• Autor: Greg
    • Wyświetleń: 3133
    • Dodano: 2014-11-23 / 10:36
    • Komentarzy: 28

    Sebastian Kawa: Chcę przelecieć szybowcem nad Mount Everest

    Sebastian Kawa: Chcę przelecieć szybowcem nad Mount Everest

    (Fot. Dżacheć)

    Sebastian Kawa: Chcę przelecieć szybowcem nad Mount Everest

    Sebastian Kawa: Chcę przelecieć szybowcem nad Mount Everest

    (Fot. arch. Sebastiana Kawy)

    Niemal rok temu jako pierwszy człowiek w historii Sebastian Kawa wzniósł się szybowcem ponad szczyty Himalajów. Polak jest najbardziej utytułowanym pilotem szybowcowym w historii, ale nie spoczywa na laurach. Teraz zamierza szybowcem "zdobyć" Mount Everest.

    Pilot szybowcowy był gościem Politechniki Opolskiej. Studentom opowiadał m.in. o szczegółach himalajskiej wyprawy.

    - Największym utrudnieniem był fakt, że lotnictwo cywilne w Tybecie praktycznie nie istnieje. Nasz przelot nad Himalajami musieliśmy uzgodnić z urzędnikami i zdobyć pozwolenia. Problem w tym, że tam na miejscu chyba nikt nie wiedział do końca, jakie - dlatego odwiedziliśmy dziesiątki urzędów, ministerstw, aż w końcu się udało - opowiada Kawa.

    Zobacz także Zdarzenie z udziałem pięciu pojazdów we Wrzoskach. Jeden z kierowców zabrany w kajdankach

    Gdy udało się już załatwić formalności na przeszkodzie, by wznieść się w powietrze stanęły warunki atmosferyczne. - Na wszystkie trzy ostatnie dni naszej wyprawy zapowiadano opady deszczu, na szczęście udało się to ostatniego dnia. Przelecieliśmy nad głównym pasmem Himalajów, m.in. nad Annapurną - opowiada Kawa. - W zasadzie w naszym zasięgu spokojnie był Mount Everest, ale nie mieliśmy pozwoleń na przelot nad tą górą. Oczywiście można było lecieć bez pozwoleń, ale moglibyśmy narobić sobie kłopotów, a także tym osobom, które pomagały nam w zorganizowaniu całej wyprawy tam, na miejscu - dodaje Sebastian Kawa.

    Najbardziej utytułowany pilot szybowcowy opowiada, że pasmo Himalajów jest bardzo ciekawym miejscem do turystyki szybowcowej. - Nie ma tu samolotów komunikacyjnych, ponadto w Himalajach można latać jesienią i zimą - wtedy, gdy w Europie pogoda jest kiepska - tłumaczy.

    Projekt "Everest Gliding" trwa. Na razie Kawa i jego współpracownicy pozyskują sponsorów i załatwiają formalności. Na razie nie wiadomo, kiedy dojdzie do kolejnego lotu na Himalajami, podczas którego planowany jest przelot nad najwyższą górą świata - Mount Everest.
    reklama

    Więcej zdjęć

    Sebastian Kawa: Chcę przelecieć szybowcem nad Mount Everest Sebastian Kawa: Chcę przelecieć szybowcem nad Mount Everest Sebastian Kawa: Chcę przelecieć szybowcem nad Mount Everest

    Forum

    Forum pod artykułem jest w trybie "tylko dla zalogowanych".

    W dyskusji: 28

    2014-11-24 13:08:40 #1285791
    Poprzeczka wysoko postawiona, trzymam kciuki i życzę powodzenia :)
    [ 0 ]
    2014-11-24 03:04:43 #1285729
    Cóż można powiedzieć? hymmm? Ma facet pasję i jaja. Wysokich lotów życzę i miękkiego londowania. szacun
    [ 0 ]
    2014-11-23 23:25:36 #1285713
    ja w kwestii formalnej - czy `Mount Everest` przypadkiem się nie odmienia?
    [ 0 ]
    2014-11-23 12:42:04 #1285352
    I co z tego? Codziennie ktoś coś/kogoś przelatuje i niema z tego artykułów. Nie widzę powodu do afiszowania się tym faktem.
    Może by poruszyć inne ważne tematy których w mediach nigdy nie była o aż się prosi żeby to wygarnąć publicznie.
    [ 0 ]
    2014-11-23 12:37:36 #1285350
    Piękna pasja, ale zarazem niebezpieczna. Oby się udało!
    [ 0 ]