• Autor: Sportowy Krecik
    • Wyświetleń: 1939
    • Dodano: 2017-01-08 / 14:58
    • Komentarzy: 4

    I ligowe siatkarki AZS Politechniki Opolskiej uległy przyjezdnym z Krakowa 1:3

    I ligowe siatkarki AZS Politechniki Opolskiej uległy przyjezdnym z Krakowa 1:3

    (Fot. Dżacheć)

    Proxima Kraków przyjechała do Opola w roli faworyta. Zmiany na szczeblu trenerskim to ewidentna oznaka, iż krakowianki szykują się do awansu do ekstraklasy. Opolanki mimo walecznej postawy na parkiecie nie wywalczyły nawet jednego oczka.

    Pierwszy set należał do gości. Słaba gra w obronie zawodniczek AZS-u skutkowała częstym odbieganiem na punkty rywalek. W konsekwencji przegrały początek zmagań 17:25.
    Drugi etap gry był już lepszy w wykonaniu gospodyń. Wygrana 25:23 to znakomita odpowiedź i znak, iż zawodniczki Politechniki nie odpuszczą tak łatwo tego spotkania.

    W drugim secie niestety nie powiodło się i ponownie powróciły bezsensowne błędy w szeregach drużyny akademiczek. Wysokie prowadzenie krakowianek doprowadziło do straty kolejnego, cennego seta. Rozgromione Opolanki 12:25 na przerwę schodziły z opuszczonymi głowami.

    Zobacz także Burze nad Opolszczyzną. Strażacy interweniowali blisko 70 razy

    W czwartej części meczu Proximki okazały się silniejsze. Dobra gra zarówno z jednej jak i z drugiej strony cieszyła kibiców zgromadzonych na hali sportowej. AZS miał możliwość doprowadzić do 5 seta, lecz górę wzięły emocje i Opolanki nie umiały skutecznie wyprowadzić ataków i doprowadzić do remisu. Trener Andrzej Stelmach musi popracować nad grą w końcówce swoich zawodniczek i zachowywania zimnej krwi w ostatnich minutach meczu. Ostatecznie krakowianki wygrały 23:25 i zgarnęły tym samym całą pulę punktów w tym spotkaniu.
    reklama

    Wydarzenia pod patronatem portalu

    Forum

    Forum pod artykułem jest w trybie "tylko dla zalogowanych".

    W dyskusji: 4