- Autor: Majlan
- Wyświetleń: 6778
- Dodano: 2016-02-24 / 11:09
- Komentarzy: 10
Problem z parkowaniem pod fundacją Jednorogów
- Pod budynkiem fundacji na ul. Szymanowskiego jest miejsce raptem na ok. 6-7 samochodów, co nie zawsze wystarcza. Do tej pory, w razie potrzeby, parkowaliśmy również na chodniku po drugiej stronie. Jednak od miesiąca jest to nielegalne. Musimy nosić nasze dzieci nawet kilkaset metrów, zamiast przejść kilka kroków - grzmi Paweł Bąk, ojciec 2-letniej Antosi.
- Przecież nikt nie zatrzymuje się tutaj po to, by napić się kawy! Podjeżdżamy, zostawiamy nasze dzieci, odjeżdżamy. Najczęściej zajmuje nam to ok. 10-15 min, w wyjątkowych okolicznościach postoimy przez całe zajęcia, czyli 45 minut. A i to głównie w godz. 8-15. Całe szczęście, że straż miejska jest wyrozumiała i tylko nas upomina, a nie kara mandatami - dodaje Małgorzata Stecka, również rodzic podopiecznego fundacji prowadzonej przez Teresę i Kazimierza Jednorogów.
Zobacz także Ostatni dzień Master Truck. Przed publicznością pokazy i finałowa gala FOTO WIDEO
Jak słyszymy, znak został postawiony na wniosek okolicznych mieszkańców blisko miesiąc temu. - Przed rozbudową fundacji problem nie był taki duży. Gdy jednak kilka lat temu placówka poszerzyła działalność o kolejny budynek, przybyło też więcej samochodów. Obecnie bardzo często kierowcy zastawiają i chodnik, i drogę. Problem zauważają piesi, nierzadko także samochody dostawcze mają utrudniony dojazd do pobliskich sklepów. Ta wąska uliczka nie nadaje się do obustronnego parkowania - tłumaczy Bogusław Szefer, mieszkaniec pobliskiego bloku.
Szefer podkreśla, że nie przeszkadza mu działalność samej placówki. - Ta jest jak najbardziej szczytna i godna pochwały, sam wspierałem państwa Jednorogów swoim 1% podatku. Chodzi o bezmyślność kierowców, którzy potrafią zastawić naszą bramę albo furtkę wyjściową - słyszymy.
O komentarz w sprawie poprosiliśmy Urząd Miasta Opola. - Potwierdzam, mieszkańcy ulicy Szymanowskiego wystąpili do nas z sugestią dotyczącą bezpieczeństwa ruchu drogowego na tym terenie. Sygnalizowali, że naprzemienne parkowanie doprowadza do utrudnień w ruchu i spadku poziomu bezpieczeństwa. Miasto przychyliło się do prośby i znak został postawiony - tłumaczy Mateusz Magdziarz z biura prasowego Urzędu Miasta Opola.
- Sytuacja spotkała się ze społecznym niezadowoleniem ze strony strony osób korzystających z usług fundacji. Póki co nie otrzymaliśmy od nich formalnego pisma, ale jeśli tylko takie wpłynie, pochylimy się nad nim. Zapewniam, że będziemy dążyć do kompromisowego rozwiązania sytuacji. - jednak ze szczególnym uwzględnieniem bezpieczeństwa ruchu drogowego - kwituje Magdziarz.
Zobacz także Wypadek na ulicy Niemodlińskiej w Opolu. Dwie osoby w szpitalu
reklama
Wydarzenia pod patronatem portalu
Forum
reklama
Najczęściej czytane
19 września
Zginął młody kierowca. Policja podała wstępne ustalenia
12 września
Cosplay to nie tylko efektowne stroje. Trwa Opolcon czyli Festiwal Fantastyki
22 września
Tragiczny finał poszukiwań 17-latka w Opolu
12 września
"Nie chcę, żeby ktoś mi mówił, kogo mam kochać". Marsz Równości przeszedł ulicami Opola
14 września
Maryla Rodowicz zostaje w Opolu. Wszystko za sprawą muralu WIDEO
19 września
Ponad dwie tony śmieci wyłowione z Kamionki Piast
19 września
Ruszyła budowa obwodnicy Namysłowa za 103 mln zł


W dyskusji: 10
Tylko,że to prywatna fundacja,więc kogo to obchodzi."Czas na zmiany "