• Autor: Greg
    • Wyświetleń: 12557
    • Dodano: 2016-09-07 / 14:55
    • Komentarzy: 18

    15 miesięcy po tragicznej śmierci Tymona w Brzegu jest akt oskarżenia

    15 miesięcy po tragicznej śmierci Tymona w Brzegu jest akt oskarżenia

    (Fot. archiwum)

    5-letni Tymon zmarł w wyniku obrażeń, jakich doznał wpadając do źle zabezpieczonej studzienki kanalizacyjnej. Kierownik budowy oraz dwóch inżynierów usłyszało zarzuty, a sprawę zbada sąd w Brzegu.

    Przypomnijmy, do tragicznego zdarzenia doszło 17 maja 2015 roku w Brzegu na ulicy Krzyszowica, gdzie na zlecenie Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji w Brzegu, wykonawca - Zakład Instalacji Sanitarnych i Budownictwa Drogowego z Wrocławia - prowadził prace w ramach modernizacji kanału nadodrzańskiego.

    Tymon stanął na kratce, która przykrywała studzienkę, po czym wpadł do studzienki. Chłopiec zmarł 5 dni później w szpitalu.

    Zobacz także Śmierć czterolatki z Gogolina. Są wyniki sekcji zwłok i zarzuty dla matki

    W toku śledztwa okazało się, że 4 dni wcześniej inny przechodzień - 14-latek postawił nogę na ażurowej kracie, przykrywającej tę samą studzienkę. Wtedy noga wpadła mu do środka, ale nie doznał poważniejszych urazów.

    - Według prokuratora dowody zebrane w sprawie wskazują na to, iż do obydwu zdarzeń doszło wskutek braku właściwych zabezpieczeń studzienki kanalizacyjnej St 17, tj. braku ogrodzenia terenu studzienki balustradami oraz dopuszczenie do jej zabezpieczenia ażurową kratą wentylacyjną, o mniejszej średnicy niż wlot studzienki - informuje Lidia Sieradzka, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Opolu.

    Powołany do sprawy biegły stwierdził, że sposób zabezpieczenia studzienki był nieprawidłowy i stanowił zagrożenie bezpieczeństwa i zdrowia osób przebywających w pobliżu, a stosowanie dodatkowo do pokrywy ażurowej worków z piaskiem było niedopuszczalne.

    Zarzuty usłyszeli: kierownik budowy Jacek D., inżynier budowy Robert M. oraz Piotr R., wykonujący w dniu tragicznego zdarzenia obowiązki inżyniera budowy.

    Zobacz także Zderzenie trzech samochodów w Suchej Psinie. W akcji dwa śmigłowce LPR. AKTUALIZACJA

    - Przesłuchani w toku śledztwa w charakterze podejrzanych nie przyznali się do popełnienia zarzucanych im czynów. Przestępstwo nieumyślnego spowodowania śmierci człowieka zagrożone jest karą pozbawienia wolności do lat 5 - dodaje Sieradzka.

    Sprawę rozpozna Sąd Rejonowy w Brzegu.
    reklama

    Wydarzenia pod patronatem portalu

    Forum

    Forum pod artykułem jest w trybie "tylko dla zalogowanych".

    W dyskusji: 18

    2016-09-07 17:23:16 #1474785
    No tak kto by się przyznał ? Chyba idiota albo debil albo?
    [ 0 ]
    2016-09-07 21:04:35 #1474808
    Kpina. Dziecko nie żyje i nikt nie pójdzie garować. Chory kraj.
    [ 0 ]
    2016-09-07 20:35:18 #1474799
    strasznie szybko sie za to biorą
    [ 0 ]
    2016-09-07 23:21:51 #1474823
    Stała się rzecz straszna i nie powinno się to nigdy wydarzyć, ale dlaczego 5 letnie dziecko samo weszło na plac robót znajdujący się na ulicy na której oprócz tego odbywał się ruch samochodowy? Czy każdy plac robót/budowy ma być odgradzany zasiekami? Jak dziecko wypadnie z okna - czy szuka się winy u wykonawcy okna lub budowlańca?
    [ 0 ]