• Autor: Greg
    • Wyświetleń: 5094
    • Dodano: 2014-10-17 / 19:00
    • Komentarzy: 109

    Holenderska delegacja uświadamia Opolan

    Holenderska delegacja uświadamia Opolan
    Holenderska delegacja uświadamia Opolan

    (Fot. Dżacheć)

    Tysiące mieszkańców naszego regionu wyjeżdża do pracy w Holandii. Dla jednych jest to tylko wakacyjne dorabianie, dla innych - styl życia. Na Opolszczyźnie goszczą przedstawiciele m.in. holenderskiej policji, którzy spotykając się z młodzieżą uświadamiają im, jak zaplanować wyjazd, by faktycznie zarobić, a nie stać się ofiarą oszustwa.

    Największym zagrożeniem dla Polaków, wyjeżdżających do pracy za granicę jest brak znajomości języka na poziomie komunikatywnym oraz zbyt duże zaufanie do "okazji". - Musimy znać minimum angielskiego, by móc porozumieć się z pracodawcą, zapytać o coś niejasnego czy w ostateczności - wezwać pomoc. A niestety Polacy często jadą zupełnie nieprzygotowani - również językowo - licząc, że "jakoś to będzie" - tłumaczy Irena De Ruig z biura współpracy międzynarodowej policji w Apeldoorn.

    Policjantka z Apeldoorn nazywa sprawę wprost. - Mówimy o handlu ludźmi, który dziś przybiera oczywiście inną formę niż za czasów niewolnictwa. Ale to często wyzysk w pracy, oszukiwanie przez pracodawców, zmuszanie do kradzieży czy żebrania - tłumaczy.

    Zobacz także Ponad 100 kilometrów za nią. Karolina Szczepaniak płynie przez Bałtyk dla Piotra. Aktualizacja

    W wizycie na Opolszczyźnie policjantce towarzyszy też inspektor pracy z Holandii oraz przedstawicielka organizacji pozarządowej Fair Work, która zajmuje się pomocą wykorzystywanym i oszukiwanym w Holandii pracownikom. Zdarzały się przypadki drastyczne. - Był przypadek, że pracownicy byli zastraszani. Gdy chcieli zgłosić swój problem odpowiednim instytucjom, ojcu jednej z pracownic, który przebywał w Polsce bandyci połamali obie nogi. Znam też przypadek obozu pracy, bo inaczej nie można go nazwać, którego strzeli uzbrojeni wartownicy, a pracownicy byli po prostu niewoleni - mówi Hanna Moongard z Fair Work.

    Irena de Ruig z holenderskiej policji była gościem programu "Druga Kawa". Policjantka mówiła o niebezpieczeństwach i pułapkach, na które muszą uważać Polacy, wyjeżdżający do pracy w Holandii:
    reklama

    Wydarzenia pod patronatem portalu

    Forum

    Forum pod artykułem jest w trybie "tylko dla zalogowanych".

    W dyskusji: 109

    2014-10-18 23:46:40 #1271728
    holenderska delegacja uświadamia opolan ;);););) to raczej nie możliwe z powodu odporności na wiedze tego środowiska jakim jest opole ;p
    [ 0 ]
    2014-10-18 21:29:29 #1271700
    OOOO Holender ;) a w NIEMCZECH to plaga te polskie saksy ;P
    [ 0 ]
    2014-10-17 20:05:58 #1271351
    Chetnie udziele lekci holenderskiego ;P veel poepen niks betalen! :D:D:D
    [ 0 ]
    2014-10-17 20:07:00 #1271353
    A po co tam rysia posadzili?ktoś sprawdził czy kabelki ma dobrze połączone?
    [ 0 ]
    2014-10-17 19:26:05 #1271335
    Irena de Ruig mnie przeraża:))
    [ 0 ]
    2014-10-17 19:24:36 #1271333
    Dobrze że organizują tego typu spotkania, tylko czy ktoś o tym wiedział i jakie było zainteresowanie?
    [ 0 ]