Pomimo akcji w terenie, oraz takich jak ten komunikatów w prasie, chłopca nie udało się odnaleźć.
Był marzec 1983 roku. Syn pani Danuty, sześcioletni wówczas Marcinek wyszedł jak co dzień na podwórko, do znajdującej się zaledwie kilkadziesiąt metrów od domu piaskownicy, gdzie bawił się z innymi dziećmi z osiedla. Tego co stało się później, do dziś nie udało się ustalić. Chłopiec w tajemniczych okolicznościach zaginął. Danuta Zioło wciąż wierzy, że chłopca uda się odnaleźć. W te święta - tak jak od dwudziestu pięciu lat - przy stole na synka będzie czekać miejsce przy stole, oraz kawałek święconego jajka.
Było po piętnastej, kiedy pani Danuta wracając z pracy odebrała synka z przedszkola. Ponieważ była wyjątkowo ładna jak na ten miesiąc pogoda, po prośbach Marcinka, zgodziła się na jego wyjście na podwórko. Na małym brzeskim osiedlu gdzie mieszkali, wszyscy się znali, wydawałoby się, że nie może się stać nic złego. Chłopiec miał wrócić po pół godzinie na obiad. Gdy nie przychodził jednak do domu, pani Danuta - przekonana, że dziecko zapomniało się przy zabawie z kolegami - wyszła na dwór. W piaskownicy, gdzie miał się bawić, leżały jednak tylko zabawki chłopca. Sprawę zgłoszono na milicję.
Początkowo w mieście szukało go kilkadziesiąt osób - policjantów, strażaków i harcerzy. Niestety bezskutecznie.
Marcinek był bardzo ufnym i otwartym na ludzi dzieckiem. Właśnie to zdaniem rodziców chłopca, mogło stać się przyczyną tragedii. - Może podszedł do niego ktoś i zaproponował przejażdżkę samochodem, którym tak bardzo lubił jeździć - tłumaczy pani Danuta. W taką wersję ówczesne służby nie bardzo chciały wierzyć. Od samego początku rodzicom sugerowano, że chłopiec pewnie utopił się w Odrze, w pobliżu której był widziany. - Może gdyby od razu zrobili blokadę dróg, udałoby się znaleźć mojego synka - mówi z pretensjami matka dziecka.
Państwo Zioło mieli nadzieję, że ze stratą syna łatwiej będzie się pogodzić po narodzinach drugiego dziecka. Gdy zaginął Marcinek, pani Danuta była w czwartym miesiącu ciąży. Niestety, kobieta poroniła. Wtedy jej świat się załamał. Pani Danuta postanowiła jednak wraz z mężem starać się o kolejne dziecko. - Lekarz powiedział, że moje serce jest zbyt słabe i mogę ciążę przepłacić życiem - opowiada.
Młode małżeństwo ciągle miało także nadzieję, że zaginionego chłopca uda się odnaleźć. Po czterech latach od jego zaginięcia adoptowali jednak małą dziewczynkę, a po kilku latach jej niepełnosprawną siostrę, którą opiekują się do dziś.
Pani Danuta ciągle wierzy, że kiedyś spotka się jednak także z Marcinkiem. Ten, jeśli żyje ma dziś trzydzieści jeden lat i prawdopodobnie nie jest świadom tego co mogło się stać dwadzieścia pięć lat temu.
Przez ponad dwadzieścia lat kobieta, co miesiąc zgłaszała się do komendy policji w Brzegu pytając o postępy w śledztwie. Po radach jasnowidza przestała jednak, a sprawa trafiła do policyjnego archiwum. - Jasnowidz powiedział, że syn żyje, ale że to on mnie kiedyś znajdzie - opowiada z nadzieją w głosie i łezką w oku matka Marcina. Mam tylko nadzieję, że nie chodzi głodny, że skończył jakąś szkołę. Tak bardzo bym chciała go jeszcze kiedyś zobaczyć - mówi.
Mogło by się wydawać, że czas leczy rany. Ciężko jednak wyobrazić sobie jak zaginięcie dziecka dotknęło panią Danutę, skoro po 25-latach, gdy zaczyna mówić o Marcinku z jej oczu wciąż płyną łzy.
2008-03-28 21:01:36 [87.19.68.*] id:57430 ss:
Zycze Pani z Calego serca zeby syn sie odnalazl!Sama mam coreczke mala i wiem
jak bardzo ja KOCHAM i umarla bym jak by cos sie stalo!ja tez poronilam i wiem
jaki to bol!!!Trzymam kciuki za pania i pani syna
2008-03-26 17:44:22 [83.30.83.*] id:56605 mika:
To straszne, sama mam dziecko 6 letnie, ,jestem pewna że pękło by mi
serce...ale też nigdy nie puściłabym tak małego dziecka na podwórko!
2008-03-26 14:00:36 [83.30.71.*] id:56490 Ania klb: Napisał postów [58], status [rozkręcił się]
Matka zawsze wierzy....mam nadzieje ze uda jej sie przytulić syna...
2008-03-23 10:06:18 [83.22.4.*] id:55723 *******:
DO CZUBAKA. Co ty człowieku wogóle piszesz? Ta kobieta od 25 lat żyje w
nadzieji że wkońcu kiedyś znowu zobaczy swojego syna,i bardzo w to wierzę ,a
ty tak poprostu sobie napisałeś że on się nie znajdzie,to może spróbuj
postawić się w jej sytuacji,ciekawa jestem co wtedy byś napisał,bo napewno
nie to samo.
Pokaż -
Ukryj Odpowiedzi [7]
2008-03-23 14:03:45 [83.22.53.*] id:55754 misiek0014: Napisał postów [8288], status [VIP]
*******: zgadzam sie z Tobą w 100%.Pozdro dla ciebie.P.S.Wesołych SWIąT!!.
2008-03-25 11:44:49 [83.22.153.*] id:56105 czubaka: Napisał postów [1307], status [stały bywalec]
a tam prowokuje OLCIK... moze troszke :)Ale taka prawda. 25 lat to szmat czasu.
jesli sie znajdzie to mamy super scenariusz na film. ZAGININY SYN DANUTY....
2008-03-25 11:49:04 [77.223.235.*] id:56108 kamilkaopole: Napisała postów [380], status [pismak]
Nie kraczcie, bo a nóż... Szkoda tylko, ze po tylu latach zaczęto to
publikowac. Wiem, ze i wtedy szukali małego zaginionego, ale byc moze dzieki
silnej interwencji wiekszosci osob dziecko znalazłoby sie dawno. Swoją drogą
ciekawa jestem, czemu matka nie wynajmie jasnowidza, przeciez napewno ma jakies
pamiatki po synu, jak tak go kocha...
2008-03-25 15:13:59 [87.205.183.*] id:56138 olcik : Napisała postów [5011], status [maskotka]
kamilkaopole ahahahahahahahahahahahahahahahahaha buaaaaahahahaha! nie no
niewierze! a ludzie mi pisza ze ja tempa jestem!!! phahahah
2008-03-24 23:11:31 [77.223.235.*] id:56040 kamilkaopole: Napisała postów [380], status [pismak]
Moim zdaniem albo ktos dziecko porwał( psychoza ludzi, ktorzy nie maja swoich
dzieci), albo poprostu najczarniejszy scenariusz...Podziwiam kobiete, ze ma
taką wiarę.
2008-03-25 11:45:37 [77.223.235.*] id:56106 kamilkaopole: Napisała postów [380], status [pismak]
jak nie zna swojej przeszłosci ;| skoro sie znajdzie, to po pierwsze opowie, co
robił przez te 20 pare lat, po drugie wyjasni sie, kto go wychowywał. Byc
moze było tak, ze gdzies sie zgubił w dniu zdarzenia i nieoczekiwanie ktos go
przygarnął....
2008-03-24 23:48:35 [77.223.230.*] id:56059 LoleQ: Napisał postów [6], status [nowy]
CZas nie leczy ran... on tylko przyzwyczaja do Bólu.
Oby stało sie tak jak mowił jasnowidz
2008-03-23 21:45:11 [87.205.185.*] id:55832 olcik : Napisała postów [5011], status [maskotka]
"i zobaczyła gdzieś w oddali nadzieję- szła w stronę światła" sory ale ja
nie wiedze szans... ale mimo wszystko powodzenia życze.
2008-03-24 18:29:51 [87.207.157.*] id:56002 keiko: Napisała postów [-4294957983], status [ ! Dobijcie mnie ! ]
Podziwiam wiarę i nadzieję tej Pani,ćwierć wieku czekać i
wierzyć.......chylę czoła przed tak mocnym charakterem.Za samą wiarę
powinna odzyskać swojego syna,daj Boże,oby kiedyś.......
2008-03-24 15:35:12 [195.114.186.*] id:55975 Orzech:
Niestety, tak to juz jest. Mieszka sie w takim Brzegu, patologicznej opolskiej
wioski i wypuszcza sie 5cio letnie dziecko na dwor... Wiadomo przeciez jak jest
w Brzegu, syf zulernia i alkoholizm! To tylko i wylacznie wina osoby, ktora
wypuscila dziecko! Wesolych Swiat!
Pokaż -
Ukryj Odpowiedzi [2]
2008-03-24 17:39:00 [83.30.157.*] id:55992 patrycja:
Nie ma co zwalać winy na tą Panią , ponieważ sam byś wypóścił takie
dziecko jak by bardzo chciało pójść na podwórko pobawić się... Moje
zdanie jest takie, że po prostu tak miało być akurat tak los zechcaiła ale
wierze w to że odnajdzie się mimo wszystko trzymam kciuki i sle wyrazy
współczucia
2008-03-24 17:49:44 [83.30.157.*] id:55996 Marina:
Wierze razem z panią w to że pani syn się znajdzie i że żyje chciaz wiem
że trudno będzie ale warto popytać rówieśników poszukać w jakiś inny
sposób ... życze powodzenia i jestem z Panią nie ciałem ale duchem
2008-03-24 17:41:42 [89.76.232.*] id:55994 mal3210: Napisał postów [302], status [pismak]
Orzeszku!!! Ty nie ślizgałeś się na jednym gównie z tą rodzinką - więc
skończ p..lić Tak? Dorośli też znikają bez śladu - a to było NIEWINNE
dziecko!!! Tyle...
2008-03-23 12:19:07 [83.5.106.*] id:55739 mmm: Napisał postów [56], status [rozkręcił się]
Wesołych Świąt Pani Danuto...w tym światecznym czasie pomodlimy się o
szczęśliwe zakończenie tej strasznej historii. Jesteśmy z Pania i również
mocno wierzymy.
2008-03-23 10:26:08 [83.22.47.*] id:55726 misiek0014: Napisał postów [8288], status [VIP]
jestem za tym niech ta Pani czeka.i zycze jej zeby syna znalazła.zycze Pani
oraz wszyskim Wesołych Swiat.pozdrawiam.
2008-03-23 20:43:41 [89.76.232.*] id:55813 mal3210: Napisał postów [302], status [pismak]
To był 1983 rok więc nie było wtedy jeszcze dosyć dobrych sposobów aby
szybko i skutecznie rozpocząć poszukiwania chłopca. Podejżewam jeszcze
opieszałość milicji... Niewątpliwie tragedia rodzinna. Ale trzeba mieć
nadzieję. Wesołych Świąt 24opole
2008-03-23 09:43:49 [83.22.164.*] id:55721 czubaka: Napisał postów [1307], status [stały bywalec]
bzdura. on sie nie znajdzie. nie mozna zyc mazeniami. 25 lat minelo i niby co??
tak nagle wroci?? nawet jesli zyje to nie pamieta matki.
Pokaż -
Ukryj Odpowiedzi [5]
2008-03-23 10:24:03 [77.253.160.*] id:55724 olo:
A dlaczego bzdura? Może ktoś go porwał i chłopak jeśli żyje to przypomni
sobie coś z dzieciństwa. Jestem o rok młodszy od niego a pamiętam duzo
rzeczy nawet jak miałem 4 lata. Jeśli Marcin nie pamieta tego a matka bedzie
nagłaśniać sprawe to chłopak sobie coś przypomni i sie zgłosi.
2008-03-23 13:53:52 [83.22.53.*] id:55751 misiek0014: Napisał postów [8288], status [VIP]
czubaka wiesz moze ten Pan ma dobrą pamiec i pamieta i wróci nigdy nie mozna
mówic nigdy......pozdro.
2008-03-23 15:35:45 [83.30.175.*] id:55760 tanczacy z winkami:
Do Panów Redaktorów! Jesli chodzi o scisłosc, to w 1983 roku była Milicja
Obywatelska a nie Policja.. Pozdro
Pokaż -
Ukryj Odpowiedzi [1]
2008-03-23 18:31:39 [217.173.202.*] id:55791 Seeb: Napisał postów [366], status [pismak]
Oczywiście - wynika to chociażby z trzeciego zdjęcia w tym artykule. Za
nieścisłość w tekście przepraszam.
2008-03-23 04:59:47 [89.61.147.*] id:55706 Szymon C.:
to jest wlasnie wiara i tylko taka wiara czyni cuda. Mam nadzieje z Marcin sie
odnajdzie. Czy bdzie pamietal jak doszlo do jego zaginiecia tego niewie nikt...
Z calego serca zycze i prosze Boga aby ta historia znalazla pozytywne
zakonczenie.
2008-03-23 08:03:28 [83.22.84.*] id:55708 kinga:
ja wierze że Marcin sie znajdzie!! Trzeba wierzyć!! przez ten czas świąt
warto Boga prosic o to by syn sie odnalazł!! Bóg wysłucha i pomoże!!
Pokaż -
Ukryj Odpowiedzi [5]
2008-03-23 10:01:57 [82.160.97.*] id:55722 ???!!!!!:
jakby tak było to na swiecie nic złego by sie nie działo i wszystkim żyłoby
dobrze...to jest nierealne i takie bajki mozna dzieciom opowiadać,ocknij
się......:-/
2008-03-23 10:44:30 [83.22.47.*] id:55728 misiek0014: Napisał postów [8288], status [VIP]
do kinga:ja tez jestem dobrej mysli.wierze ze syn sie odnajdzie cały i
zdrowy.zycze Ci kinga wesołych swiat.i pozdrawiam.
2008-03-23 10:58:47 [83.22.47.*] id:55729 misiek0014: Napisał postów [8288], status [VIP]
???!!!!! a jesli by sie znalazł nawet po tych 25 latach to co zmienił bys
zdanie?????.bo dla mnie był by to najlepszy dzien w zyciu.i jestem z całym
sercem z tą Panią.I serdecznie ja pozdrawiam.
2008-03-23 11:10:33 [83.30.249.*] id:55732 i co:
minelo tyle lat nie znalazl sie do tego czasu wiec pewnie juz sie nie znajdzie!!
nie ma co sie czarowac i juz. I Bog tu nic nie pomoze dawno mogl juz pomoc!!!
2008-03-23 13:48:45 [83.22.53.*] id:55749 misiek0014: Napisał postów [8288], status [VIP]
a co Ty czepiasz sie Boga??.ludzie znajdują sie po 50 latach wiec nie gadaj mi
ze ludzie sie nie znajdują.kazdy ma nadzieje...pozdro.
Zgodnie z art. 173 ustawy Prawa Telekomunikacyjnego informujemy, że przeglądając tę stronę wyrażasz zgodę
na zapisywanie na Twoim komputerze niezbędnych do jej poprawnego funkcjonowania plików
cookie.
Więcej informacji na temat plików cookie znajdziecie Państwo na stronie
polityka prywatności.
Kliknij tutaj, aby wyrazić zgodę i ukryć komunikat.
michel: Napisał postów [171], status [starszy wyjadacz]
:))))))Wesolych swiat Pani zycze