- Autor: Majlan
- Wyświetleń: 7403
- Dodano: 2016-09-19 / 20:04
- Komentarzy: 184
Duże Opole. Kolejna "miesięcznica pogrzebania na Opolszczyźnie demokracji".
Protestujący w sile ponad 800 osób zebrali się o godz. 17 na Placu Wolności w Opolu. Pierwszym przystankiem tłumu nie był – jak miało to miejsce do tej pory – ratusz, lecz Katedra Opolska. Tam na ręce sekretarza ks. Joachima Kobieni reprezentanci mieszkańców złożyli pismo adresowane do bp. Andrzeja Czai o mediację w sprawie powiększenia Opola.
Kolejnym miejscem, do którego udali się manifestanci, była siedziba opolskiego oddziału TVP. - W swoich wiadomościach wspomnieli, że XX Ogólnopolski Sejmik Samorządów i Mediów Lokalnych, który odbył się niedawno w Dobrzeniu Wielkim i miał być poświęcony sprawom innowacyjnym oraz rozwojowym, miał swoje drugie dno. Owszem, nie brakowało dyskusji o Dużym Opolu, ale nie wynikało to z jakiejkolwiek naszej ingerencji. Organizator sam zauważył problem naszych mieszkańców i uwzględnił go w programie obrad, bez naszych nacisków. Domagamy się zatem, byście pokazywali prawdę! - grzmiał Rafał Kampa ze Stowarzyszenia „Tak dla Samorządności”.
Zobacz także 25-lecie TVN24 w Opolu. Widzowie zaglądają za kulisy pracy stacji
Punktem docelowym zgromadzonych był Opolski Urząd Wojewódzki. Tam po raz kolejny ułożono ze zniczy biało-czerwony napis „NIE”. - Będąc niedawno w Sejmie przekazaliśmy rządzącym - których przedstawicielem jest Adrian Czubak, wojewoda Opolski - nasze postulaty. Wnosimy m.in. o wstrzymanie bulwersującej decyzji dotyczącej powiększenia Opola i wsłuchanie się w wyraźny głos mieszkańców, którzy są przeciwni takiemu rozwiązaniu – słyszymy.
- O nasza ojczyznę będziemy walczyć wszelkimi dostępnymi środkami! Żaden kolesiowski układ nie przekreśli tego, co w naszych gminach zbudowaliśmy my i nasi przodkowie! - podsumowuje Rafał Kampa.
Zapraszamy również do obejrzenia krótkiej relacji wideo:
Zobacz także Żmija na posesji w Bierdzanach. Jak się zachować w takiejsytuacji?
reklama
Forum
reklama
Najczęściej czytane
19 września
Zginął młody kierowca. Policja podała wstępne ustalenia
12 września
Cosplay to nie tylko efektowne stroje. Trwa Opolcon czyli Festiwal Fantastyki
22 września
Tragiczny finał poszukiwań 17-latka w Opolu
12 września
"Nie chcę, żeby ktoś mi mówił, kogo mam kochać". Marsz Równości przeszedł ulicami Opola
14 września
Maryla Rodowicz zostaje w Opolu. Wszystko za sprawą muralu WIDEO
19 września
Ponad dwie tony śmieci wyłowione z Kamionki Piast
19 września
Ruszyła budowa obwodnicy Namysłowa za 103 mln zł










W dyskusji: 184
szczerze mowiac ja wam z calego serca wspolczuje, bo jestescie jak kundel, niemcy mowia na was polacy a w polsce mowia na was niemcy :) oczywiscie bez urazy ale taka jest prawda
W związku z podjęciem akcji, mającej na celu wyeliminowanie spośród społeczeństwa polskiego elementów niemieckich – Polski Związek Zachodni w Łodzi przypomina i i wyjaśnia, że wszelkie informacje dotyczące „Niemców – volksdeutschów” mogą być dostarczone na piśmie lub ustnie w lokalu PZZ przy ul. H. Sienkiewicza 20, w godz. od 9-ej do 16-ej albo wrzucane do skrzynki pocztowej, wiszącej na drzwiach wejściowych lokalu PZZ. Informacje winny zawierać możliwie wyczerpujące dowody, a co najmniej muszą być podane dokładne personalia i adresy „volksdeutschów”, uwzględniające: 1) nazwisko i imię „volksdeutscha”, 2) rok urodzenia lub z braku tego imiona rodziców, 2) miejsce zamieszkania w czasie okupacji, 3) obecne miejsce zamieszkania, 4) gdzie zatrudniony obecnie i w jakim charakterze. Informacje nieścisłe i niewyczerpujące (jak np. nazwisko bez imienia lub podanie przez informatora niedokładnego miejsca zamieszkania „volksdautscha” w okresie okupacji i obecnie) hamują w znacznym stopniu przebieg sprawy i opóźniają w ten sposób usunięcie ze społeczeństwa polskiego wrogiego elementu niemieckiego. Czujne śledzenie ukrywających się „volksdeutschów” i informowanie o tym PZZ jest obowiązkiem każdego Polaka, który posiada zrozumienie dobra narodu i własnego.[9]