Opolscy transportowcy nie zamierzają się dostosować do niemieckich przepisów. W poniedziałek przekażą swoje stanowisko Ministerstwu Infrastruktury.(Fot. M. Lis-Skupińska)
Ustawa zakłada taką stawkę za godzinę pracy i ma dotyczyć zarówno Niemców, jak i obywateli innych państw pracujących w tym kraju. Stawka minimalna obowiązuje również kierowców z firm transportowych spoza Niemiec. Problem w tym, że wielu polskich firm transportowych nie stać, by taką kwotę wypłacać swoim kierowcom.
- To absurd, który może doprowadzić wiele naszych firm do bankructwa – mówi Józef Stelmachowski, prezes Opolskiego Zrzeszenia Przewoźników Drogowych w Opolu. – Czym innym jest delegowanie pracownika do pracy w Niemczech, gdy tam mieszka i pracuje. Wtedy nie podlega dyskusji, by zarabiał według niemieckich przepisów. Czy jednak polski kierowca, który musi tylko zawieźć towar do Niemiec lub jedzie tranzytem do Hiszpanii, ma zarabiać według niemieckich stawek? A co z pilotami, którzy lecą nad terenem Niemiec? A marynarzami, którzy wpłyną na niemieckie wody terytorialne? - pyta Stelmachowski.
Zobacz także Śmierć 4-letniej dziewczynki w Gogolinie. Policja zatrzymała matkę
Dziś w siedzibie Zrzeszenia zebrali się członkowie zarządu, by określić swoje stanowisko w tej sprawie. - Jest ono jednoznaczne i takie przedstawimy w najbliższy poniedziałek na Forum Transportu Drogowego w Ministerstwie Infrastruktury w Warszawie – dodaje Stelmachowski. Transportowcy są przeciwni zmianom, wprowadzonym przez Niemców i nie zamierzają się do nich dostosować.
Warto zaznaczyć, że problem wprowadzonej ustawy minimalnej dotyka nie tylko polskich przedsiębiorców. Na niemieckie przepisy poskarżyły się Komisji Europejskiej także kraje bałtyckie, Węgry, Rumunia i Wielka Brytania. Komisja Europejska zażądała od Niemiec wyjaśnień w sprawie płacy minimalnej, dając na odpowiedź 30 dni, a nie 70, jak przewidują unijne zasady.

W dyskusji: 385
Nie rozumię czegoś w tym temacie.
Jestem za...
Polska powinna zarządać , żeby wszyscy pracownicy niemieckich firm działających w Polsce , montowni , hipermarketów , Coroplastów i innych zarabiali także niemiecką najniższą krajową :]
Policzmy: 8,5euro*4,3*160godzin=5848zł.
W jaki sposób miało by to podnieść pensje pracowników transportu? Przecież to daje dokładnie tyle ile teraz zarabiają wg pana Stelmachowskiego.