- Autor: Dżacheć
- Wyświetleń: 3794
- Dodano: 2015-09-12 / 22:19
- Komentarzy: 9
Cudu nie było. Gwardia Opole przegrała z Vive Tauron Kielce
Do hali przy ulicy Kowalskiej nie dało się włożyć szpilki. Nadkomplet publiczności - co zrozumiałe - chciał na żywo zobaczyć takie gwiazdy jak Szmal,Lijewski czy Jurecki. Tym większy było zdziwienie tych, jak i chyba naszych zawodników, że po kilku minutach Gwardia Opole prowadziła (!) 6:3. Po czasie dla trenera gości, podopieczni Rafała Kuptela nie odstawali i do 17 minuty mieli minimalnie prowadzenie w meczu z brązowym medalistą Ligi Mistrzów. Niestety wtedy lew się obudził, najpierw wyrównał, a później zaczął uciekać. Po pierwszej połowie Gwardia przegrywała 14:19.
Druga połowa była trochę nudniejsza. Vive bezlitośnie wykorzystywało nasze błędy i regularnie powiększało przewagę. Po kilku minutach drugiej połowy, zawodnicy z Kielc mieli 6 bramek przewagi. Nasi, jeżeli nawet dochodzili do sytuacji rzutowych, to odbijali się od muru, który wybudował Sławomir Szmal w swojej bramce. Brawo dla Gwardii za walkę - szczególnie w pierwszej połowie. Opolanie pokazali, że potrafią walczyć z najlepszymi. Jednak do cudu nie doszło i Gwardia przegrała cały mecz 26:38.
Zobacz także Kierowca ciężarówki i rowerzystka zginęli na miejscu. 19-latek z opolskiego został ranny
reklama
Wydarzenia pod patronatem portalu
Forum
reklama
Najczęściej czytane
19 września
Zginął młody kierowca. Policja podała wstępne ustalenia
12 września
Cosplay to nie tylko efektowne stroje. Trwa Opolcon czyli Festiwal Fantastyki
22 września
Tragiczny finał poszukiwań 17-latka w Opolu
12 września
"Nie chcę, żeby ktoś mi mówił, kogo mam kochać". Marsz Równości przeszedł ulicami Opola
14 września
Maryla Rodowicz zostaje w Opolu. Wszystko za sprawą muralu WIDEO
19 września
Ponad dwie tony śmieci wyłowione z Kamionki Piast
19 września
Ruszyła budowa obwodnicy Namysłowa za 103 mln zł


W dyskusji: 9