- Autor: Majlan
- Wyświetleń: 3763
- Dodano: 2015-10-21 / 10:09
- Komentarzy: 101
Tomasz Kostuś chce pomóc opolskim wędkarzom
- Nie może być tak, że wędkarze z Namysłowa muszą mieć pozwolenie z Wrocławia, by wędkować na Widawie w okolicach Namysłowa. Podobny paradoks ma miejsce, gdy opolscy wędkarze chcą łowić na zbiorniku Kozielno pod Paczkowem. Wówczas potrzebują oni stosownych dokumentów aż z Wałbrzycha - mówi Kostuś.
Kandydat PO pochwalił opolski odział Polskiego Związku Wędkarskiego. - Liczy on ok. 22 tysięcy członków, z tego 3,5 tys. to młodzi wędkarze w wieku 12-16 lat. Na tej niwie mamy wiele sukcesów krajowych i europejskich.
Zobacz także Atak nożem koło Solarisa. Podejrzany 21-latek aresztowany
Opolszczyzna jest jednym z największych producentów karpia hodowlanego. - Polskie stawy zasilają blisko 20% zapotrzebowania klientów w całej Europie. Nie bez kozery mówi się, że Opolszczyzna rybami stoi - dodaje z uśmiechem polityk.
Wicemarszałek poruszył również kwestię zatruć wody. - W przypadku zanieczyszczenia wód ważne są pojedyncze godziny, a tymczasem reakcja odpowiednich podmiotów trwa często kilka dni. Nie mam do nikogo pretensji, to nie wina poszczególnych osób, tylko całego systemu, który można ulepszyć - słyszymy.
reklama
Wydarzenia pod patronatem portalu
Forum
reklama
Najczęściej czytane
19 września
Zginął młody kierowca. Policja podała wstępne ustalenia
12 września
Cosplay to nie tylko efektowne stroje. Trwa Opolcon czyli Festiwal Fantastyki
22 września
Tragiczny finał poszukiwań 17-latka w Opolu
12 września
"Nie chcę, żeby ktoś mi mówił, kogo mam kochać". Marsz Równości przeszedł ulicami Opola
14 września
Maryla Rodowicz zostaje w Opolu. Wszystko za sprawą muralu WIDEO
19 września
Ponad dwie tony śmieci wyłowione z Kamionki Piast
19 września
Ruszyła budowa obwodnicy Namysłowa za 103 mln zł


W dyskusji: 101