- Autor: Małgorzata Lis-Skupińska
- Wyświetleń: 16323
- Dodano: 2015-05-07 / 13:44
- Komentarzy: 116
Tymczasowy areszt dla nastolatka, zatrzymanego w sprawie śmierci Wiktorii
Artur W., 17-latek z Gogolina został doprowadzony do sądu o godzinie 12.00. Decyzję sąd wydał po ponad 1,5 - godzinnym posiedzeniu aresztowym.
Przypomnijmy - do zatrzymania 17-latka doszło dwa dni temu. Postawiono mu zarzut dokonania rozboju oraz spowodowania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu 15-letniej Wiktorii z Krapkowic, skutkiem czego doszło do śmierci nastolatki.
Zobacz także Łańcuch życia na plaży w Stegnie. Ważna lekcja na początek wakacji WIDEO
- Oskarżony Artur. W będzie odpowiadał jako osoba dorosła, o czym zdecydował Sąd Rodzinny - uzasadnia Ewa Kosowska-Korniak, rzeczniczka Sądu Okręgowego w Opolu. - To postanowienie jest nieprawomocne, ale jest wykonalne - dodaje. - Sąd kierował się kilkoma przesłankami. Oskarżony co prawda przyznał się do winy i złożył obszerne wyjaśnienia, ale zachodzi obawa matactwa, że będąc na wolności mógłby wpływać na świadków. Po drugie - czyn jest zagrożony wysoką karą, od 8 lat pozbawienia wolności. Po trzecie - sąd zwrócił uwagę, że to czyn o wysokim stopniu społecznej szkodliwości, a zachowanie oskarżonego nacechowane było wysoką brutalnością.
reklama
Forum
reklama
Najczęściej czytane
19 września
Zginął młody kierowca. Policja podała wstępne ustalenia
25 września
Pierwsza beczka odszpuntowana na opolskim Rynku
12 września
Cosplay to nie tylko efektowne stroje. Trwa Opolcon czyli Festiwal Fantastyki
22 września
Tragiczny finał poszukiwań 17-latka w Opolu
12 września
"Nie chcę, żeby ktoś mi mówił, kogo mam kochać". Marsz Równości przeszedł ulicami Opola
25 września
Policjanci z różnych stron świata na jednej lekcji w Prószkowie
14 września
Maryla Rodowicz zostaje w Opolu. Wszystko za sprawą muralu WIDEO

W dyskusji: 116
Znając trochę prawo,urządzam awanturę,rozbijam kilka talerzy, i uderzam kilka razy..Pobiłem jedynie,a że zmarła? Cóż,słaba była..Max 12 lat..Za sprzęt w plecach lub czole dożywocie..Prawo pisane w kotłowni, na kolanie chyba..