- Autor: Greg
- Wyświetleń: 8499
- Dodano: 2015-11-16 / 13:20
- Komentarzy: 54
Po śmierci 2-latka w WCM będzie dodatkowy pediatra i monitoring?
Dwuletni chłopiec został przywieziony do Wojewódzkiego Centrum Medycznego 1 listopada przez rodziców. Z ich relacji wynika, że ponad godzinę czekali w poczekalni izby przyjęć WCM. Dopiero, gdy chłopiec stracił przytomność lekarze się nim zajęli. Niestety reanimacja nie przyniosła rezultatu
- Zaraz po tym zdarzeniu wystąpiliśmy do dyrekcji szpitala z wnioskiem o szczegółowe wyjaśnienia, jednak wyjaśnienia różnią się od wersji, przedstawionej przez rodziców i świadków - mówi Roman Kolek, wicemarszałek województwa opolskiego.
Zobacz także 25-lecie TVN24 w Opolu. Widzowie zaglądają za kulisy pracy stacji
Do tej pory na dyżurze był tylko jeden lekarz pediatra, który nadzorował zarówno oddział dziecięcy jak i przyjmował w izbie przyjęć WCM. - Chcemy, by szpital uruchomił dodatkowy dyżur pediatry, dyżurującego tylko i wyłącznie na oddziale ratunkowym. Ponadto proponujemy też zamontowanie kamer monitoringu w poczekalni izby przyjęć - dodaje Kolek.
Decyzja będzie zależała od dyrekcji szpitala. Pod koniec tygodnia ma się spotkać rada społeczna WCM, która oceni działanie szpitala oraz przedyskutuje zaproponowane przez wicemarszałka rozwiązania.
reklama
Forum
reklama
Najczęściej czytane
27 września
Ponad 21 kilometrów ulicami Opola. Półmaraton przyciągnął biegaczy i kibiców
19 września
Zginął młody kierowca. Policja podała wstępne ustalenia
25 września
Pierwsza beczka odszpuntowana na opolskim Rynku
12 września
Cosplay to nie tylko efektowne stroje. Trwa Opolcon czyli Festiwal Fantastyki
25 września
Policjanci z różnych stron świata na jednej lekcji w Prószkowie
22 września
Tragiczny finał poszukiwań 17-latka w Opolu
12 września
"Nie chcę, żeby ktoś mi mówił, kogo mam kochać". Marsz Równości przeszedł ulicami Opola

W dyskusji: 54
To nie jest tak jak się każdemu wydaje. Nasz syn w 2014 roku również przeszedł sepsę. Jest to naprawdę ciężka choroba ,atakuje dosłownie wszystko ,nerki,płuca,wątrobę,nerki i oby tylko te narządy.
Nasz syn również trafił do WCM Opole . Ja sam go tam zawoziłem i sam z nim tam czekałem na lekarza .Przykro mi o tym pisać bo wówczas tylko cud naszego syna uratował.Spędziliśmy miesiąc żeby syn mógł stanąć na własne nogi. Mogę jednak stanowczo powiedzieć że lekarze z pediatrii i chirurgii dziecięcej zrobili bardzo dużo i bardzo się poświęcili żeby mój syn żył.Sepsa jest wyjątkowo ciężką chorobą i bardzo ciężką do wykrycia na etapie podstawowym . Nie wrzucajmy wszystkich lekarzy do jednego "wora"!! Mamy w WCM Opole naprawdę dobrych lekarzy .Inny problem to dyrekcja ! Jeśli jeden lekarz ma być i na oddziale i na izbie przyjęć ,to wybaczcie. Jeśli ja ,jako rodzic wymagam od lekarza by był na oddziale i doglądał mojego dziecka ,to jakim cudem ma być na izbie przyjęć i skupić się na przyjmowanych dzieciach? Stanowczo stwierdzam fakt że to organizacja ma wpływ na sytuację .
Jestem strasznie zniesmaczony ta sytuacja tym bardziej jako kobieta w ciąży nie powinna chyba tak długo czekać.
Kiedy trafiłam tam w ubiegłym roku, byłam w ciąży. Na lekarza czekałam prawie 5 godzin.
Niestety ale to będzie zmiana na chwilę, zawsze tragedia otwiera oczy-szkoda że na krótko.
UNIKAĆ !!!
Gabinet VNG 233, WCM Opole.
Odnoszę się do organizacji pracy.
Dodzwonić się pod wskazany na drzwiach telefon po 12,00 do 14,00 nie można się przez kilka dni, aby uzyskać informację.
Pacjenci są "spędzani" na jedną godzinę, bo każdy otrzymał informację na 10,00. Czekają kilka godzin, kolejno wzywani. Rozmowy pacjentów , zrozumiałe, narzekających, są złośliwie komentowane przez personel i wręcz wyłapany pacjent narzekający, przyjmowany jest na końcu, po weryfikacji nazwiska( zapamiętanego czy skojarzonego).
CERTYFIKATY JAKOŚCI WISZĄ NA FILARACH KORYTARZA W HOLU ? , Skąd ocena nadania ?
Kolejny przypadek złego traktowania pacjentów WCM Opole :
Kardiochirurgia po wykonanym zabiegu, nie w pełni sprawnego pacjenta wysyła do sanatorium w Głychołazach, gdzie zostaje zaniedbany i zespół pielęgniarek traktuje nieludzko jak "bezdomnego" .
Po kilku dniach w gorszym stanie przewozi się na Kardiologię WCM Opole i tam ratują pacjenta, po zapaleniu płuc i powikłaniach.