- Autor: Seeb
- Wyświetleń: 20320
- Dodano: 2008-07-02 / 19:47
- Komentarzy: 246
12-latek przeżył trzy kwadranse pod wodą
Gdy na miejsce dojechali strażaccy płetwonurkowie z Opola, wydawało się, że nie ma szans na odnalezienie dziecka żywego. Jako pierwszy - w samym sprzęcie podstawowym do nurkowania - w masce i płetwach, ale bez butli - do wody wskoczył najbardziej doświadczony ze strażaków Marcin Kost.
- Znałem ten akwen, wiedziałem na co mogę sobie pozwolić, nie chciałem tracić czasu - tłumaczy. Gdy ten zanurzał się raz po raz na bezdechu w poszukiwaniu chłopca, jego koledzy przygotowywali sprzęt. Na szczęście okazał się niepotrzebny. Po niespełna trzech minutach, udało się odnaleźć dziecko kilka metrów pod wodą.
Zobacz także Policja prosi o pomoc w indentyfikacji psa i ustaleniu właściciela. Uwaga, drastyczne zdjęcia.18+
- Rzuciliśmy się we trzech, wzięliśmy go na nosze i zabraliśmy na brzeg - wspominają strażacy. - Wspólnie z ratownikami medycznymi podjęliśmy akcję przywracania czynności życiowych i udało się. To niewiarygodne - wspomina Marek Kocielski, dowódca akcji. To pierwszy taki przypadek w mojej 10-letniej pracy strażaka - mówi.
Teraz chłopiec walczy o życie w Wojewódzkim Centrum Medycznym w Opolu.
- Dziecko zostało przyjęte na oddział intensywnej terapii. W tej chwili nie możemy zbyt wiele powiedzieć na temat jego stanu - jest zbyt wcześnie. Wszystko może się jeszcze zmienić zarówno w tą dobrą, jak i złą stronę. - Ewa Matkowska, lekarz dyżurny,
reklama
Wydarzenia pod patronatem portalu
Forum
reklama
Najczęściej czytane
19 września
Zginął młody kierowca. Policja podała wstępne ustalenia
12 września
Cosplay to nie tylko efektowne stroje. Trwa Opolcon czyli Festiwal Fantastyki
22 września
Tragiczny finał poszukiwań 17-latka w Opolu
12 września
"Nie chcę, żeby ktoś mi mówił, kogo mam kochać". Marsz Równości przeszedł ulicami Opola
14 września
Maryla Rodowicz zostaje w Opolu. Wszystko za sprawą muralu WIDEO
19 września
Ponad dwie tony śmieci wyłowione z Kamionki Piast
19 września
Ruszyła budowa obwodnicy Namysłowa za 103 mln zł


W dyskusji: 246
Piszesz podręcznikowo, a cuda się zdarzają. Chłopak jest w rękach lekarzy, nie stawiaj na nim krzyżyka póki żyje.
A swoja drogą, wiesz jak należy prowadzić RKO?
[*]
- Cały czas walczy o życie. Są problemy z funkcjonowaniem wszystkich układów - mówi Maciej Gawor, zastępca ordynatora oddziału.
gratuluje!!!
wracaj do zdrowia!!!!