- Autor: Majlan
- Wyświetleń: 4091
- Dodano: 2016-05-24 / 16:57
- Komentarzy: 10
Opolanie oddają krew z okazji Dnia Matki
- Od maja do końca października mobilny punkt poboru krwi oczekuje na wszystkich chętnych. Na Placu Wolności można nas spotkać we wtorki pomiędzy godz. 11 a 17 oraz - tu nowość - w czwartki. Wychodzimy w ten sposób naprzeciw oczekiwaniom mieszkańców Opola, pozyskując jednocześnie większe ilości krwi - tłumaczy Monika Feret z Regionalnej Stacji Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa w Opolu.
Warto podkreślić, że dzisiejsze wydarzenie ma szczególny wymiar. - Włączyliśmy się w akcję chcąc uczcić zbliżający się Dzień Matki. Cieszy nas to, że jest tak wielu chętnych do oddania niejako cząstki siebie pod postacią krwi, której przecież nie można wyprodukować - mówi Anna Grażdan, Prezes Klubu Honorowych Dawców Krwi Polskiego Czerwonego Krzyża „Nasza Opolska Krew“, działającego przy Państwowej Straży Granicznej w Opolu.
Zobacz także Policja prosi o pomoc w indentyfikacji psa i ustaleniu właściciela. Uwaga, drastyczne zdjęcia.18+
Jednym z donatorów był dziś pan Jarosław z Opola. - Jestem honorowym dawcą krwi już od kilku lat i zawsze staram się wspierać takie inicjatywy. Mnie to nic nie kosztuje, a komuś może bardzo pomóc - mówi.
- Zbliżające się wakacje są okresem, w czasie którego wzrasta zapotrzebowanie na krew, a jednocześnie zmniejsza się liczba osób ją oddających. Zapraszamy zatem wszystkich bardzo serdecznie do naszej stacji oraz autobusu - apelują pracownicy RCKiK w Opolu.
reklama
Wydarzenia pod patronatem portalu
Forum
reklama
Najczęściej czytane
19 września
Zginął młody kierowca. Policja podała wstępne ustalenia
12 września
Cosplay to nie tylko efektowne stroje. Trwa Opolcon czyli Festiwal Fantastyki
22 września
Tragiczny finał poszukiwań 17-latka w Opolu
12 września
"Nie chcę, żeby ktoś mi mówił, kogo mam kochać". Marsz Równości przeszedł ulicami Opola
14 września
Maryla Rodowicz zostaje w Opolu. Wszystko za sprawą muralu WIDEO
19 września
Ponad dwie tony śmieci wyłowione z Kamionki Piast
19 września
Ruszyła budowa obwodnicy Namysłowa za 103 mln zł



W dyskusji: 10
Arkadiusz Wiśniewski odwołany ze stanowiska prezydenta, rada miasta do rozwiązania - takie cele stawiają sobie twórcy formującego się obywatelskiego komitetu, który chce zorganizować w Opolu referendum w tej sprawie.
Arkadiusz Wiśniewski nie powinien być prezydentem, a rada miasta bezrefleksyjnie zatwierdzająca wszystko, co zaproponują władze miasta powinna być rozwiązana - uważają osoby pracujące nad powołaniem komitetu, który doprowadzić chce do referendum ws. sprawia odwołania obecnego prezydenta Opola oraz rady miasta.
- Wyjście Opola ze Związku Gmin Śląska Opolskiego przelało czarę goryczy - mówi Janusz Wójcik, obecnie doradca marszałka województwa ds. kombatantów, a w przeszłości radny Opola oraz jeden z inicjatorów Obywatelskiego Komitetu Obrony Opolszczyzny, który blisko 20 lat temu bronił regionu przed reformą administracyjną rządu AWS i premiera Jerzego Buzka.
- Drugim czynnikiem, który skłania nas do takich działań, jest zamieszanie, jakie swoimi działaniami Arkadiusz Wiśniewski wprowadza w zgodnej do tej pory Aglomeracji Opolskiej. Przykładem złamanie wcześniejszych deklaracji przy składaniu wniosku o dofinansowanie inwestycji z gospodarki niskoemisyjnej - argumentuje Wójcik.
Jako trzeci argument wskazuje plan większego Opola, w ramach którego miasto ma być powiększone o kilkanaście sołectw z gmin Dąbrowa, Dobrzeń Wielki, Komprachcice, Prószków i Turawa. - Z jednej strony Opole dzieli się na nowo, by promować obywatelskie działanie wśród mieszkańców, z drugiej strony prezydent prowadzi antyobywatelskie, centralistyczne działania wobec sąsiadów narzucając im swoją wolę i traktując ich z góry w przekonaniu, że on wie lepiej - tłumaczy Janusz Wójcik.
- Radę miasta należy zaś odwołać, ponieważ wszystkie inicjatywy władz Opola zatwierdzane są tam praktycznie bez dyskusji - podkreśla.
Twórca OKOOP przyznaje, że w sformowanie obywatelskiego komitetu ws. referendum o odwołanie prezydenta i rady miasta zaangażowani są byli działacze tego komitetu, a także osoby związane z Mniejszością Niemiecką oraz zwykli obywatele Opola.
- Konsultacje trwają, w najbliższych tygodniach powinniśmy ogłosić skład 15-osobowego komitetu - zapowiada Wójcik.
Aby zorganizować referendum, komitet będzie musiał zebrać ilość głosów równą bądź przekraczającą 10 proc. mieszkańców miasta uprawnionych do głosowania. - Z naszych szacunków wynika, że byłoby to około 9,5 tys. głosów. Mielibyśmy na to dwa miesiące. Jeśli wszystko poszłoby zgodnie z planem, to referendum ws. odwołania prezydenta Wiśniewskiego oraz rady miasta mogłoby się odbyć wczesną jesienią - uważa Wójcik.
Próbowaliśmy poprosić prezydenta Wiśniewskiego o skomentowanie tych działań, ale do tej pory nie udało nam się skontaktować. Próba połączenia została odrzucona, a zapytanie przez sms pozostało jak do tej pory bez odpowiedzi...