- Autor: Majlan
- Wyświetleń: 10796
- Dodano: 2016-03-31 / 15:52
- Komentarzy: 119
Leżący na drodze przedmiot przyczyną wypadku prezydenckiej limuzyny
- Biegli we fragmencie czoła zniszczonej opony stwierdzili rozdzielenie materiału. Powstało ono w wyniku penetracji od zewnątrz do wnętrza opony płaskiego przedmiotu o nieregularnych krawędziach i szerokości ok. 10 mm. Przebicie opony w trakcie jazdy doprowadziło do oddzielenia czoła bieżnika od opony i w efekcie do jej rozerwania. Wniknięcie przedmiotu – zdaniem biegłym – było przyczyną jej uszkodzenia i w konsekwencji wypadku – informuje Lidia Sieradzka z Prokuratury Okręgowej w Opolu.
Jak słyszymy „biegli w swoich opiniach dają odpowiedź na wiele kwestii, które dla prokuratury będą podstawą do dalszych czynności”. Jakich? - Tego ujawniać nie mogę, ale w grę może wchodzić m.in. przesłuchanie świadków.
Zobacz także Śmierć 4-letniej dziewczynki w Gogolinie. Policja zatrzymała matkę
Przypomnijmy, wcześniejsze ekspertyzy chemiczne wykluczyły jakoby przyczyną wypadku miały być materiały wybuchowe. Nie ujawniono również uszkodzeń spowodowanych agresywnym działaniem środków chemicznych takich jak rozpuszczalniki czy substancje żrące.
reklama
Forum
reklama
Najczęściej czytane
19 września
Zginął młody kierowca. Policja podała wstępne ustalenia
12 września
Cosplay to nie tylko efektowne stroje. Trwa Opolcon czyli Festiwal Fantastyki
22 września
Tragiczny finał poszukiwań 17-latka w Opolu
12 września
"Nie chcę, żeby ktoś mi mówił, kogo mam kochać". Marsz Równości przeszedł ulicami Opola
14 września
Maryla Rodowicz zostaje w Opolu. Wszystko za sprawą muralu WIDEO
19 września
Ponad dwie tony śmieci wyłowione z Kamionki Piast
19 września
Ruszyła budowa obwodnicy Namysłowa za 103 mln zł


W dyskusji: 119
Główny podejrzany Komusz Judeun z plemienia KODaczy.
jasne 10 mm przedmiot najlepiej zaostrzony z każdej strony ha ha dla ułatwienia
Nawiasem przyczepił bym się z jaką prędkością ten samochód jechał taka mała dygresja o ile wiem prawo wszystkich obowiązuje więc 140 km/h należałoby jechać nie więcej
to co ?? ?? cóż się mogło tam stać ?? ?? przecież jak by nic nie znaleźli to wszyscy byli by zdegradowani, każdego by nachodzi o 6 rano aby przesłuchiwać.....
ale ja mam inną teorię: to nie był kawałek czegoś tam tylko wredni niewierni antypisiory przywieźli ze smoleńska kawałek kory ze sławetnej brzozy i rzucili na A4, w związku z powyższym wnioskujmy aby w cały kraju wycięli wszystkie brzozy jako drzewo które jest wrogiem narodu :D
Pojechali po bandzie...
Czy Tobie się naprawdę wydaje, że to jest takie zabawne? Wychodzisz sobie bez słowa i nie wykazujesz się nawet elementarną kurtuazją żeby zdobyć się na zwyczajowe - do widzenia.. Co ma właściwie oznaczać tych kilka niedbałych słów na karteczce przyklejonej do laptopa? Nie będzie mnie kilka miesięcy - czekaj. Jedynie to raczyłąś napisać.w swojej wyniosłej łaskawości. Nawet gdybym chciał czekać i nawet gdybym odnalazł niezbędny do tego czekania cień motywacji to pytam - jak długo jeszcze?? Ile razy mam tęsknie wyglądać przez niedomyte szyby i jak długo mam nasłuchiwać bacznie czy nie pukasz do drzwi?
Jeżeli poddajesz mnie próbie to wiedz, że ta próba jest niepotrzebna. Ja już od dawna jestem na Ciebie gotowy. Mam wszystko co konieczne aby było nam razem dobrze. Te wszystkie nowe perfumy na półce w mojej łazience, te nowe koszule i eleganckie szorty z najnowszej kolekcji. Nawet fikuśny wiklinowy koszyk na wspólny piknik od dawna czeka na stoliku pod oknem. A w nim serwetki i butelka czerwonego wina. Zaczalem nawet robić pompki wieczorami bo nie chce, żebyś wstydziła się mnie na jakiejś plaży.
Wiem, że nie docenialem Cię kiedy byłaś obok. Teraz rozumiem już swój błąd i uwierz mi, że podobnej niewdzięczności już się nie dopuszczę. Znajomi patrzą na mnie z rosnącą troską i pytają czemu tak wychudłem I skąd te cienie pod moimi oczami. A ja tylko wzruszam ramionami i osowiały patrzę na szarugę za oknem . I na te drzewa wyginane podmuchami zimnego wiatru.
Tę Twoją karteczkę z laptopa noszę stale przy sobie i czytam raz za razem. Cała już jest wymiętolona i wyblakła. To od tych łez moich co na nią spadły. Bez Ciebie nawet kubek herbaty z malinami nie potrafi mnie rozgrzać. Zimno mi. Mimo barchanowych kaleson i tych wszystkich swetrów co na siebie ponaciągałem.
Nie karaj mnie już i wróć do mnie.. Wiosno, ja Cię zaklinam . Wiosno wracaaaaaaaaaaaaj......:D:D