- Autor: Dżacheć
- Wyświetleń: 1671
- Dodano: 2015-10-05 / 10:03
- Komentarzy: 1
Cracovia wypunktowała Orlika. Porażka 1:5.
Podopieczni Jacka Szopińskiego przystąpili do tego meczu ze świadomością, że nic nie muszą. Szczególnie rozkojarzeni byliśmy zaraz na początku poszczególnych tercji. Pierwsza bramka padła już po 2 minutach. Drzewicki dostał idealne podanie od Słabonia i Cracovia prowadziła 1:0. Kolejną bramkę goście dołożyli w 18 minucie za sprawą Pasiuta.
Początek drugiej tercji nie był obiecujący. Po 15 sekundach Sinagl uderzył z ostrego kąta, a krążek po rykoszecie wpadł do naszej bramki - 0:3. Jednak - żeby była jasność - Orlik nie oddawał tych bramek za darmo. Cały czas walczył i miał sporo sytuacji, ale brakowało wykończenia. Udało się to w 33 minucie. Fabry zagrał do Alexa Szczechury, który dał trochę radości naszym kibicom.
Zobacz także Czołowe zderzenie dwóch motocykli w Chrząszczycach. Ranni 15-latek i 26-latek
Niestety w ostatniej tercji Filip Drzewicki się rozstrzelał i zdobył dwa gole. W 50 minucie i na kilkanaście sekund przed końcem spotkania. Opolanie przegrali 1:5, ale nie do końca zasłużyli na takie lanie. W protokole pomeczowym wygląda to bardzo źle, a w rzeczywistości podopieczni Jacka Szopińskiego mieli sporo dogodnych sytuacji.
Kolejny mecz u siebie w następny piątek. Orlik Opole rozegra ważne spotkanie z Unią Oświęcim.
Orlik Opole 1:5 Comarch Cracovia
reklama
Forum
reklama
Najczęściej czytane
27 września
Ponad 21 kilometrów ulicami Opola. Półmaraton przyciągnął biegaczy i kibiców
19 września
Zginął młody kierowca. Policja podała wstępne ustalenia
25 września
Pierwsza beczka odszpuntowana na opolskim Rynku
12 września
Cosplay to nie tylko efektowne stroje. Trwa Opolcon czyli Festiwal Fantastyki
25 września
Policjanci z różnych stron świata na jednej lekcji w Prószkowie
22 września
Tragiczny finał poszukiwań 17-latka w Opolu
12 września
"Nie chcę, żeby ktoś mi mówił, kogo mam kochać". Marsz Równości przeszedł ulicami Opola

W dyskusji: 1