• Autor: Mat
    • Wyświetleń: 3121
    • Dodano: 2014-12-18 / 07:40
    • Komentarzy: 54

    Przejazdy posła Kłosowskiego pod lupą prokuratury

    Poseł Kłosowski przekonuje, że o wyniki prokuratorskiego śledztwa w sprawie jego przejazdów jest spokojny.

    Poseł Kłosowski przekonuje, że o wyniki prokuratorskiego śledztwa w sprawie jego przejazdów jest spokojny.(Fot. Dżacheć)

    Prokuratura Okręgowa w Warszawie wszczęła właśnie śledztwo, które dotyczy 11 posłów na Sejm RP. Postępowanie toczyć się będzie w sprawie rozliczeń ryczałtów za przejazdy prywatnymi samochodami. Na liście parlamentarzystów, którzy znaleźli się pod lupą śledczych jest Sławomir Kłosowski, poseł Prawa i Sprawiedliwości, szef tej partii na Opolszczyźnie. Jak twierdzi, w przedmiotowej kwestii nie ma sobie nic do zarzucenia.

    - 17 grudnia 2014 roku w Prokuraturze Okręgowej w Warszawie wszczęte zostało śledztwo w sprawie doprowadzenia Kancelarii Sejmu RP w okresie od dnia 1 stycznia 2009 roku do dnia 16 grudnia 2014 roku w Warszawie do niekorzystnego rozporządzenia mieniem w nieustalonej dotychczas w kwocie, w celu osiągnięcia korzyści majątkowej przez 11 posłów na Sejm RP poprzez wprowadzenie w błąd pracowników Kancelarii Sejmu, w związku z rozliczaniem w ramach kwoty ryczałtu otrzymanej na prowadzenie biura poselskiego kosztów przejazdu samochodem własnym lub innym – informuje Przemysław Nowak, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Warszawie.

    Śledczy rozpatrywali zawiadomienia od osób prywatnych. Dwa z nich dotyczyły możliwości przekroczenia uprawnień przez marszałka Sejmu Radosława Sikorskiego oraz posła Sławomira Neumanna, a kolejne trzy posłów: Wojciecha Jasińskiego (PiS), Krzysztofa Jurgiela (PiS), Karola Karskiego (obecnie europosła), Beaty Kempy (KPSP), Bolesława Piechy (PiS), Sławomira Kłosowskiego (PiS), Krystyny Pawłowicz (PiS), Jolanty Szczypińskiej (PiS) oraz wicemarszałka Sejmu Marka Kuchcińskiego (PiS).

    Zobacz także Wypadek z udziałem motyclisty. Dwie osoby trafiły do szpitala. Są utrudnienia

    - O wyniki tego śledztwa jestem w pełni spokojny. Jako poseł i wiceminister podróżowałem bardzo dużo. Nie miałem ochrony, nie miałem służbowego samochodu, a niejednokrotnie wyjeździłem więcej niż przewidywała kilometrówka – tłumaczy Sławomir Kłosowski. - Pewnie dlatego moje rozliczenia w Sejmie nie wzbudzały żadnych kontrowersji. Mam nadzieję, że prokuratura utnie spekulacje pod moim adresem – podkreśla.

    Warto przypomnieć, że według obowiązujących przepisów posłowi przysługuje zwrot za przejechanie miesięcznie do 3,5 tysiąca kilometrów prywatnym samochodem. Kancelaria Sejmu za każdy z takich kilometrów płaci 83 grosze co w przypadku pełnego, rocznego ryczałtu daje 35 tysięcy i 103 złote. Właśnie taką, maksymalną kwotę poseł PiS pobrał z sejmowej kasy w 2013 roku, kiedy wiceministrem już dawno nie był.

    Jednocześnie trzeba pamiętać, że Kancelaria Sejmu wnioski posłów o zwrot tzw. kilometrówki traktuje uznaniowo – nie podlegają one żadnej weryfikacji np. w oparciu o rachunki za paliwo czy choćby stan licznika pojazdu, którym dany poseł się posługuje.
    reklama

    Wydarzenia pod patronatem portalu

    Forum

    Forum pod artykułem jest w trybie "tylko dla zalogowanych".

    W dyskusji: 54

    2014-12-18 11:50:56 #1293121
    ale posłowie biedni i zapracowani są.. posłanka Pawłowicz zamiast w kantynie, na sali sejmowej je, z plastikowych pojemników, by tylko minuty obrad nie stracic..;) Naprawdę.. i jeszcze ludzię się ich czepiają..;)
    [ 0 ]
    2014-12-19 01:27:49 #1293403
    Jeździł bidulek i obmyślał, którą ulicę w Opolu przemianować na Lecha Kaczyńskiego oraz szukał miejsc dla przynajmniej kilkunastu pomników tegoż "wielkiego Polaka". Myślał, myślał a kilometry leciały, leciały, leciały.......
    [ 0 ]
    2014-12-18 19:13:53 #1293234
    Grabią ten kraj gdzie tylko sie da i ile się da....jeszcze coś zostało?
    [ 0 ]
    2014-12-18 21:13:13 #1293297
    hahahaha "... nie ma sobie nic do zarzucenia ....", akurat! oni wszyscy uczciwi Inaczej, jak już prokuratura bada, znaczy coś na rzeczy jest. Przecież nie wszystkich sprawdza ....
    [ 0 ]
    2014-12-18 17:18:38 #1293197
    Już wczesniej pisałem że u lisa giertych go zakapował.No i prosze hehe pis w Opolu może zostać bez kłosowskiego hehe
    [ 0 ]
    2014-12-18 17:36:46 #1293202
    Jak to wszystko pięknie przechodzi, bez kar. Ciekawe, czy zwykły śmiertelnik, robiący takie przekręty, byłby w taki sposób potraktowany?. Oddać kasę i po sprawie.
    [ 0 ]
    2014-12-18 12:01:16 #1293128
    trwa bezpardonowy atak na PiS! Polsko, obudź się!;)
    [ 0 ]
    2014-12-18 12:00:41 #1293127
    Czepiacie się...wyjazd po świeżą prasę i fajki to nadal służbowy wyjazd...a jak poseł chce burgera to czym ma jechać bidulek...oni są pokrzywdzeni...każdy im paczy na ręce i faktury...nawet spokojnie samochodem do Portugalii nie mogą pojechać:)
    [ 0 ]
    2014-12-18 11:53:32 #1293123
    to zamach Panie zamach... na posłów PISu ,a na Pawłowicz to sie tak uwzieli , że nawet głodem chcą ja zamorzyć bidulkę w sejmie :D
    [ 0 ]
    2014-12-18 11:39:28 #1293117
    Posel powinien dostawać najniższa krajową i żadnych imunitetow i dodatków.
    [ 0 ]
    2014-12-18 11:15:03 #1293112
    "Jednocześnie trzeba pamiętać, że Kancelaria Sejmu wnioski posłów o zwrot tzw. kilometrówki traktuje uznaniowo – nie podlegają one żadnej weryfikacji." = Czyli wpisujesz na koniec roku, że chcesz zwrot 35 tysięcy i tyle dostajesz. To daje 2,916 zł miesięcznie. Fajny bonusik.
    [ 0 ]
    2014-12-18 08:28:22 #1293085
    Co do tego że poseł Kłosowski często odwiedza różne strony naszego województwa,nie ma najmniejszych wątpliwości.
    [ 0 ]
    2014-12-18 08:16:46 #1293081
    "Jak twierdzi, w przedmiotowej kwestii nie ma sobie nic do zarzucenia" - szkoda, że nie dodał TU jest Polska.
    [ 0 ]