• Autor: Greg
    • Wyświetleń: 2454
    • Dodano: 2015-09-19 / 07:35
    • Komentarzy: 8

    Odra pokonała Podbeskidzie 3:1

    Odra pokonała Podbeskidzie 3:1

    (Fot. Dżacheć)

    Pierwsza bramka dla Odry padła już w drugiej minucie spotkania! Odra zakończyła spotkanie dopisując 3 kolejne punkty do swojego konta.

    W 15. minucie wyśmienity strzał Dawida Wolnego dobrze wybronił Sebastian Madejski. Trzy minuty później z zamieszania podbramkowego najprędzej wyłonił się Brusiło, lecz jego strzał z najbliższej odległości został w ostatniej chwili zablokowany.

    Od 30 minuty mecz przybrał znany opolskim kibicom niepokojący przebieg. Napór Odry zmalał, osłabł, a następnie zanikł zupełnie. Rozochociło to gości, którzy zaczęli coraz sprawniej wybijać Odrę z rytmu, a następnie nawet atakować. W 37 minucie wywalczyli rzut wolny z linii bocznej pola karnego, który omal nie zakończył się tragicznie, minimalnie niecelnie uderzał piłkę Łukasz Zakrzewski. W 41 minucie miały miejsce dwa rzuty rożne, po których również zapachniało wyrównaniem, na szczęście bez konsekwencji.

    Zobacz także Wypadek z udziałem motyclisty. Dwie osoby trafiły do szpitala. Są utrudnienia

    Początek drugiej odsłony nie zwiastował szybkiej zmiany obrazu gry. W 56 minucie Sebastian Bartlewski znalazł się niemal sam na sam z Weinzettelem i tylko rozpaczliwym wślizgom obrońców Odra może zawdzięczać utrzymanie korzystnego wyniku.

    Od 59 minuty gra naszych piłkarzy wróciła na właściwe tory, a sygnał do zadania ostatecznych ciosów wysłał Mateusz Bodzioch, który w 59 minucie piękną główką pokonał dobrze w dniu dzisiejszym dysponowanego Madejskiego. Kolejną bramkę w 63 minucie zdobył niestety Aleksander Chmielewski, ale już po 10 minutach egzekutor Bodzioch - ponownie głową - ustalił wynik meczu. Radość Mateusza była tym większa, że w niedzielę urodził mu się potomek, któremu on i cała drużyna zadedykowali dzisiejsze bramki i zwycięstwo.

    W 88 groźny strzał Sebastiana Bartlewskiego w środek bramki z niewielkimi kłopotami wybronił Weinzettel i był to ostatni zryw na jaki było stać dzisiaj młody zespół z Podbeskidzia, a i Odra zadowolona z wyniku atakowała już bez animuszu, bardziej szanując piłkę i zasłużenie dopisując do swojego konta 3 punkty.

    Źródło: Odra Opole

    Zobacz także Ponad 100 kilometrów za nią. Karolina Szczepaniak płynie przez Bałtyk dla Piotra. Aktualizacja
    reklama

    Wydarzenia pod patronatem portalu

    Forum

    Forum pod artykułem jest w trybie "tylko dla zalogowanych".

    W dyskusji: 8

    2015-09-19 15:07:58 #1377012
    Kolejny obszerny artykuł i trzy posty na krzyż w tym wszystkie pisane sarkazmem hehe...Kocham Odre Opole buuuhahahah
    [ 0 ]
    2015-09-19 13:43:56 #1377006
    Normalnie szał.Pewnie trybuny szalały,sektory latały w powietrzu a całe miasto będzie obchodzić hucznie to zwycięstwo.
    [ 0 ]