• Autor: Małgorzata Lis-Skupińska
    • Wyświetleń: 10755
    • Dodano: 2015-02-25 / 18:21
    • Komentarzy: 51

    Wypadek na autostradzie A4, ranna kobieta

    Wypadek na autostradzie A4, ranna kobieta
    Wypadek na autostradzie A4, ranna kobieta

    (Fot. Ewa)

    Niedostosowanie prędkości do warunków panujących na drodze było przyczyną wypadku, do którego doszło dziś przed godziną 17 na autostradzie A4na wysokości Góry Św. Anny.

    - 65-letni kierowca samochodu osobowego zjeżdżając na stację benzynową uderzył w słupek - informuje dyżurny Komendy Wojewódzkiej Państwowej Straży Pożarnej. - Najprawdopodobniej przyczyną wypadku była nadmierna prędkość.

    W wypadku ranna została pasażerka samochodu. W miejscu wypadku nie ma utrudnień w ruchu.

    Zobacz także Policja pilnie poszukuje 23-latki. Wyszła z domu i nie ma z nią kontaktu
    reklama

    Forum

    Forum pod artykułem jest w trybie "tylko dla zalogowanych".

    W dyskusji: 51

    2015-02-25 21:01:51 #1317332
    Na skrzydełka sobie wpadł..z kurczaczka
    [ 0 ]
    2015-02-26 22:44:42 #1317851
    A od kiedy kobiety maja pozwolenie jeżdzić po A4 ???/.
    [ 0 ]
    2015-02-25 20:56:14 #1317321
    Nie dobry slupek !
    [ 0 ]
    2015-02-26 22:45:53 #1317853
    Sorry ,taki mamy klimat,jak powiedziała jedna niedorobiona z PO.
    [ 0 ]
    2015-02-26 22:05:40 #1317792
    Pół metra śniegu skutecznie by nauczyło Polaków i Polki jeździć ;-)
    [ 0 ]
    2015-02-26 02:41:40 #1317450
    Ach te warunki na naszych drogach i podobno taki mamy klimat ;)
    [ 0 ]
    2015-02-25 19:24:28 #1317306
    Ten słupek to chyba z 50 metrów od drogi stoi to jak on w niego wjechał?
    [ 0 ]
    2015-02-26 11:18:17 #1317479
    "Niedostosowanie prędkości do warunków panujących na drodze było przyczyną wypadku" przecież o tej porze była piękna pogoda
    [ 0 ]
    2015-02-26 09:01:08 #1317462
    A gdzie w tym czasie byli jej rodzice ?
    [ 0 ]
    2015-02-26 08:24:55 #1317458
    Słupek słupkowi nierówny. Akurat w tym przypadku należy raczej mówić o uszkodzeniu konstrukcji wiaty w Miejscu Obsługi Podróżnych przy autostradzie. Tak więc, de facto, kraksa miała miejsce nie na samej autostradzie, ale na wjeździe na parking. Wiaty stoją w bezpiecznej odległości od jezdni i sprawca rzeczywiście musiał mocno nie dostosować prędkości podczas zjazdu na MOP. Zapewne to było powodem, że auto wypadło z drogi i uderzyło w podporę wiaty (choć dokładne przyczyny ustali oczywiście policja) . Szczęście w nieszczęściu, że jest chłodno i akurat w tym momencie nikt nie znajdował się pod zadaszeniem.
    Michał Wandrasz, GDDKiA w Opolu
    [ 0 ]
    2015-02-25 22:53:16 #1317401
    Bo cegła była czerwona
    [ 0 ]