- Autor: Majlan
- Wyświetleń: 12759
- Dodano: 2016-10-07 / 08:00
- Komentarzy: 25
Przychodnia studencka na kampusie UO już działa
- Cieszymy się, że nasi studenci mogą niemalże w kapciach korzystać z opieki medycznej, bez stania w długich kolejkach – mówi nam Maciej Kochański, rzecznik uczelni.
- Obecnie na kampusie Uniwersytetu Opolskiego funkcjonuje już gabinet podstawowej opieki zdrowotnej, gabinet dentystyczny oraz zabiegowy. Przyjmować będzie również ginekolog, czekamy jedynie na stosowną zgodę Narodowego Funduszu Zdrowia – tłumaczy nam Brygida Manhart-Gołyga, p.o. dyrektora Samodzielnego Publicznego Zakładu Opieki Zdrowotnej "Centrum" w Opolu.
Zobacz także Zderzenie trzech samochodów w Suchej Psinie. W akcji dwa śmigłowce LPR. AKTUALIZACJA
Lekarz rodzinny przyjmuje w Spójniku od poniedziałku do piątku pomiędzy 8:00 a 15:00. - Pozostałe godziny cały czas nam się klarują, zobaczymy, jak to wyjdzie w praktyce. Sądzę, że dentysta będzie u nas 3 razy w tygodniu, a ginekolog raz. Co oczywiste, cały czas będziemy badać potrzeby żaków, być może pojawią się także kolejne gabinety – słyszymy od dyrektor Manhart-Gołygi.
Wszelkie dodatkowe informacje dotyczące godzin przyjmowania poszczególnych lekarzy można uzyskać osobiście w rejestracji lub pod numerem telefonu 789-409-796.
reklama
Forum
reklama
Najczęściej czytane
19 września
Zginął młody kierowca. Policja podała wstępne ustalenia
27 września
Ponad 21 kilometrów ulicami Opola. Półmaraton przyciągnął biegaczy i kibiców
30 września
Ponad 218 tys. zł dla prezesa spółki. Bedoes reaguje na sprawę Cancer Fighters
25 września
Pierwsza beczka odszpuntowana na opolskim Rynku
12 września
Cosplay to nie tylko efektowne stroje. Trwa Opolcon czyli Festiwal Fantastyki
2 października
Karta pobytu za tysiące euro. 11 osób zatrzymanych w śledztwie SG i CBA
3 października
Jarmark Świętego Michała trwa na opolskim Rynku. Dziś fireshow i warsztaty





W dyskusji: 25
Specjalnie nie zapalałem światła na klatce schodowej, żeby zobaczyć tą moją małą przedpiwniczną iskiereczkę. Moje życie miało sens, miałem cel. Co dzień pytałem żony czy nie potrzebuje ogórków z piwnicy, albo czy jej czegoś nie wynieść.
Tydzień temu zamontowali w moim bloku oświetlenie LED z czujkami ruchu.
Już nie widuję mojej iskiereczki zamkowo-kluczowej.
Moje serduszko smutło i brakuje w domu ogórków kiszonych bo nie ma komu po nie pójść.