- Autor: Seeb
- Wyświetleń: 7138
- Dodano: 2008-11-04 / 15:42
- Komentarzy: 68
Kto ukradł pieniądze dla chorej dziewczynki?
Ola ma 3 lata, choruje na mukowiscydozę - zwłóknienie torbielowate, jest to choroba wrodzona, uwarunkowana genetycznie. W klasycznej postaci objawia się skłonnością do zapalenia oskrzeli i płuc, niewydolnością trzustki, niepłodnością oraz podwyższonym stężeniem chlorków w pocie. Ola ma także podwyższony poziom cukru we krwi i refluks.
Puszka, do której ludzie dobrej woli wrzucali pieniądze stała na ladzie Pubu John Bull na opolskim Rynku przez całe wakacje i październik. 31 października około 21.00 mama Oli dostała telefoniczną informację, że puszka zniknęła i nie wiadomo co się z nią stało. Ani pracownicy ani szefostwo nie wiedzą co mogło się z nią stać.
Zobacz także Zmiany dla pacjentów szpitala. Rusza remont estakady
Zbiórka była przeprowadzana w sposób w pełni legalny. Puszka należała do Fundacji Pomocy Rodzinom i Chorym na Mukowiscydozę „Matio”, w której Ola ma założone subkonto.
Skradzione pieniądze miały być przeznaczone na leczenie. Jak mówi mama dziewczynki – na przyszłość. - Ola jest teraz w dobrym stanie, pod opieką specjalisty z Wrocławia, ale nie wiadomo kiedy jej stan się pogorszy - tłumaczy kobieta.
Bardzo często przy tej chorobie konieczny jest przeszczep płuc. Taki zabieg kosztuje jednak aż 30 tysięcy euro. Żeby do tego nie doszło, konieczne są ćwiczenia. – Trzeba ostukiwać płuca, by pozbyć się złogów. Do tego służy specjalna kamizelka rehabilitacyjna, jej koszt to 26 tysięcy złotych - opowiada mama dziewczynki. Złodziej pozbawił Oli tej szansy.
- Brak mi słów - załamuje ręce pani Joanna.
Zobacz także Cosplay to nie tylko efektowne stroje. Trwa Opolcon czyli Festiwal Fantastyki
Dla osób, które chcą wesprzeć chorą dziewczynkę, podajemy numer konta, na które można wpłacać pieniądze: Subkonto Oli w Fundacji Matio 28 1240 4432 1111 0000 4722 3853.
reklama
Forum
reklama
Najczęściej czytane
24 października
Śmiertelny wypadek w Zagwiździu. Nie żyje 17 i 18-latek
22 października
Nocna akcja na Malince w Opolu. Uderzyła w Forda, odjechała z piskiem i porzuciła włączone auto
23 października
Śmiertelny wypadek w Ligocie Dolnej. AKTUALIZACJA FOTO WIDEO
11 października
Niezwykłe znalezisko naszych Czytelników w lesie pod Opolem
22 października
Wypadek na ulicy Witosa. Dwie osoby trafiły do szpitala
12 października
Śmierć 38-latka w Wołczynie. "Bili pięściami, kopali i używali łańcucha rowerowego" WIDEO
27 września
Ponad 21 kilometrów ulicami Opola. Półmaraton przyciągnął biegaczy i kibiców

W dyskusji: 68
AŻ WSTYD JAK TAK MOZNA ?
ZANIM UKRADŁ MÓGŁ SIE ZASTANOWIĆ I POSTAWIĆ W SYTUACJI OLI !!
ŻAL TAKICH Z j E b Ó w !!
Skur**el ten, który to zrobił.
To niekoniecznie wina tego baru no bo chyba tak mi się wydaje że oni tylko się ugadali z szefem ok postawimy puszkę i bedzie ok no bo w sumie to barmani są pytania gdzie byli no jak gdie obsługiwali klientów ich praca nie polega na pilnowaniu puszki a kamera to chyba że by fundacja zafundowala im tę kamerę bo bar by raczej nie tracił na to kasy
(mogło tak być oczywiście jeżeli dobrze myślę)
Ps.To się żadko zdarza więc pewnie nie zwracali szczególnej uwagi...
Nie wieżę że można być tak bezdusznym człowiekiem!
Takich ludzi może być tylko jednym słowem...ŻAL!!!