• Autor: Sportowy Krecik
    • Wyświetleń: 4359
    • Dodano: 2017-02-06 / 09:39
    • Komentarzy: 3

    Orlik Opole wygrał w karnych z Comarch Cracovią

    Orlik Opole wygrał w karnych z Comarch Cracovią

    (Fot. Archiwum)

    Orlik Opole po wyśmienitym i wyczerpującym meczu pokonał przeciwników z Krakowa 4:3. Znakomite widowisko na Toropolu może konkurować o miano najlepszego meczu Orlika u siebie. Dawno nie było tak emocjonującego, a zarazem wyrównanego spotkania.

    Już w pierwszej minucie grę w przewadze wykorzystali opolanie. Radek Meidl strzelił gola zanim wszyscy kibice zasiedli na swoich miejscach. Dawno nie było takiego początku meczu. W kolejnych minutach dobrą formą bramkarską popisywał się Murray, skutecznie odpychając ataki rywali. W 12 minucie Michael Cichy dostał podanie zza bramki i perfekcyjnie wykończył silnym strzałem pod poprzeczkę. Minutę później przewagę wykorzystali goście, a Maciej Urbanowicz trafił gola kontaktowego. W 15 minucie ten sam zawodnik wykorzystał zamieszanie w opolskiej obronie i doprowadził do remisu. W 18 minucie na prowadzenie wyprowadził przyjezdnych Matúš Chovan. Wynik utrzymał się do końca tercji.

    W drugiej odsłonie byliśmy świadkami wyrównanej walki. Strzały po obu stronach nie zmieniły początkowo sytuacji na tablicy wyników. Dopiero w 26 minucie, grając w przewadze, Filip Stopiński pokonał bramkarza Cracovii i doprowadził do remisu po 3. Stan utrzymał się do syreny kończącej drugą tercję.

    Zobacz także Policja prosi o pomoc w indentyfikacji psa i ustaleniu właściciela. Uwaga, drastyczne zdjęcia.18+

    Trzecia odsłona to znów akcje po obu stronach lodowiska. Dobra forma Murraya nie opuszczała go ani na trochę. Składne akcje i brak większych błędów to obraz gry Orlika, który dawno nie gościł na oblodzonej arenie. Zwycięzcę w tym meczu miała wyłonić dogrywka.

    Dogrywka jednak nie przyniosła oczekiwanych rezultatów. Dobre okazje mieli Cichy i Kulmala, lecz szczęście im nie dopisało.

    Karne: Pierwszy strzelał Rasmus Kulmala - trafił, 1:0
    Murray broni pierwszy strzał Cracovii,
    Michael Cichy strzelił i mieliśmy 2:0,
    Krystian Dziubiński trafił na 2:1,
    Strzał Radka Meidlniego obroniony przez Radziszewskiego,
    Murray broni ostatni strzał Filipa Drzewieckiego 2:1
    reklama

    Forum

    Forum pod artykułem jest w trybie "tylko dla zalogowanych".

    W dyskusji: 3