Jedną z ulic, która może zostać objęta ograniczeniem prędkości jest ul. Grunwaldzka. (Fot. archiwum)
- Pracujemy nad takim rozwiązaniem, by w śródmieściu i najbliższym centrum wprowadzić ograniczenie do 30 km/h. Chcemy to zrobić po to, by dać wyraz poszanowaniu ruchu pieszego i rowerowego, który jest główną formą komunikacji w tych miejscach - mówi Mirosław Pietrucha, wiceprezydent Opola.
Jak zapewnia Pietrucha, nie chodzi o uprzykrzanie życia kierowcom. - Nikt nie wyrzuca samochodów ze śródmieścia. Chodzi jedynie o to, że centra miast powinny być jak najbardziej przyjazne pieszym - słyszymy.
Zobacz także Łańcuch życia na plaży w Stegnie. Ważna lekcja na początek wakacji WIDEO
Koncepcja organizacji ruchu ma być gotowa do końca roku. - Dopiero po opracowaniu analizy, która będzie uwzględniała bardzo szczegółowo warunki panujące w proponowanych przez nas miejscach podejmiemy konkretne decyzje - dodaje wiceprezydent.
Strefy ograniczające prędkość poruszania się samochodów funkcjonują w całym kraju i są popierane zwłaszcza przez środowiska rowerzystów. W Opolu Tempo 30 obowiązuje m.in. na Pasiece.

W dyskusji: 25
strefy 30 owszem, ale wazniejsze sa inne sprawy. chyba ze jest to czescia planu wyeliminowania samochodow z miasta
jak są wąskie kręte uliczki i sporo pieszych to człowiek jedzie i wolniej (np. Mały Rynek, Muzealna, Św. Wojciecha), ale kto na przykład na Książąt Opolskich jedzie 30 ??