- Autor: Majlan
- Wyświetleń: 4600
- Dodano: 2016-03-01 / 14:20
- Komentarzy: 17
Ośrodek Myśli Społecznej alarmuje: Szpital MSW w Opolu zatrudnia na śmieciówkach!
- 2 lata temu opinia publiczna została zaalarmowana sytuacją sprzątaczek w Poznaniu, które były zmuszone do przejścia na umowy cywilno-prawne. Przymus ten wywarły firmy obsługujące tamtejszy sąd okręgowy oraz Uniwersytet im. Adama Mickiewicza. Chcieliśmy odpowiedzieć sobie na pytanie, czy to tylko incydentalne przypadki, czy częstsze zjawisko - tłumaczy Michał Syska, dyrektor ośrodka.
Łącznie wzięto pod lupę 64 instytucje publiczne na terenie całego kraju. W każdym województwie przyglądnięto się m.in. urzędowi marszałkowskiemu, urzędowi wojewódzkiemu, sądowi okręgowemu oraz uczelni wyższej.
Zobacz także Policja prosi o pomoc w indentyfikacji psa i ustaleniu właściciela. Uwaga, drastyczne zdjęcia.18+
- Obraz, jaki wyłania się z naszych badań jest niezwykle smutny. Pokazuje, że instytucje publiczne nie stosują klauzul prospołecznych w zamówieniach publicznych, psując tym samym rynek. Powszechne jest zatrudnianie na tzw. śmieciówkach, zamiast na umowę o pracę - grzmi Katarzyna Duda, prawniczka, doktorantka Uniwersytetu Opolskiego i autorka raportu „Outsourcing usług ochrony oraz utrzymania czystości w instytucjach publicznych. Wpływ publicznego dyktatu najniższej ceny usług na warunki zatrudniania pracowników przez podmioty prywatne.“
- Dotarły do nas także informacje o złych warunkach pracy ochroniarzy zatrudnionych w opolskim szpitalu MSW, gdzie stawka godzinowa wynosi 3,70 zł netto. W związku z tym, by przeżyć każdy miesiąc, osoby te pracują nawet po 300 h miesięcznie. Wszystko to doprowadziło m.in. do sytuacji, w której jeden z ochroniarzy, by pomalować pokój swoim dzieciom, ukradł ze szpitala farbę. Oczywiście został zwolniony, ale to państwo i konkretna firma doprowadziły do tego desperackiego kroku - punktuje Duda.
Katarzyna Duda oraz Michał Syska złożyli dziś na ręce dyrektora placówki „apel w sprawie warunków zatrudniania pracowników ochrony w szpitalu MSW w Opolu“. Poruszono w nim wspomniane zarzuty i zawnioskowano o „rezygnację z udzielania zamówień publicznych na usługi ochrony i bezpośrednie zatrudnianie własnych pracowników na podstawie umów o pracę“.
- Dyrektor Jacek Bartosz zapowiedział, że sprawdzi, jaki jest stan faktyczny, ale podkreślił także, że ewentualne wprowadzenie klauzuli propracowniczej zwiększy koszty ochrony obiektu. Jesteśmy jednak dobrej myśli i wierzymy, że w nadchodzącym przetargu na usługi ochroniarskie nasz apel zostanie uwzględniony – słyszymy.
Zobacz także Atak nożem koło Solarisa. Podejrzany 21-latek aresztowany
reklama
Forum
reklama
Najczęściej czytane
19 września
Zginął młody kierowca. Policja podała wstępne ustalenia
12 września
Cosplay to nie tylko efektowne stroje. Trwa Opolcon czyli Festiwal Fantastyki
22 września
Tragiczny finał poszukiwań 17-latka w Opolu
12 września
"Nie chcę, żeby ktoś mi mówił, kogo mam kochać". Marsz Równości przeszedł ulicami Opola
14 września
Maryla Rodowicz zostaje w Opolu. Wszystko za sprawą muralu WIDEO
19 września
Ponad dwie tony śmieci wyłowione z Kamionki Piast
19 września
Ruszyła budowa obwodnicy Namysłowa za 103 mln zł

W dyskusji: 17
Niech pracownicy złoża protest jak się im nie podoba.
Ida zmiany,idzie nowe,właśnie widać.