- Autor: Greg
- Wyświetleń: 16833
- Dodano: 2015-08-02 / 11:30
- Komentarzy: 35
Cyber Marian - gwiazda polskiego Youtube. Jaki jest naprawdę?
Na początek fanów Cyber Mariana musimy nieco rozczarować. Nie zdradzimy nazwiska ani jego prawdziwej twarzy, bo - jak sam mówi - prywatność i anonimowość jest dla niego bardzo ważna. Dlaczego?
- Nie chcę, żeby wszyscy mnie rozpoznawali na ulicy, w tramwaju, to nie dla mnie. Oczywiście czasem ktoś mnie skojarzy po głosie, nie mam z tym problemu. Chodzi o to, bym mógł prowadzić normalne życie, a nie życie celebryty. Wielu Youtuberów mi tego zazdrości. Choć ostatnio dwóch nastolatków wnikliwie obserwowało filmiki, skojarzyli, że niektóre są kręcone na warszawskim Tarchominie i postanowili szukać klatka po klatce. Tak znaleźli moje mieszkanie. Ja byłem tym zaskoczony, że im się chciało, a oni tym bardziej - bo otworzyłem im drzwi oczywiście prywatnie, bez przebrania. Ale przyznałem, że jestem Cyber Marianem.
Zobacz także Od dziś więcej miejsc do parkowania w centrum Opola
Skąd pomysł na ten wizerunek? Oryginalne okulary, sugerujące dużą wadę wzroku, peruka i doklejane wąsy?
- Powstał dość spontanicznie, ale główną inspiracją był Marian Koniuszko, taksówkarz z filmu Stanisława Barei. Gdzieś w głowie był także wizerunek Vlada, znanego z internetu.
Kiedy "urodził się" Cyber Marian i jak zareagował na niego świat?
- To był 2011 rok. Od urodzenia jestem artystyczną duszą i Marian jest kolejnym upustem mojej weny twórczej. Zawsze mi się marzyła taka postać internetowa, naoglądałem się Cezików i innych i chciałem takie wirusowe filmiki tworzyć. Początki były ciężkie, pierwsze kilka filmików zupełnie nie chwyciło, ale potem zaczęło się kręcić.
Zobacz także Niezwykłe znalezisko naszych Czytelników w lesie pod Opolem
Ile osób jest zaangażowanych w powstawanie filmików Cyber Mariana?
- Na początku robiłem wszystko sam, teraz mój brat jest operatorem i zajmuje się stroną biznesową, a ja - artystyczną. Wyjątkiem była produkcja "Brzydcy i wściekli" - do niej wynajęliśmy aktorów, samochody, dodatkowych operatorów.
Mówisz o stronie biznesowej Cyber Mariana. Czy to oznacza, że jesteś w stanie utrzymać się tylko z Youtube?
- Zdecydowanie tak. Rzuciłem swoje dwie poprzednie prace i teraz zajmuję się tylko tworzeniem filmów. Nie będę mówił o konkretnych kwotach, ale naprawdę można nieźle zarobić.
Zarabiasz tylko na wyświetleniach z Youtube?
Zobacz także Koncert Padre Guilherme przeniesiony na Itaka Arenę. Spieszcie się, bo bilety szybko znikają
- Jest też lokowanie produktów. Na początku był pod tym kątem hejt typu "sprzedałeś się", ale to już minęło. Ludzie rozumieją, że ja po prostu z tego żyję, to mój sposób na zarabianie pieniędzy. Tym bardziej, że u mnie robię to tak, żeby to było naturalną częścią odcinka. Ktoś napisał pod jednym z filmików: "Marian, u Ciebie to są jedyne reklamy, które aż się chce oglądać".
Youtuberzy mają miliony wyświetleń, wciąż powstają nowe kanały. Sądzisz, że Youtube wyprze tradycyjną telewizję?
- Faktycznie wypiera telewizję, ale na pewno jej nie zabije. Tak jak radio - są tysiące internetowych, a jednak tradycyjne wciąż się trzyma. Tak samo jak gazety. Ale widać, że telewizja już się dostosowuje do standardów Internetu. To niesamowite, że w Internecie możesz obejrzeć co chcesz i kiedy chcesz, a w telewizji musisz czekać na konkretną godzinę. Dlatego powstało VOD, telewizja na żądanie.
Czego życzyć Cyber Marianowi na przyszłość?
Zobacz także Zginął młody kierowca. Policja podała wstępne ustalenia
- Żebym dalej trafiał w gusta odbiorców i nie skończył mi się pomysły na kolejne odcinki. Choć w to nie wierzę... (śmiech)
reklama
Forum
reklama
Najczęściej czytane
24 października
Śmiertelny wypadek w Zagwiździu. Nie żyje 17 i 18-latek
22 października
Nocna akcja na Malince w Opolu. Uderzyła w Forda, odjechała z piskiem i porzuciła włączone auto
23 października
Śmiertelny wypadek w Ligocie Dolnej. AKTUALIZACJA FOTO WIDEO
11 października
Niezwykłe znalezisko naszych Czytelników w lesie pod Opolem
22 października
Wypadek na ulicy Witosa. Dwie osoby trafiły do szpitala
12 października
Śmierć 38-latka w Wołczynie. "Bili pięściami, kopali i używali łańcucha rowerowego" WIDEO
27 września
Ponad 21 kilometrów ulicami Opola. Półmaraton przyciągnął biegaczy i kibiców

W dyskusji: 35