- Autor: Greg
- Wyświetleń: 10067
- Dodano: 2015-11-20 / 12:25
- Komentarzy: 22
Zarząd województwa odwołał dyrektora Wojewódzkiego Centrum Medycznego
- Zarząd województwa podejmując decyzję o odwołaniu z dniem dzisiejszym dyrektora WCM w Opolu kierował się wyłącznie dobrem tej największej placówki medycznej w regionie. Jedyną przyczyną odwołania dyrektora była utrata zaufania do Marka Piskozuba, spowodowana jego postępowaniem i niedostatecznym zaangażowaniem w działania związane z ochroną dobrego imienia WCM i jego pracowników - czytamy w komunikacie Urzędu Marszałkowskiego Województwa Opolskiego.
- Odwołanie dyrektora nie ma wpływu na ocenę funkcjonowania WCM jako szpitala oraz jego personelu, w tym również na ocenę działania szpitalnego oddziału ratunkowego podczas tragicznego zdarzenia z 1 listopada 2015 r. W tej kwestii postępowanie wyjaśniające prowadzi prokuratura i należy poczekać na jej ustalenia - głosi komunikat.
Zobacz także Tragiczny finał porannego zdarzenia w Lędzinach
Zarząd województwa podejmie też kroki prawne w celu wyjaśnienia nieścisłości, jakie pojawiły się w tej sprawie w przekazach niektórych mediów.
Zgodnie ze statutem szpitala obowiązki dyrektora przejmie jego zastępca ds. medycznych dr Andrzej Kucharski.
reklama
Forum
reklama
Najczęściej czytane
19 września
Zginął młody kierowca. Policja podała wstępne ustalenia
25 września
Pierwsza beczka odszpuntowana na opolskim Rynku
12 września
Cosplay to nie tylko efektowne stroje. Trwa Opolcon czyli Festiwal Fantastyki
22 września
Tragiczny finał poszukiwań 17-latka w Opolu
12 września
"Nie chcę, żeby ktoś mi mówił, kogo mam kochać". Marsz Równości przeszedł ulicami Opola
25 września
Policjanci z różnych stron świata na jednej lekcji w Prószkowie
14 września
Maryla Rodowicz zostaje w Opolu. Wszystko za sprawą muralu WIDEO

W dyskusji: 22
jeszcze dług tak będzie bo jeżeli ktoś nie wymyśli że jeżeli mają przyjęcia prywatne to nie nadają się do pracy oni będą tak wykorzystywać !!! Prosty przykład na dniach połamałem nogę dotarłem o 3 w nocy do szpitala gdzieś około 5 zajął się mną lekarz zaspany wysłał mnie na zdjęcie RTG potem na tomograf bo mało widoczne po uprzednio 2 zdjęciu i pewnie wiedząc że odczyt tegoż badania może zrobić pracownik który chyba przyjedzie o 8:00 to z główki ma robotę bo kończy dyżur . No to o 8:45 mam odczyt z tomografu (wiadomo najpierw kawa) a potem brak lekarz bo wszyscy już na przychodni są i nie wiem bo znajomi pracujący w szpitalu poruszali temat a nawet od osób przy windzie słyszałem szydercze śmiechy że ktoś czeka 5 godz. na rozpoznanie ha dobrze że w Ozimku dali mi zastrzyk przeciw bólowy bo chyba bym rozniósł ten szpital z bólu do godz. 9:55 kiedy zakończono moje rozpoznanie !!!