- Autor: Majlan
- Wyświetleń: 12669
- Dodano: 2016-10-07 / 08:00
- Komentarzy: 25
Przychodnia studencka na kampusie UO już działa
- Cieszymy się, że nasi studenci mogą niemalże w kapciach korzystać z opieki medycznej, bez stania w długich kolejkach – mówi nam Maciej Kochański, rzecznik uczelni.
- Obecnie na kampusie Uniwersytetu Opolskiego funkcjonuje już gabinet podstawowej opieki zdrowotnej, gabinet dentystyczny oraz zabiegowy. Przyjmować będzie również ginekolog, czekamy jedynie na stosowną zgodę Narodowego Funduszu Zdrowia – tłumaczy nam Brygida Manhart-Gołyga, p.o. dyrektora Samodzielnego Publicznego Zakładu Opieki Zdrowotnej "Centrum" w Opolu.
Zobacz także Nysa żegna 9-letniego Natana. Tragiczny wypadek zabrał ojca i syna
Lekarz rodzinny przyjmuje w Spójniku od poniedziałku do piątku pomiędzy 8:00 a 15:00. - Pozostałe godziny cały czas nam się klarują, zobaczymy, jak to wyjdzie w praktyce. Sądzę, że dentysta będzie u nas 3 razy w tygodniu, a ginekolog raz. Co oczywiste, cały czas będziemy badać potrzeby żaków, być może pojawią się także kolejne gabinety – słyszymy od dyrektor Manhart-Gołygi.
Wszelkie dodatkowe informacje dotyczące godzin przyjmowania poszczególnych lekarzy można uzyskać osobiście w rejestracji lub pod numerem telefonu 789-409-796.
reklama
Forum
reklama
Najczęściej czytane
17 sierpnia
Policja prosi o pomoc w indentyfikacji psa i ustaleniu właściciela. Uwaga, drastyczne zdjęcia.18+
4 września
Trwa koncert "W górę serca". Padre Guilherme zagra o 20:30
17 sierpnia
"Siódmy raz na pielgrzymim szlaku". Z Opola ruszyli w stronę Jasnej Góry
12 sierpnia
Za nami zaćmienie Słońca. Pochwalcie się swoimi zdjęciami
2 sierpnia
Ponad 100 kilometrów za nią. Karolina Szczepaniak płynie przez Bałtyk dla Piotra. Aktualizacja
17 sierpnia
Granat moździerzowy na placu zabaw przy ulicy Niemodlińskiej. Na miejscu saperzy AKTUALIZACJA
10 sierpnia
Od dziś więcej miejsc do parkowania w centrum Opola






W dyskusji: 25
Specjalnie nie zapalałem światła na klatce schodowej, żeby zobaczyć tą moją małą przedpiwniczną iskiereczkę. Moje życie miało sens, miałem cel. Co dzień pytałem żony czy nie potrzebuje ogórków z piwnicy, albo czy jej czegoś nie wynieść.
Tydzień temu zamontowali w moim bloku oświetlenie LED z czujkami ruchu.
Już nie widuję mojej iskiereczki zamkowo-kluczowej.
Moje serduszko smutło i brakuje w domu ogórków kiszonych bo nie ma komu po nie pójść.