- Autor: Majlan
- Wyświetleń: 12707
- Dodano: 2016-10-07 / 08:00
- Komentarzy: 25
Przychodnia studencka na kampusie UO już działa
- Cieszymy się, że nasi studenci mogą niemalże w kapciach korzystać z opieki medycznej, bez stania w długich kolejkach – mówi nam Maciej Kochański, rzecznik uczelni.
- Obecnie na kampusie Uniwersytetu Opolskiego funkcjonuje już gabinet podstawowej opieki zdrowotnej, gabinet dentystyczny oraz zabiegowy. Przyjmować będzie również ginekolog, czekamy jedynie na stosowną zgodę Narodowego Funduszu Zdrowia – tłumaczy nam Brygida Manhart-Gołyga, p.o. dyrektora Samodzielnego Publicznego Zakładu Opieki Zdrowotnej "Centrum" w Opolu.
Zobacz także Ponad 100 kilometrów za nią. Karolina Szczepaniak płynie przez Bałtyk dla Piotra. Aktualizacja
Lekarz rodzinny przyjmuje w Spójniku od poniedziałku do piątku pomiędzy 8:00 a 15:00. - Pozostałe godziny cały czas nam się klarują, zobaczymy, jak to wyjdzie w praktyce. Sądzę, że dentysta będzie u nas 3 razy w tygodniu, a ginekolog raz. Co oczywiste, cały czas będziemy badać potrzeby żaków, być może pojawią się także kolejne gabinety – słyszymy od dyrektor Manhart-Gołygi.
Wszelkie dodatkowe informacje dotyczące godzin przyjmowania poszczególnych lekarzy można uzyskać osobiście w rejestracji lub pod numerem telefonu 789-409-796.
reklama
Forum
reklama
Najczęściej czytane
12 września
Cosplay to nie tylko efektowne stroje. Trwa Opolcon czyli Festiwal Fantastyki
17 sierpnia
Policja prosi o pomoc w indentyfikacji psa i ustaleniu właściciela. Uwaga, drastyczne zdjęcia.18+
12 września
"Nie chcę, żeby ktoś mi mówił, kogo mam kochać". Marsz Równości przeszedł ulicami Opola
14 września
Maryla Rodowicz zostaje w Opolu. Wszystko za sprawą muralu WIDEO
16 września
Na Rynku w Opolu szykują się trzy dni koncertów i biesiady przy złotym trunku
17 sierpnia
"Siódmy raz na pielgrzymim szlaku". Z Opola ruszyli w stronę Jasnej Góry
4 września
Trwa koncert "W górę serca". Padre Guilherme zagra o 20:30





W dyskusji: 25
Specjalnie nie zapalałem światła na klatce schodowej, żeby zobaczyć tą moją małą przedpiwniczną iskiereczkę. Moje życie miało sens, miałem cel. Co dzień pytałem żony czy nie potrzebuje ogórków z piwnicy, albo czy jej czegoś nie wynieść.
Tydzień temu zamontowali w moim bloku oświetlenie LED z czujkami ruchu.
Już nie widuję mojej iskiereczki zamkowo-kluczowej.
Moje serduszko smutło i brakuje w domu ogórków kiszonych bo nie ma komu po nie pójść.