- Autor: Seeb
- Wyświetleń: 22399
- Dodano: 2008-06-23 / 11:56
- Komentarzy: 254
Zginęła wracając do domu
W piątek późnym wieczorem na drodze krajowej nr 46 w pobliżu Paczkowa doszło do tragicznego wypadku drogowego z udziałem czterech osób. W wyniku obrażeń w szpitalu zmarła młoda dziewczyna, dwóch mężczyzn jest w stanie ciężkim. Czwarta osoba z wypadku wyszła bez żadnych obrażeń.
Cała czwórka, to mieszkańcy jednej z miejscowości pod Opolem. Po półrocznej pracy w Niemczech jechali na urlop do domu. Na obwodnicy Paczkowa, kierowany przez młodego mężczyznę seat toledo na łuku drogi zjechał na prawą stronę, przeleciał przez wysepkę skrzyżowania i koziołkując wpadł na łąkę. Kierowcę oraz dwoje pasażerów w stanie ciężkim przewieziono do szpitala. Kilkadziesiąt minut później, w szpitalu zmarła młoda kobieta.
Zobacz także Kierowca ciężarówki i rowerzystka zginęli na miejscu. 19-latek z opolskiego został ranny
Przyczyną wypadku było prawdopodobnie zmęczenie i zaśnięcie kierowcy. Jak ustalił nasz reporter osoby te jechały do domu kilkanaście godzin. Do zakończenia podróży zabrakło im niespełna osiemdziesięciu kilometrów.
rep: JOTPE
reklama
Forum
reklama
Najczęściej czytane
19 września
Zginął młody kierowca. Policja podała wstępne ustalenia
12 września
Cosplay to nie tylko efektowne stroje. Trwa Opolcon czyli Festiwal Fantastyki
22 września
Tragiczny finał poszukiwań 17-latka w Opolu
12 września
"Nie chcę, żeby ktoś mi mówił, kogo mam kochać". Marsz Równości przeszedł ulicami Opola
14 września
Maryla Rodowicz zostaje w Opolu. Wszystko za sprawą muralu WIDEO
19 września
Ponad dwie tony śmieci wyłowione z Kamionki Piast
19 września
Ruszyła budowa obwodnicy Namysłowa za 103 mln zł




W dyskusji: 254
No to ciekawe kiedy wyjechali !?Jak prace o 15 koncza :-/
Tej nocy nigdy nie zapomnę naprawdę szokujące obrazy. Ale nie jeden tak tam jeździ wszyscy którzy wracają z pracy na weekend chcą być szybko w domu. Jednak trzeba pamiętać są miejsca na tej trasie na których nie można wyprzedzać. A ten zakręt w paczkowie jest bardzo zdradliwy, wydaje się kierowcy że widzi całą drogę przed sobą ale tak nie jest. Stało się i już nikt tego nie odwróci. Nikt z nas napewno nie jeździ w 100% zgodnie z przepisami ale są miejsca na drogach na których powinniśmy zdjąć nogę z gazu. Może niektórym da to nauczkę ale i tak będzie tak samo. Nie pierwszy i nie ostatni wypadek na tej trasie.
nie wam osądzać, tak chciał Bóg! jesteście potworami, trzeba żyć dalej i pomóc pozbierać się psychicznie tym co przeżyli i ich rodzinom, a takimi tekstami i obelgami tylko dokładacie gwoździe do trumny. podpiszcie sie z imienia i nazwiska ci co oskarżacie i wyzywacie, wstydźcie się nie znacie dnia ani godziny!!!!!!!!! skąd wiecie jak zginiecie i czy ktoś przez was nie odejdzie. jeteście podli!
wyrazy współczucia dla rodzin, i modlitwa za wszystkie ofiary wypadku.
WIEKSZOSC JEZDZĄCYCH NA WEEKENDY JEZDZI JAK WARIATY ,TAK BYŁO 15 LAT TEMU TAK I BĘDZIE ZA 5 LAT.
LUDZIE WIEDZCIE ZE NIE MOŻNA NON STOP LICZYĆ NA SZCZESCIE
[CZY TO BĘDZIE WYSTRZAŁ ,CZY SARNA ,CZY KTOŚ WYMUSI POPROSTU ] .SAM JEŻDZIŁEM TAK
NOGA Z GAZU .I ROZWAGA.
TO JEST PRZYKŁAD DO CZEGO DOPROWADZA BRAWURA I CHĘC SZYBKIEGO POWROTU DO DOMU.
I CZY KIEROWCA JAK WYJDZIE Z TEGO CZY POTRAFI POPATRZEĆ RODZINIE TEJ DZIEWCZYNY W OCZY, BO PRZECIESZ MIESZKAJĄ WIOSKĘ OBOK!
A OSOBIŚCIE ŻYCZĘ CHŁOPAKOWI SZYBKIEGO POWROTU DO ZDROWIA I ŻEBY JUSZ TAK BRAWUROWO NIE JEŻDZIŁ TAK SZYBKO JAK PRZED WYPATKIEM.
SZYBKIEGO POWROTU DO ZDROWIA ŻYCZY MU MIESZKANIEC JEGO WIOSKI.............