- Autor: Dżacheć
- Wyświetleń: 2591
- Dodano: 2015-10-03 / 12:40
- Komentarzy: 4
Orlik wygrał arcyważny mecz z byłym mistrzem Polski 4:2
Po 59 sekundach meczu, Ciarko grało już w przewadze i zaczęło bombardować naszą bramkę. Opolanie przetrwali te dwie minuty, ale cały czas nie mogli wyjść ze swojej tercji. Ale jak już ta sztuka się udała, to na dobre. W 16 minucie na 1:0 wyprowadził naszych Alex Szczechura, a dwie minuty później było 2:0 za sprawą Dakota Klechy.
1200 kibiców zgromadzonych na lodowisku w Sanoku coraz bardziej denerwowało się na postawę swoich graczy. Orlik miał to w nosie i robił swoje. W 26 minucie fatalny błąd popełnił bramkarz gospodarzy i przepuścił delikatny strzał Filipa Stopińskiego - 3:0. Ciarko zabrało się za odrabianie strat. W 35 minucie celnym uderzeniem Strzyżowski pokonał Slubowskiego.
Zobacz także Ponad 100 kilometrów za nią. Karolina Szczepaniak płynie przez Bałtyk dla Piotra. Aktualizacja
Nerwowo zrobiło się na 15 minut przed końcem spotkania, bo Ciarko Sanok strzeliło na 2:3 i zaczęło wściekle atakować. Na nic się to zdało, bo nasz bramkarz łapał wszystko. Rywal w całym meczu oddał 47(!) strzałów w kierunku Franka Slubowskiego. Na 3 sekundy przed końcem nasz bramkarz zaliczył nawet asystę bo podał do Szymona Marca, który trafił do pustej bramki.
Następny mecz już w niedzielę. Orlik Opole zagra u siebie z wiceliderem Comarchem Cracovia. Początek meczu o 17:00.
reklama
Forum
reklama
Najczęściej czytane
27 września
Ponad 21 kilometrów ulicami Opola. Półmaraton przyciągnął biegaczy i kibiców
19 września
Zginął młody kierowca. Policja podała wstępne ustalenia
25 września
Pierwsza beczka odszpuntowana na opolskim Rynku
12 września
Cosplay to nie tylko efektowne stroje. Trwa Opolcon czyli Festiwal Fantastyki
25 września
Policjanci z różnych stron świata na jednej lekcji w Prószkowie
22 września
Tragiczny finał poszukiwań 17-latka w Opolu
12 września
"Nie chcę, żeby ktoś mi mówił, kogo mam kochać". Marsz Równości przeszedł ulicami Opola

W dyskusji: 4