- Autor: Majlan
- Wyświetleń: 5532
- Dodano: 2015-12-24 / 22:59
- Komentarzy: 24
W tym roku wigilia u strażaków upływa spokojnie
- Większość potraw przynosimy z domu, jedynie małą część robimy na miejscu. Oczywiście nie brakuje nam tradycyjnych uszek, barszczu, pierogów, karpia, kutii, kompotu czy ciasta - tłumaczy mł. bryg. Leszek Koksanowicz, dowódca Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej nr 2 w Opolu.
Tegoroczna wigilia mija spokojnie. - Mieliśmy dziś tylko 4 zdarzenia, podczas gdy średnio dziennie mamy ich ok. 10 - zauważa mł. asp. Jarosław Buhl, dyżurny stanowiska kierowania Komendanta Miejskiego Państwowej Straży Pożarnej w Opolu.
Zobacz także Wypadek na ulicy Niemodlińskiej w Opolu. Dwie osoby w szpitalu
- 24 grudnia - poza pewnymi wyjątkami - taki właśnie jest. Ludzie przemieszczają się najczęściej do godz. 15, potem, jeśli już, to pokonują na ogół krótkie odległości. Stąd mniej zdarzeń m.in. na drogach - dodaje Koksanowicz.
W trakcie wigilijnej zmiany nad bezpieczeństwem mieszkańców powiatu opolskiego czuwa 2 dyżurnych na stanowisku kierowania oraz 30 strażaków.
reklama
Forum
reklama
Najczęściej czytane
27 września
Ponad 21 kilometrów ulicami Opola. Półmaraton przyciągnął biegaczy i kibiców
19 września
Zginął młody kierowca. Policja podała wstępne ustalenia
25 września
Pierwsza beczka odszpuntowana na opolskim Rynku
12 września
Cosplay to nie tylko efektowne stroje. Trwa Opolcon czyli Festiwal Fantastyki
25 września
Policjanci z różnych stron świata na jednej lekcji w Prószkowie
22 września
Tragiczny finał poszukiwań 17-latka w Opolu
12 września
"Nie chcę, żeby ktoś mi mówił, kogo mam kochać". Marsz Równości przeszedł ulicami Opola


W dyskusji: 24