- Autor: Greg
- Wyświetleń: 43442
- Dodano: 2015-03-18 / 23:01
- Komentarzy: 80
Zwłoki młodej kobiety wyłowiono ze zbiornika w Krapkowicach
Wiktoria wyszła z domu w Otmęcie 7 marca i poszła odprowadzić koleżankę do Gogolina, jednak do domu już nie wróciła. Rodzina i policja rozpoczęły poszukiwania, kilka dni później akcję poszukiwawczą zorganizowali też mieszkańcy Krapkowic.
Dziś rano do akcji poszukiwawczej włączyli się ratownicy z psami wyszkolonymi do szukania ludzi. Podczas akcji na terenie przepompowni ścieków przy ogródkach działkowych w Krapkowicach-Otmęcie znaleziono zwłoki. Miejsce to jest oddalone zaledwie o kilkaset metrów od domu zaginionej dziewczyny.
Zobacz także Wypadek na DW 414 w Chrzelicach. Droga jest zablokowana
- Mogę jedynie potwierdzić, że znaleziono ludzkie zwłoki jednak nie zostały one jeszcze zidentyfikowane - mówi Lidia Sieradzka, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Opolu.
Jak udało nam się nieoficjalnie ustalić zwłoki znaleziono w zbiorniku ze ściekami. Ciało było częściowo pozbawione ubrań. Na terenie przepompowni zabezpieczono m.in. prezerwatywy oraz butelki po alkoholu.
Być może już w czwartek prokuratura ujawni więcej informacji na temat okoliczności znalezienia zwłok oraz ustali tożsamość denatki.
reklama
Forum
reklama
Najczęściej czytane
27 września
Ponad 21 kilometrów ulicami Opola. Półmaraton przyciągnął biegaczy i kibiców
19 września
Zginął młody kierowca. Policja podała wstępne ustalenia
25 września
Pierwsza beczka odszpuntowana na opolskim Rynku
12 września
Cosplay to nie tylko efektowne stroje. Trwa Opolcon czyli Festiwal Fantastyki
25 września
Policjanci z różnych stron świata na jednej lekcji w Prószkowie
22 września
Tragiczny finał poszukiwań 17-latka w Opolu
12 września
"Nie chcę, żeby ktoś mi mówił, kogo mam kochać". Marsz Równości przeszedł ulicami Opola



W dyskusji: 80
Kochani właśnie w tej chwili jeden ze znanych legionowskich przedsiębiorców udał się do komendy złożyć zawiadomienie dotyczące przestępstwa na jego szkodę którego skutki mogą już rano opiewać na pół miliona złotych.
Policjanci odesłali Pana żeby przyszedł rano, bo nie mają dochodzeniowca.
Zadzwoniłem więc grzecznie wytłumaczyć Panu dyżurnemu jakie ma obowiązki.
Odpowiedź : dobrze przyjmiemy to zawiadomienie ale na pewno nie na skutek Pana presji.
Więc podsumowanie:
Do roboty się k***a mać weźcie w tej za***ej legionowskiej komendzie!
Możecie sobie mordy strzępić do samych siebie,a komu się nie podoba to wyp*****lać na kuroniówkę.
Zrozumiano ?
Z wyrazami pogardy
Zbigniew Stonoga
Ps. dyżurny w prezencie otrzymuje ode mnie postępowanie dyscyplinarne."