Wieczorne parkowanie odwiedzających opolskie osiedla może zakończyć się mandatem. Kto nie przeczyta długiego regulaminu i pozostawi swój pojazd na terenie należącym do Opolskiej Spółdzielni Mieszkaniowej "Przyszłość", zapłaci 50 złotych kary.
Mieszkańcy wraz z odwiedzającymi ich gośćmi zastanawiają się czy takie działanie jest zgodne z prawem i czy spółdzielnia może wystawić wezwanie do zapłaty za parkowanie. - Informuję, że opłaty pobierane są na podstawie Regulaminu Rady Nadzorczej OSM "Przyszłość" w sprawie wydawania pilotów i identyfikatorów (winiet) dla osób uprawnionych do parkowania na terenach OSM "Przyszłość", który zawiera wprowadzenie opłaty za parkowanie pojazdów przez osoby nieuprawnione - czytamy w odpowiedzi od Jacka Widera, kierownika Oddziału Rejonowych Nr II Straży Miejskiej w Opolu.
Sprawdzając poszczególne parkingi faktycznie widzimy, że regulamin przed wjazdem na teren postojowy istnieje. Na tablicach zlokalizowanych na osiedlach Dambonia, Centrum i Zaodrze można znaleźć informację, że osoby nieuprawnione do parkowania w tym miejscu mogą zapłacić opłatę postojową w wysokości 50 złotych netto dziennie. Wszystko wydaje się więc być zgodne z prawem.
Problem w tym, że osoby przyjeżdżające z zewnątrz nie przywykły do czytania długich regulaminów stojących przed wjazdem na teren zarządzany przez spółdzielnię i nie wiedzą, że aby móc zaparkować potrzebują na to specjalnego zezwolenia. Mylący jest także brak szlabanów np. przy ulicy Koszyka. Ktoś, kto przyjedzie wieczorem może tabliczki nie zauważyć i zająć miejsce postojowe osoby, która za nie zapłaciła wcześniej. - Winiety są wydawane za zgodą komitetu domowego. To mieszkańcy decydują kto je dostaje, a kto nie - tłumaczy Henryk Adamowicz, kierownik administracji osiedla "Zaodrze" w OSM "Przyszłość".
Co w sytuacji, kiedy wezwanie do zapłaty wystawiane jest osobom, które odwiedziły lokatorów danego bloku i po prostu nie zauważyły informacji? - Mamy funkcję odwoławczą, która jest respektowana. Jeszcze nie zdarzyło się, żeby w danej sytuacji odwołanie nie było rozpatrzone pozytywnie - uspokaja Adamowicz.
Zarezerwuj unikatowy login zanim wyprzedzą cię inni! Włącz się do dyskusji i wymieniaj poglądy na różne tematy z aktywną społecznością.
Forum pod artykułem jest w trybie "tylko dla zalogowanych".
2019-02-21 14:01:30 [89.64.63.*] id:1570714 Mateusz9613: Napisał postów [1], status [żółtodziób]
Witam forumowiczów.
Osobiście dostałem po 2 latach powiadomienie o przed sądowym wezwaniu do
zapłaty od OSM Przyszłość. Pytanie co robić? Wynajmowałem mieszkanie,
dostałem od właścicielki pilot do bramy ( posesja na 1 Maja), miejsce
parkingowe było teoretycznie dla mieszkania przyznane, właścicielka
zezwoliła na parkowanie, winiety uzyskać nie mogłem jak kolega wyżej
napisał, ponieważ nie byłem właścicielem mieszkania, co jest żenujące z
resztą, wystawiane były co jakiś czas mandaty ( dokładnie 6 sztuk).
Właścicielka na moją prośbę udała się do siedziby spółdzielni
zgłosić, że auto parkuje tam i żeby mandatów nie wystawiali . Przez 3
miesiące był spokój, po 2 latach gdy już dawno tam nie mieszkam, przychodzi
wezwanie sądowe do zapłaty. Właściciela pojazdu ustalili na podstawie
Centralnej Ewidencji w której na to wychodzi, że każdy teraz za opłatą 40
zł jest w stanie jedynie dzięki nr. rejestracyjnym poznać dane właściciela
(czy rodo nie miało nas przed tym chronić?). Posłannik Spółdzielni który
wystawia te "mandaty" na moją prośbę o wylegitymowanie ucieka z miejsca jak
złodziej, robi zdjęcia prywatnym telefonem, nie posiada żadnego sprzętu jak
chociażby biletowi kontrolujący opłaty parkingowe na terenie miasta. Mało
tego w piśmie OSM Przyszłość grozi wezwaniem do sądu, oraz wpisaniem do
rejestru dłużników. W moim odczuciu, parking jest terenem wspólnoty, auto
było zaparkowane we właściwym miejscu, zgodnie z prawem, na terenie dla
wszystkich a nie prywatnym, czy obce dzieci z placu zabaw też będą gonić bo
nie są właścicielami mieszkań? Parkowałem swoje auto a nie kolega kolegi,
płaciłem za to dostałem pozwolenie od właścicielki i wszystko było
legalne. Moje pytanie brzmi, czy ktoś był w podobnej sytuacji, co robić i jak
dociekać swoich praw? Proszę o sensowne komentarze.
Nie wiesz i wylewasz agresję w internecie? - nie komentuj ;) Pozdrawiam!
Pokaż -
Ukryj Odpowiedzi [1]
2019-02-22 09:37:04 [46.134.77.*] id:1570773 wesoła: Napisała postów [458], status [starszy pismak]
Pod bolkami w spółdzielni nie ma miejsc przynależnych do mieszkań. Jest ich
po prostu zbyt mało. A jeśli chodzi o to co masz zrobić - pretensje
powinieneś mieć do wynajmującej, że wprowadziła cię w błąd. Możesz
poczekać aż cię spółdzielnia poda do sądu i swoje racje wyłuszczyć przed
sądem. Jeśli jednak przegrasz to koszty do zapłaty będą jeszcze większe. A
winiety i mandaty zostały wprowadzone na wniosek właścicieli mieszkań. To
oni o tym zadecydowali i mieli takie prawo, bo jak sam piszesz to ich teren. A
że osoba od której wynajmowałeś nie chodzi na zebrania i pewnie nie
interesuje się tematem to potem wprowadza w błąd najemców.
2017-03-01 18:45:49 [77.254.61.*] id:1511518 uszatyy: Napisał postów [221], status [starszy wyjadacz]
w zwiazku z zaistniala sytuacja przesylki kurierskie mozna odbierac przy glownej
ulicy z racji braku mozliwosci legalnego podjazdu pod dany adres. pozdrawiam.
kurier :)
2017-03-01 12:23:40 [178.183.126.*] id:1511456 opmax: Napisała postów [3], status [żółtodziób]
abstrahując od tego czy to zgodne z prawem, będąc mieszkańcem (nie gościem)
nie mogę uzyskać tzw winiety gdyż nie jestem właścicielem mieszkania a
jedynie je wynajmuję. Gratuluję Spółdzielni takiego rozwiązania.
Parkingi z czasów PRL, nic nie inwestowane od lat, już nie wspominając że to
podziemne powinno wszystko być. Nie ta era droga Spółdzielnio. A tabliczki
stawia się dosyć łatwo nieprawdaż? (nie)pozdrawiam
[1]
Pokaż -
Ukryj Odpowiedzi [6]
2017-03-01 12:57:26 [82.177.201.*] id:1511460 kwapiszon: Napisał postów [350], status [pismak]
Poproś wynajmującego o winietę. W ofercie wynajmu powinna być informacja czy
jest miejsce postojowe. Na porządnych osiedlach rozwiązano problem postoju
osób odwiedzających.
2017-03-01 12:58:40 [217.197.68.*] id:1511461 wesoła: Napisała postów [458], status [starszy pismak]
a doczytałeś, że zasady przyznawania winiet ustalają komitety domowe - czyli
właściciele mieszkań?
2017-03-01 13:35:50 [217.197.68.*] id:1511466 wesoła: Napisała postów [458], status [starszy pismak]
@Goodway no debilizm, co zrobisz - jedni się grodza płotami, zakazują wstępu
"obcym" dzieciom na plac zabaw, a inni wymyślają winiety, żeby im przypadkiem
miejsca pod samą klatką nie zabrakło... tak wygląda dzisiaj źle rozumiane
prawo własności...
2017-03-01 15:47:25 [178.183.126.*] id:1511481 opmax: Napisała postów [3], status [żółtodziób]
oczywiście że były próby uzyskania winiety ze strony właściciela ale
odpowiedź spółdzielni była taka że tylko on może na swoje auto taką
winietę dostać a i to nie jest pewne bo sama prośba o przyznanie o niczym
jeszcze nie decyduje
2017-03-01 15:49:28 [178.183.126.*] id:1511482 opmax: Napisała postów [3], status [żółtodziób]
rozwiązaniem są Normalne parkingi dla mieszkańców i dla gości. Mamy w
końcu XXI wiek przynajmniej na Świecie w Opolu to nie wiem
2017-03-01 15:42:32 [89.78.156.*] id:1511480 darek_op: Napisał postów [2], status [żółtodziób]
Nawiązując do artykułu i jednego z rozmówców spółdzielnia przyszłość
nie ma prawa pobierać opłat. Wiem co mówię bo spotkał mnie z ich strony
mandat i powołują się jedynie na regulamin który jest drobnym makiem
wypisany na znaku i nikt na niego nie zwraca uwagi, a pracownicy i dyrekcja
spółdzielni nie potrafią tego uargumentować niczym innym. Straszą
przedsądowymi wezwaniami do zapłaty i wpisem do BIK-u jednocześnie nie
zachowując terminowości na udzielenie odpowiedzi. W momencie gdy dostają
pismo od radcy prawnego lub adwokata zasłaniają się podjęciem decyzji przez
zarząd i nie udzielają już żadnej informacji zwrotnej. Wszystkim tym którzy
zapłacili te śmieszne mandaty polecam pójść z tym gdzieś dalej by pokazać
kilku osobom którym się nudzi i myślą że ich przepisy są ponad prawem, że
są w wielkim błędzie. Może wtedy jak mieszkańcy bloków przy których jest
regulamin jak zapłacą rekompensaty za "głupotę" zarządcy zdecydują się na
szlaban, a nie wymyślanie dziwnych tworów jakim jest ich regulamin parkowania.
2017-03-01 14:02:25 [84.169.121.*] id:1511475 tiku: Napisała postów [37308], status [VIP]
Bardzo dobrze, że wreszcie się za to wzięli. Właściciel mieszkania, lub
osoba tam zameldowana ma jednego pilota do szlabanu, na jedno auto oraz
plakietkę z nr. nadanym przez Spółdzielnię. Nie po to się robi opłaty,
żeby kolega kolegi i następnego kolegi parkował auto na i tak minimalnym
parkingu.
2017-03-01 13:54:02 [217.173.199.*] id:1511469 RealistaOpolski: Napisał postów [379], status [pismak]
I znowu kolejna BZDURA! Jeżeli odwiedzi mnie rodzina przyjeżdżając
samochodem (rejestracja z innego województwa) i nocuje, to rano dostanie mandat
za parkowanie??? Co to za idiotyzm!? Skoro można się odwołać, to przecież
KAŻDY się odwoła, mandat będzie anulowany i gdzie kara dla parkujących
"bezprawnie"? Poza tym mieszkam na Chabrach. Kto parkuje przez całe dnie na
parkingu przy ulicy Chabry? Otóż POLICJA z pobliskiego posterunku! Lepiej
ścigać tych co stoją w miejscach niedozwolonych, blokując często wyjazd
innym. W tym przypadku nie 50 zł a 100 zł mandatu bez odwołania! Jeśli
spółdzielnia chce naprawdę coś SENSOWNEGO zrobić, to czas zainwestować w
szlabany na parkingach tylko dla mieszkańców!
2017-03-01 12:10:03 [178.43.37.*] id:1511453 jacap: Napisał postów [8], status [nowy]
To totalna podpucha. Żadna spółdzielnia nie ma prawa do wystąpienia do
jakiejkolwiek instytucji celem ustalenia właściciela pojazdu, uprawnienia ma
takie policja i straż miejska ,a więc do każdego takiego "źle zaparkowanego
pojazdu" trzeba wezwać którąś ze służb celem ustalenia włąściciela
pojazdu ale to i tak nie koniec. W Polskim prawie należy udowodnić winę
przestępstwa wykroczenia konkretnej osobie i takie ustalenia leżą po stronie
policji lub straży miejskiej, a ja jako właściciel sprawca nie mam obowiązku
składania zeznań na swoja nie korzyść lub obciążać zeznaniami kogoś ze
swojej rodziny lub poprostu nie pamiętać.
2017-03-01 11:36:49 [89.72.244.*] id:1511442 emsi: Napisał postów [1830], status [Szycha]
I bardzo dobrze w grudniu tamtego roku kretyn na blachach OKR zaparkowal na
chodniku i zarazem na pasach dla pieszych i tak stało to auto dwa tygodnie.
Zgodnie z art. 173 ustawy Prawa Telekomunikacyjnego informujemy, że przeglądając tę stronę wyrażasz zgodę
na zapisywanie na Twoim komputerze niezbędnych do jej poprawnego funkcjonowania plików
cookie.
Więcej informacji na temat plików cookie znajdziecie Państwo na stronie
polityka prywatności.
Kliknij tutaj, aby wyrazić zgodę i ukryć komunikat.
Mateusz9613: Napisał postów [1], status [żółtodziób]
Witam forumowiczów. Osobiście dostałem po 2 latach powiadomienie o przed sądowym wezwaniu do zapłaty od OSM Przyszłość. Pytanie co robić? Wynajmowałem mieszkanie, dostałem od właścicielki pilot do bramy ( posesja na 1 Maja), miejsce parkingowe było teoretycznie dla mieszkania przyznane, właścicielka zezwoliła na parkowanie, winiety uzyskać nie mogłem jak kolega wyżej napisał, ponieważ nie byłem właścicielem mieszkania, co jest żenujące z resztą, wystawiane były co jakiś czas mandaty ( dokładnie 6 sztuk). Właścicielka na moją prośbę udała się do siedziby spółdzielni zgłosić, że auto parkuje tam i żeby mandatów nie wystawiali . Przez 3 miesiące był spokój, po 2 latach gdy już dawno tam nie mieszkam, przychodzi wezwanie sądowe do zapłaty. Właściciela pojazdu ustalili na podstawie Centralnej Ewidencji w której na to wychodzi, że każdy teraz za opłatą 40 zł jest w stanie jedynie dzięki nr. rejestracyjnym poznać dane właściciela (czy rodo nie miało nas przed tym chronić?). Posłannik Spółdzielni który wystawia te "mandaty" na moją prośbę o wylegitymowanie ucieka z miejsca jak złodziej, robi zdjęcia prywatnym telefonem, nie posiada żadnego sprzętu jak chociażby biletowi kontrolujący opłaty parkingowe na terenie miasta. Mało tego w piśmie OSM Przyszłość grozi wezwaniem do sądu, oraz wpisaniem do rejestru dłużników. W moim odczuciu, parking jest terenem wspólnoty, auto było zaparkowane we właściwym miejscu, zgodnie z prawem, na terenie dla wszystkich a nie prywatnym, czy obce dzieci z placu zabaw też będą gonić bo nie są właścicielami mieszkań? Parkowałem swoje auto a nie kolega kolegi, płaciłem za to dostałem pozwolenie od właścicielki i wszystko było legalne. Moje pytanie brzmi, czy ktoś był w podobnej sytuacji, co robić i jak dociekać swoich praw? Proszę o sensowne komentarze. Nie wiesz i wylewasz agresję w internecie? - nie komentuj ;) Pozdrawiam!