• Autor: Greg
    • Wyświetleń: 4608
    • Dodano: 2016-05-11 / 08:43
    • Komentarzy: 12

    Kolejny krok do utworzenia kierunku lekarskiego na UO

    Kolejny krok do utworzenia kierunku lekarskiego na UO

    (Fot. archiwum)

    Jest pozytywna opinia Polskiej Komisji Akredytacyjnej w sprawie wniosku Uniwersytetu Opolskiego, który planuje otworzyć nowy kierunek studiów, na którym będą się kształcić lekarze.

    - Pozytywnie zaopiniowany przez PKA wniosek trafi do Ministerstwa Zdrowia, gdzie również zostanie zaopiniowany. Na podstawie tych dwóch ocen Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa podejmie decyzję o udzieleniu zgody na otwarcie na UO kierunku lekarskiego - informuje Marcin Miga, rzecznik Uniwersytetu Opolskiego.

    Polska Komisja Akredytacyjna jest niezależną instytucją, działającą na rzecz zapewniania i doskonalenia jakości kształcenia. Podstawowymi celami działań Komisji są dbałość o spełnianie standardów jakościowych przyjętych dla szkolnictwa wyższego, nawiązujących do najlepszych wzorców obowiązujących w europejskiej i globalnej przestrzeni edukacyjnej oraz wspieranie uczelni publicznych i niepublicznych w procesie doskonalenia jakości kształcenia a także budowania kultury jakości. Działania te zmierzają do zapewnienia absolwentom polskich szkół wyższych wysokiej pozycji na krajowym i międzynarodowym rynku pracy oraz do zwiększenia konkurencyjności polskich uczelni jako instytucji europejskich.

    Zobacz także Śmiertelne potrącenie na torach pod Opolem. Pociągi mają opóźnienia
    reklama

    Wydarzenia pod patronatem portalu

    Forum

    Forum pod artykułem jest w trybie "tylko dla zalogowanych".

    W dyskusji: 12

    2016-05-13 02:11:08 #1450278
    Opolskie kadry lekarskie.....Wielu specjalistów pracuje w Opolu i będzie kolejnych wielu z UO kierunek lekarski tylko się cieszyć :). Pozostaną w opolskich szpitalach i przychodniach medycznych ? ......
    Oby takie klimaty jak opiszę nie zagościły w nowej przestrzeni leczenia w przyszłości.....

    Szpitale przychodnie mają certyfikaty jakości, natomiast obsługa pacjenta u niektórych sięga dna !!!.
    Szpital WOTOSA , a konkretnie PORADNIA URAZOWO-ORTOPEDYCZNA Szpitala na Witosa w Opolu i obsługa w rejestracji- PRL MENTALNY !!!.
    Byłem pacjentem, który w bólu udał się do szpitala ze skierowaniem ,celem rejestracji do specjalisty ortopedy.
    W rejestracji obsługa , bez kultury i szacunku do pacjenta. Pretensjonalny i gburowaty ton. Przykład jeden z kilku jak pacjentka pytająca o coś, usłyszała w odpowiedzi: jest kartka to tam pisze, pacjentka pyta dalej bo może nie ma okularów i słyszy : widzi kartkę , tam jest napisane ..... Inni pacjenci także lekceważąco są zbywani.
    W mojej sprawie było tak: nie dość że o godzinie 9.15 nie chcą rejestrować mnie -pacjenta ze skierowaniem z SOR-u, to każe mi przyjść na drugi dzień o 7 rano bo 15 pacjentów rejestruje się do lekarza specjalisty o tej porze. Zapytałem , a gdy będę 16 co wtedy ?. Odpowiedź , lekarza zapyta czy przyjmie ...więc dalej niewiadoma czy jutro będziesz przyjęty.
    Zgłoszona kwestia w dyrekcji zatoczyła koło w tym dniu, natomiast pomimo zapewnień, że ktoś wyjaśni to i zadzwoni , stan głucha cisza zaistniał do końca dnia.
    W dniu następnym rano od 7.00 pod rejestracją ludzie czekają, a "macochy" z rejestracji przychodzą o 7.15 -niby od tej godziny są rejestracje. Pacjent jednak czeka od 7.00 zgodnie ze wskazaniem "macochy" rejestratorki !.
    Poszedłem po wyjaśnienie do dyrekcji i skierowano mnie do przełożonej pielęgniarek p. Grzecznej . Tam usłyszałem wszystko jest wyjaśnione, przepraszamy , ale jak i co zostało wyjaśnione raczej chciano pominąć , uzmysławiając formę jakby groteski !.
    Skutek oddziaływania moich poczynań, gdyż były skserowane dokumenty : skierowania do ortopedy i wypis z SOR-u dzień wcześniej , więc nie jestem anonimowy był taki , że możliwe do zastosowania złośliwości obsługi „macoch” w rejestracji na kilka sposobów odczułem. Trudno coś było zarzucić, bo robiono wszystko inne, aby mnie nie wysłuchać i udzielić informacji od razu. Nie dopowiadano informacji i wracałem gdy w innym miejscu dowiedziałem się gdzie trzeba pójść, ot mściwość wredna.
    Nasuwa się pytanie dlaczego część personelu medycznego, pielęgniarskiego, technicznego i inni w szpitalu, wykonujący z poświęceniem swoją pracę przez takie „MACOCHY” z mentalnością PRL-owską w pacjencie zakorzeniają negatywne poczucie z pobytu w SZPITALU na Witosa w Opolu.
    Ignorancja trwa przez lata .
    Podobny przypadek był przez jedną z pacjentek opisany w roku 2014-08-20 na Opole24 pod tytułem : "Rejestracja do ortopedy w WCM : od 6 rano i tylko 7 pacjentów" i ucichło więc nawyki wróciły....
    [ 0 ]
    2016-05-11 11:04:49 #1449870
    ...Będę doktorem!!!będę cie badał z przodu i z tyłu...;)
    [ 0 ]
    2016-05-11 09:08:21 #1449842
    Jasne,niech się kształcą za nasze pieniądze a potem wyjada za granicę do pracy.W naszych szpitalach w większości same niedojdy i nieuki zostaną.
    [ 0 ]