- Autor: Greg
- Wyświetleń: 6869
- Dodano: 2016-03-09 / 18:02
- Komentarzy: 137
Grupa Opolan nie chce powiększenia granic administracyjnych miasta
- Chcemy, by władze Opola zastanowiły się nad pojęciem zrównoważonego rozwoju, który stanowi podstawę naszej przyszłości - mówi Elżbieta Flisak, jedna z inicjatorek obywatelskiego projektu uchwały.
Flisak powołuje się na stanowisko Kongresu Urbanistyki Polskiej z 2012 roku: - My uczestnicy 4. Kongresu Urbanistyki Polskiej pod hasłem: odpowiedzialni za miasto, wyrażamy głębokie zaniepokojenie niedostateczny zaangażowaniem władz publicznych w procesy rozwoju miast i niewystarczającymi sposobami włączania mieszkańców i użytkowników miast w procesy dotyczące planowania i funkcjonowania, złym stanem gospodarki przestrzennej i słabością planowania przestrzennego - cytuje Flisak.
Zobacz także Czołowe zderzenie dwóch motocykli w Chrząszczycach. Ranni 15-latek i 26-latek
Inicjatorzy obywatelskiego projektu uchwały podkreślają, że inicjatywa zmiany granic miasta wywołuje antagonizmy między mieszkańcami Opola a sąsiednich gmin. - Kontynuowanie w tym stanie rzeczy postępowania w przedmiocie zmiany granic miasta może przynieść fatalne skutki społeczne - czytamy w uzasadnieniu do uchwały.
Wśród inicjatorów jest Mateusz Pytlik z partii Razem. - Nie chcemy być mieszkankami i mieszkańcami miasta, w którym władza nieustannie nawiązuje monolog obywatelski. Nie chcemy być mieszkańcami miasta, w którym nasz głos porównuje się do ZSRR, III Rzeszy i PRL, tak jak zrobił dwa dni temu pan prezydent - mówi Pytlik.
reklama
Forum
reklama
Najczęściej czytane
19 września
Zginął młody kierowca. Policja podała wstępne ustalenia
27 września
Ponad 21 kilometrów ulicami Opola. Półmaraton przyciągnął biegaczy i kibiców
25 września
Pierwsza beczka odszpuntowana na opolskim Rynku
12 września
Cosplay to nie tylko efektowne stroje. Trwa Opolcon czyli Festiwal Fantastyki
25 września
Policjanci z różnych stron świata na jednej lekcji w Prószkowie
22 września
Tragiczny finał poszukiwań 17-latka w Opolu
12 września
"Nie chcę, żeby ktoś mi mówił, kogo mam kochać". Marsz Równości przeszedł ulicami Opola

W dyskusji: 137
siedzą w tych swoich chlewikach i kwiczą...
Szkoda starych kamienic, zburzyć się boją, odnowić nie chcą, a o modernizacji typu łazienki, kanalizacja czy ekologiczne ogrzewanie nie ma szans.
Dlaczego mieszkańcy muszą nosić węgiel w wiaderkach na piętro i palić w jakiś kozach i kominkach? to jest nowoczesne miasto?