- Autor: Greg
- Wyświetleń: 18179
- Dodano: 2015-04-14 / 13:58
- Komentarzy: 152
Pijany kierowca wjechał w autobus, po czym staranował sygnalizację
Do wypadku doszło około 13:40.
- 34-letni kierowca volkswagena polo w trakcie wyprzedzania autobusu na skrzyżowaniu stracił panowanie nad pojazdem, zahaczył o autobus, wjechał na chodnik po czym uderzył w sygnalizator przejścia dla pieszych - mówi podinsp. Jarosław Dryszcz z Komendy Wojewódzkiej Policji w Opolu.
Zobacz także 25-lecie TVN24 w Opolu. Widzowie zaglądają za kulisy pracy stacji
Kierowca volkswagena był pijany - badanie alkomatem wykazało prawie promil alkoholu w wydychanym powietrzu. Pod wpływem alkoholu była również pasażerka volkswagena, która podczas akcji ratowniczej zaatakowała strażaków. Została ona przewieziona do szpitala. Pod opiekę lekarzy trafiło również dwoje pasażerów autobusu MZK.
Kierowcom radzimy omijać to skrzyżowanie, bowiem w wyniku wypadku nie działa sygnalizacja świetlna. Policjanci będą tam ręcznie kierować ruchem.
reklama
Forum
reklama
Najczęściej czytane
17 sierpnia
Policja prosi o pomoc w indentyfikacji psa i ustaleniu właściciela. Uwaga, drastyczne zdjęcia.18+
4 września
Trwa koncert "W górę serca". Padre Guilherme zagra o 20:30
17 sierpnia
"Siódmy raz na pielgrzymim szlaku". Z Opola ruszyli w stronę Jasnej Góry
5 września
Padre Guilherme zamienił Itaka Arenę w wielką koncertową scenę GALERIA WIDEO
10 sierpnia
Od dziś więcej miejsc do parkowania w centrum Opola
12 sierpnia
Za nami zaćmienie Słońca. Pochwalcie się swoimi zdjęciami
9 września
Niecodzienna odmiana pomidorów w gminie Ozimek. Policjanci zajrzeli do szklarni
















W dyskusji: 152
Obaj powinni stracić prawo jazdy na co najmniej 2 lata o ile nikomu się nic poważnego nie stało. Bez znaczenia jaka była przyczyna ich debilnego zachowania na drodze. Piwo czy bezsenność. Głupotę na drodze trzeba karać surowo, bo to przez nią ginie 10 osób dziennie w Polsce.
A to wjechał do fontanny, teraz centru miasta wjeżdża na chodnik!
Tak na prawdę to nie wiesz kiedy i gdzie cię trafi jakiś pijak.
Panie komendancie Jaroszyński chyba trzeba wsiąść drogówkę do galopu. Niech się pojawią w mieście i zaczną ciężko pracować.
A może pan prezydent Wiśniewski coś zacznie robić dla poprawy bezpieczeństwa?