- Autor: Dżacheć
- Wyświetleń: 5823
- Dodano: 2017-03-25 / 23:33
- Komentarzy: 6
Odra Opole wraca z Wejherowa bez punktów
Początek spotkania to nieudane ataki z obydwu stron, żadna z drużyn nie potrafiła stworzyć zagrożenia pod bramką rywala. Dopiero w 15 minucie po zagraniu prostopadłej piłki do Mońki, Gryf mógł otworzyć wynik spotkania, lecz sędzia odgwizdał spalonego. Ta sytuacja podrażniła zawodników z Opola, którzy zaczęli śmielej atakować. W 20 minucie sam na sam znalazł się Gabriel Nowak, lecz uprzedził go bramkarz gospodarzy Dawid Leleń. Natomiast w 27 minucie po dośrodkowaniu Krzysztof Wicki główkując trafił w poprzeczkę bramki opolan. Od tego momentu Odra przejęła inicjatywę stwarzając sytuacje których nie potrafiła wykorzystać. Pierwsza połowa zakończyła się bezbramkowym remisem
Drugą połowę spotkania lepiej rozpoczęli gospodarze, już w 49 minucie po dobrym rzucie rożnym minimalnie chybił Wicki, po chwili bramkarz Odry broni strzał Mońki. Opolanie odpowiedzieli dobrymi, lecz za słabymi strzałami na bramkę bardzo dobrze dysponowanego Lelenia. W 84 minucie Robert Chwastek idealnie przyjął piłkę, ograł Perońskiego i płaskim strzałem pokonał bramkarza Odry. Zawodnicy z Opola do końca próbowali zdobyć bramkę dającą remis, lecz mecz zakończył się wygraną miejscowego Gryfu 1:0.
Zobacz także Ciężarówka przewróciła się na A4. Kierowca trafił do szpitala
reklama
Forum
reklama
Najczęściej czytane
27 września
Ponad 21 kilometrów ulicami Opola. Półmaraton przyciągnął biegaczy i kibiców
19 września
Zginął młody kierowca. Policja podała wstępne ustalenia
25 września
Pierwsza beczka odszpuntowana na opolskim Rynku
30 września
Ponad 218 tys. zł dla prezesa spółki. Bedoes reaguje na sprawę Cancer Fighters
12 września
Cosplay to nie tylko efektowne stroje. Trwa Opolcon czyli Festiwal Fantastyki
25 września
Policjanci z różnych stron świata na jednej lekcji w Prószkowie
12 września
"Nie chcę, żeby ktoś mi mówił, kogo mam kochać". Marsz Równości przeszedł ulicami Opola

W dyskusji: 6
I przyznanie się do błędów ?