- Autor: Majlan
- Wyświetleń: 4460
- Dodano: 2015-12-29 / 18:45
- Komentarzy: 24
Pierwszy niekomunistyczny prezydent Opola ma swój plac
- Pan prezydent był osobą, która nie bała się poświęcić siebie, swoich pasji, talentów i czasu dla budowania pierwszego opolskiego samorządu. Mało tego, miał również odwagę stanąć na jego czele. Pamiętajmy, że mówimy tu o czasach, w których nie było wiadomo, jak powinno się organizować taką władzę. Pierwsi radni i pierwsi prezydenci przetarli polityczne szlaki w wolnym Opolu - mówił Marcin Ociepa.
W imieniu rodziny głos zabrała córka byłego prezydenta. - Z pewnością bycie wtedy na szczycie lokalnej władzy nie należało do najłatwiejszych zadań. Nie było na czym bazować, Ci ludzie musieli sami wypracowywać pewne rozwiązania. Możemy powiedzieć, że zrealizowali pionierskie zadanie - wspomina Monika Adamska.
Zobacz także Śmiertelne potrącenie na torach pod Opolem. Pociągi mają opóźnienia
Wiceprezydent Opola, Maciej Wujec, opowiedział nawet ratuszową anegdotkę. - W mojej wieloletniej pracy bardzo często spotykałem się ze stwierdzeniem, że coś zostało zrobione za czasów prezydenta Kucharzewskiego. Oznacza to, że jakość tego tworu jest niezwykle solidna. Myślę, że oddaje to zaangażowanie w działaniu i wysoką jakość polityki prowadzonej przez zmarłego prezydenta.
Przypomnijmy, Jacek Kucharzewski urodził się w 1937 roku we Lwowie. Był architektem i urbanistą. Jest autorem m.in. projektu dachu opolskiego amfiteatru. W latach 1990-94 piastował urząd pierwszego niekomunistycznego prezydenta Opola. Zmarł w 2009 roku.
Plac mieści się przy budynku PZU, u zbiegu ulic Ozimskiej i Sempołowskiej.
reklama
Forum
reklama
Najczęściej czytane
27 września
Ponad 21 kilometrów ulicami Opola. Półmaraton przyciągnął biegaczy i kibiców
19 września
Zginął młody kierowca. Policja podała wstępne ustalenia
25 września
Pierwsza beczka odszpuntowana na opolskim Rynku
12 września
Cosplay to nie tylko efektowne stroje. Trwa Opolcon czyli Festiwal Fantastyki
25 września
Policjanci z różnych stron świata na jednej lekcji w Prószkowie
22 września
Tragiczny finał poszukiwań 17-latka w Opolu
12 września
"Nie chcę, żeby ktoś mi mówił, kogo mam kochać". Marsz Równości przeszedł ulicami Opola


W dyskusji: 24
nie maja co robić, uwagę próbują zwrócić
Uja wiedzioł co robi ;)