- Autor: Greg
- Wyświetleń: 18875
- Dodano: 2014-11-25 / 15:44
- Komentarzy: 37
Lekarka oskarżona o śmierć Julci Bonk przerywa milczenie
- Komisja szpitalna i sam szpital urządzili nade mną sąd kapturowy - twierdzi dr Hanna Żwirska-Lembrych, która asystowała przy odbieraniu porodu córeczek państwa Bonk.
- Znalazłam się w sali porodowej jako głos doradczy, poproszona przez lekarza rezydenta, zostawionego samym wobec porodu bliźniaczego. Decyzję o porodzie siłami natury podjął ordynator, nie ja. Nic jednak nie wskazywało na to, by była to decyzja błędna. Pierwsze dziecko rodziło się przez 10 minut, drugie - 40. Czas trwania obu porodów był prawidłowy według wytycznych Polskiego Towarzystwa Ginekologicznego. Podczas obu porodów nie wystąpiły też żadne wskazania do wykonania cesarskiego cięcia - oświadcza lekarka.
Zobacz także Koncert Padre Guilherme przeniesiony na Itaka Arenę. Spieszcie się, bo bilety szybko znikają
Żwirska-Lembrych zwraca uwagę na prace wewnątrzszpitalnej komisji, powołanej przez dyrektorkę placówki, która miała wyjaśnić okoliczności feralnego porodu, wskutek którego jedna z dziewczynek urodziła się w stanie krytycznym - z ciężkim niedotlenieniem mózgu, wskutek czego zmarła kilka miesięcy później.
- Komisja wydała opinię po 3 dniach, podczas gdy biegłym z zakresu medycyny zajęło to kilka miesięcy. Ponadto tylko jednym z członków komisji był lekarz ginekolog. Dziwne jest też, że komisja wysłuchała tylko jednej strony - państwa Bonk. Ja ani nikt z zespołu, który odbierał poród nie został przez komisję wysłuchany, nie miałam możliwości obrony przed zarzutami - tłumaczy dr Żwirska-Lembrych.
Lekarka zastanawia się, dlaczego do dziś komisji ani szpital nie odpowiedzieli na napisane przez nią odwołanie, złożone w styczniu 2013 roku i komu zależało na takim przedstawieniu sprawy, aby uznać winnym całej sytuacji właśnie ją.
reklama
Forum
reklama
Najczęściej czytane
24 października
Śmiertelny wypadek w Zagwiździu. Nie żyje 17 i 18-latek
22 października
Nocna akcja na Malince w Opolu. Uderzyła w Forda, odjechała z piskiem i porzuciła włączone auto
23 października
Śmiertelny wypadek w Ligocie Dolnej. AKTUALIZACJA FOTO WIDEO
11 października
Niezwykłe znalezisko naszych Czytelników w lesie pod Opolem
22 października
Wypadek na ulicy Witosa. Dwie osoby trafiły do szpitala
12 października
Śmierć 38-latka w Wołczynie. "Bili pięściami, kopali i używali łańcucha rowerowego" WIDEO
27 września
Ponad 21 kilometrów ulicami Opola. Półmaraton przyciągnął biegaczy i kibiców




W dyskusji: 37