• Autor: Greg
    • Wyświetleń: 5685
    • Dodano: 2017-02-28 / 12:40
    • Komentarzy: 28

    Niebezpieczne odpady w powiecie brzeskim. Interweniuje Rzecznik Praw Obywatelskich.

    Niebezpieczne odpady w powiecie brzeskim. Interweniuje Rzecznik Praw Obywatelskich.

    (Fot. archiwum)

    Adam Bodnar poprosił Prokuraturę Krajową oraz Agencję Bezpieczeństwa Wewnętrznego o zainteresowanie się niebezpiecznymi składowiskami odpadów chemicznych, które ujawniono miesiąc temu w Brzegu oraz Pogorzeli. Od tej pory obu składowisk pilnuje policja, ale wciąż nie wiadomo, jak pozbyć się odpadów i kto miałby za ich utylizację zapłacić.

    Kilkaset ton odpadów chemicznych wciąż zalega w Brzegu na Wyspie Kępa Młyńska oraz w Pogorzeli. Składowiska ujawniono ponad miesiąc temu. 1 lutego policja zatrzymała Daniela G., który dzierżawił oba miejsca i składował na nich odpady. Mężczyzna pozostaje w areszcie, grozi mu do 5 lat więzienia.

    Zatrzymanie mężczyzny nie zakończyło jednak sprawy, bo odpady chemiczne muszą być jak najszybciej zutylizowane. Problemem będzie koszt takiej operacji, mówi się o kwocie nawet miliona złotych.

    Zobacz także Ostatni dzień Master Truck. Przed publicznością pokazy i finałowa gala FOTO WIDEO

    Sprawą zajął się Rzecznik Praw Obywatelskich. - Pragnę zainteresować Pana Ministra, szeroko opisywaną w mediach, sprawą odkrytego w styczniu w Brzegu nielegalnego składowiska odpadów niebezpiecznych - pisze Adam Bodnar do I zastępcy Prokuratora Generalnego i prokuratora krajowego Bogdana Święczkowskiego. - Zwracam się do Pana Ministra o osobiste zapoznanie się ze sprawą i podjęcie stosownych działań, zgodnie z posiadanymi kompetencjami - czytamy w liście Rzecznika Praw Obywatelskich.

    Burmistrz Brzegu stara się o wydanie decyzji administracyjnej, zobowiązującej właściciela składowisku do usunięcia beczek z chemikaliami, ale prawdopodobne jest, że to gmina musiałaby najpierw usunąć substancje na własny koszt, a dopiero później żądać od właściciela zwrotu pieniędzy.

    Bodnar zwraca uwagę, że narzędziem pozwalającym na szybką likwidację zagrożenia dysponuje prokuratura.

    - Z przekazanych mi informacji wynika, że burmistrz Brzegu sugerował już prokuraturze zastosowanie wskazanych środków, jednakże do dnia dzisiejszego nie otrzymał ostatecznego stanowiska w tej sprawie. Tymczasem, zwłaszcza w związku ze zmianą warunków pogodowych, omawiana kwestia nabiera coraz bardziej naglącego charakteru z uwagi na coraz bardziej realne zagrożenie dla życia i zdrowia mieszkańców - podkreśla Rzecznik Praw Obywatelskich.


    Zobacz także Żmija na posesji w Bierdzanach. Jak się zachować w takiejsytuacji?
    reklama

    Forum

    Forum pod artykułem jest w trybie "tylko dla zalogowanych".

    W dyskusji: 28

    2017-02-28 22:56:35 #1511322
    max 5 lat w sanatorium a co zarobił to jego,ten milion to zapłacą podatnicy a jemu to musicie rozłożyć na raty po 100zł/mc bo przyniesie zaświadczenie że zarabia najniższą krajową :-)))
    [ 0 ]
    2017-02-28 13:39:50 #1511121
    Ekoselekt w Kutnie zajmuje się profesjonalnie takimi sprawami. Radzę się pospieszyć, bo w razie powodzi odpady, te z Kępy Młyńskiej popłyną, ale do Szczecina.....
    [ 0 ]
    2017-02-28 12:56:13 #1511109
    Adam Bodnar ,niech się zainteresuje kto ten syf sprowadził z niemiec i grubo zarobił.
    [ 0 ]
    2017-02-28 16:07:15 #1511146
    Kasę zgarnął, na koszt podatników się wybyczy na pryczy, a reszta niech się martwi, co z tym zrobić.
    [ 0 ]