- Autor: Majlan
- Wyświetleń: 8172
- Dodano: 2017-02-12 / 18:03
- Komentarzy: 56
Giełda winyli w Opolu. Czarne płyty przeżywają renesans.
- Wielu ludzi, którzy mają albumy ulubionych zespołów na CD, szuka też wersji na płycie winylowej. Śmiało można powiedzieć, że wosk wrócił do łask i mam nadzieję, że nie będzie to powrót krótkotrwały, a rynek płyt będzie się rozwijał - tłumaczy Piotr Biały z Giełdy Winyli, organizator dzisiejszego wydarzenia.
- Warto pamiętać o tym, że płyta odtwarzana na gramofonie ma zupełnie inne - cieplejsze i pełniejsze - brzmienie niż jej cyfrowy odpowiednik - dodaje Biały.
Zobacz także Wypadek na DW 414 w Chrzelicach. Droga jest zablokowana
Jak słyszymy, ceny czarnych płyt są bardzo różne. - Tak naprawdę zaczynają się one od kilku złotych, ale górna granica nie istnieje. Najlepszym dowodem na to jest "White Album" zespołu The Beatles, którego pierwszy egzemplarz osiągnął kiedyś cenę 800 tysięcy dolarów.
Sylwia Słoń i Michał Hajduk, którzy odwiedzili dziś Zebrę, poszukiwali klasyki światowego rocka. - Chcielibyśmy nabyć płyty takich zespołów jak Led Zeppelin, The Doors czy Metallica - mówią nam.
Kolejna "Opolska giełda winyli" odbędzie się w marcu. - Przeszukajcie swoje piwnice i strychy - może akurat znajdziecie tam ukryte skarby - i zapraszamy do nas! - podsumowują organizatorzy.
reklama
Wydarzenia pod patronatem portalu
Forum
reklama
Najczęściej czytane
19 września
Zginął młody kierowca. Policja podała wstępne ustalenia
12 września
Cosplay to nie tylko efektowne stroje. Trwa Opolcon czyli Festiwal Fantastyki
22 września
Tragiczny finał poszukiwań 17-latka w Opolu
12 września
"Nie chcę, żeby ktoś mi mówił, kogo mam kochać". Marsz Równości przeszedł ulicami Opola
14 września
Maryla Rodowicz zostaje w Opolu. Wszystko za sprawą muralu WIDEO
19 września
Ponad dwie tony śmieci wyłowione z Kamionki Piast
19 września
Ruszyła budowa obwodnicy Namysłowa za 103 mln zł





W dyskusji: 56
Kasety VHS, kasety magnetofonowe.Sprzęt RTV Made in Japan wspominam to z uśmiechem. Chciałem napisać,że nic tego nie zastąpi, a jednak.
Niestety dzisiejsze nowinki techniczne nie cieszą mnie tak jak kiedyś Japońska czy Niemiecka elektronika, jak właśnie wspomniane kasety, ich zapach, celebracja rozpakowywania, nagrywania itd.