- Autor: Dżacheć
- Wyświetleń: 4036
- Dodano: 2016-02-12 / 08:46
- Komentarzy: 13
Ratunek dla Gwardii: szczypiorniści dostają wypłaty od... hokeistów.
- Nie dało się przelać tych pieniędzy na konto Gwardii, bo ze względu na długi nie było pewności, że trafiłyby na konta zawodników. Finansowo gracze i sztab szkoleniowy podlega pod Orlik, a sportowo pod Gwardię - dodał Marcin Rol.
Sytuacja klubu jest tragiczna. Zawodnicy przez kilka miesięcy nie dostawali wypłat i zostali wyrzuceni - przez długi - z hali przy ulicy Kowalskiej. W ramach protestu nie zagrali w kilku sparingach, ale sobotni mecz z Azotami Puławy pokazał, że mimo wszystko gwardziści są dobrze przygotowani do gry. Chociaż jeszcze 2 tygodnie temu nie było pewności, że wrócą do ligowych zmagań.
Zobacz także Zderzenie trzech samochodów w Suchej Psinie. W akcji dwa śmigłowce LPR. AKTUALIZACJA
Władze Opola wyciągnęły pomocną dłoń i przedstawiło plan ratunkowi. Na ostatnią chwilę udało się "załatwić" halę w Komprachcicach, a do treningów halę Politechniki Opolskiej. Do tego miasto ma przejąć klub w kwestiach organizacyjnych. - My z naszych dotacji nie możemy spłacać długów - uzasadniał ostatnie decyzje władz Opola wobec Gwardii wiceprezydent Rol.
Następne spotkanie szczypiorniści z Opola rozegrają w sobotę o godzinie 18:00. Rywalem Gwardii będzie Śląsk Wrocław.
reklama
Forum
reklama
Najczęściej czytane
19 września
Zginął młody kierowca. Policja podała wstępne ustalenia
25 września
Pierwsza beczka odszpuntowana na opolskim Rynku
12 września
Cosplay to nie tylko efektowne stroje. Trwa Opolcon czyli Festiwal Fantastyki
22 września
Tragiczny finał poszukiwań 17-latka w Opolu
12 września
"Nie chcę, żeby ktoś mi mówił, kogo mam kochać". Marsz Równości przeszedł ulicami Opola
25 września
Policjanci z różnych stron świata na jednej lekcji w Prószkowie
14 września
Maryla Rodowicz zostaje w Opolu. Wszystko za sprawą muralu WIDEO

W dyskusji: 13