestem porażony, że w takim dniu kiedy opłakujemy śmierć wybitnego artysty Zbigniewa Wodeckiego, dla którego mogliśmy się z prezydentem umówić, że zrobimy w hołdzie specjalny koncert w miejsce odwołanego koncertu Maryli Rodowicz, że prezydent Opola bezprawnie, bez żadnych podstaw prawnych zrywa umowę z telewizją. Myślę, że robi wielką krzywdę Opolu, wielką krzywdę widzom i ponosi historyczną odpowiedzialność, że tego festiwalu nie będzie w tym roku w Opolu - mówił Kurski na antenie TVP Info.
Zobacz także Burze nad Opolszczyzną. Strażacy interweniowali blisko 70 razy
Kurski dodał też, że "muzyka nie jest pisowska ani platformerska, ale polska". Po raz kolejny zaprzeczył też, jakoby miał ingerować w listę artystów, zaproszonych do Opola.
W dyskusję na portalach społecznościowych włączył się m.in. wiceminister sprawiedliwości Patryk Jaki. Pisze m.in., że "Opole powinno być wdzięczne telewizji za wszystkie lata promocji miasta. Tym bardziej, że ten rząd przeznaczył środki na opolski amfiteatr i wpisał na stałe do ramówki TVP przeboje z opolskiej sceny." Jaki "obawia się, że bilans tej szarży prezydenta będzie taki, że nie dość, że Opole straci na zawsze swoje największe dobro (wiem, że już większe miasta zgłosiły się po festiwal) to jeszcze wszyscy mieszańcy miasta złożą się na gigantyczne odszkodowanie za zerwanie tej umowy."
Janusz Kowalski, były wiceprezydent Opola zaapelował dziś do prezydenta Arkadiusza Wiśniewskiego o powrót do rozmów z TVP i wspólną organizację imprezy.
- Szukajmy tego, co nas łączy, a nie dzielmy nieustannie ludzie. Jest jeszcze sporo czasu, aby siąść do stołu i zorganizować nasz festiwal w amfiteatrze, na którym wystąpiliby wszyscy zaproszeni artyści - apeluje Janusz Kowalski.
Zobacz także Policja prosi o pomoc w indentyfikacji psa i ustaleniu właściciela. Uwaga, drastyczne zdjęcia.18+
W lakonicznym oświadczeniu, opublikowanym przez Centrum Informacji TVP czytamy: "Telewizja Polska informuje, że pomimo decyzji władz miasta Opole o rozwiązaniu umowy z TVP S.A. na organizację 54. KFPP, festiwal polskiej piosenki odbędzie się w zbliżonym terminie."
reklama
Forum
reklama
Najczęściej czytane
19 września
Zginął młody kierowca. Policja podała wstępne ustalenia
12 września
Cosplay to nie tylko efektowne stroje. Trwa Opolcon czyli Festiwal Fantastyki
22 września
Tragiczny finał poszukiwań 17-latka w Opolu
12 września
"Nie chcę, żeby ktoś mi mówił, kogo mam kochać". Marsz Równości przeszedł ulicami Opola
14 września
Maryla Rodowicz zostaje w Opolu. Wszystko za sprawą muralu WIDEO
19 września
Ponad dwie tony śmieci wyłowione z Kamionki Piast
19 września
Ruszyła budowa obwodnicy Namysłowa za 103 mln zł

W dyskusji: 70
"Szukajmy tego, co nas łączy, a nie dzielmy nieustannie ludzie. Jest jeszcze sporo czasu, aby siąść do stołu i zorganizować nasz festiwal w amfiteatrze, na którym wystąpiliby wszyscy zaproszeni artyści" słusznie mówi Kowalski, ale chyba nie zrozumiał że to właśnie teraz jest na to szansa. A wracając do Festiwalu i TVP. Starsi pamiętają festiwale i imprezy towarzyszące które kiedyś były organizowane wspólnie organizator festiwalu Estrada Opolska razem z miastem Opole. Od chwili gdy organizację od Estrady Opolskiej przejęła TVP to wielkie wydarzenie dla naszego miasta zaczęło podupadać. To nie tylko moje zdanie.
Kurski musi odejść.
W tym kraju nie będzie dobrze telewizja i władze robią z ludźmi co chcą
JAKIE TO ...MAŁE.
Przykro to czytać, przykro tego słuchać.