• Autor: Mat
    • Wyświetleń: 3371
    • Dodano: 2014-09-24 / 22:50
    • Komentarzy: 11

    Odra Opole rozbiła Polonię Łaziska 6:1

    Niebiesko-czerwoni mają powody do zadowolenia. Dzięki pewnej wygranej w Łaziskach Górnych nadal pozostają w czołówce tabeli III ligi opolsko-śląskiej.(Fot: archiwum)

    Niebiesko-czerwoni mają powody do zadowolenia. Dzięki pewnej wygranej w Łaziskach Górnych nadal pozostają w czołówce tabeli III ligi opolsko-śląskiej.(Fot: archiwum)

    Prawdziwą kanonadę strzelecką urządzili sobie w środowe popołudnie podopieczni Zbigniewa Smółki. W wyjazdowym meczu zaległej kolejki III ligi opolsko-śląskiej Odra Opole nie dała szans rywalom z Polonii Łaziska Górne wygrywając zdecydowanie aż 6:1. Dla niebiesko-czerwonych było to zwycięstwo zarówno okazałe jak i przełomowe, bo w dotychczasowych konfrontacjach ze śląską ekipą nigdy wcześniej nie zgarnęła kompletu punktów.

    120 sekund na placu gry potrzebował w środę Janusz Gancarczyk, aby kolejny raz wpisać się na listę strzelców w niebiesko-czerwonych barwach. Najstarszy z braterskiej ekipy Gancarczyków w OKS dobrze zgasił podanie od Marka Gładkowskiego i bez kłopotu wyprowadził na manowce Rafała Franke, bramkarza Polonii Łaziska Górne. Podopieczni Rafała Bosowskiego próbowali szybko odpowiedzieć na straconą bramkę. Rzucenie wszystkich sił do ofensywy zostało jednak skarcone w 12. minucie. W roli asystenta ponownie wystąpił Gładkowski, który tym razem posłał do boju Rafała Brusiło. Pomocnik Odry na pełnych obrotach wpadł w pole karne rywala i będąc oko w oko z Franke podwyższył na 2:0.

    Jeszcze przed zmianą stron golkiper zespołu z Łazisk wyjmował piłkę z siatki po raz trzeci. Wrzutkę z autu Adriana Droszczaka sprytnie przedłużył Mateusz Peroński, a dotychczas dogrywający Gładkowski tak zakręcił bramkarzem przeciwnika, że ten razem z futbolówką znalazł się w bramce. Po przerwie napór gości nie malał. Obrońcy Polonii nie przebierali w środkach kiedy w polu karnym próbowali zatrzymać Gancarczyka. Sędzia Michał Sawka z Katowic nie miał wątpliwości i wskazał na wapno, a pewnym egzekutorem jedenastki okazał się Radosław Flejterski.

    Zobacz także Wypadek na ulicy Ozimskiej. Są utrudnienia w ruchu

    Choć wielu kibiców miejscowych właśnie przy wyniku 0:4 obwieściło pogrom to drużyna ze stolicy Opolszczyzny nie ustawała w kolejnych staraniach o gole. W 74. minucie te chęci zostały nagrodzone trafieniem wyjątkowej urody młodzieżowca OKS. Rezerwowy Krzysztof Napora dośrodkował z rzutu rożnego a drugi ze zmienników – Marcin Niemczyk – złożył się kapitalnie do główki i po chwili cieszył się z piątego gola dla Odry. Na 2 minuty przed końcem regulaminowego czasu gry arbiter po raz drugi dopatrzył się przewinienia w polu karnym ekipy z Łazisk. Tym razem poszkodowany był Niemczyk, a do rzutu karnego podszedł Gładkowski.

    Okazałe prowadzenie 6 golami zmącił opolskiej jedenastce Adam Krakowski. Już w doliczonym czasie gry po dobrym podaniu Macieja Wolnego wykorzystał lekkie rozluźnienie w szeregach OKS i został autorem honorowego trafienia dla gospodarzy.
    reklama

    Wydarzenia pod patronatem portalu

    Forum

    Forum pod artykułem jest w trybie "tylko dla zalogowanych".

    W dyskusji: 11

    2014-09-25 00:02:21 #1264097
    Na którym poziomie rozgrywają się te mecze? ja liczę jeszcze po staremu!...I sza ,II ga ,III cia liga ?W której gra ODRA ?!
    [ 0 ]
    2014-09-25 00:44:47 #1264115
    teraz już tylko gonić braci z Bytomia :D
    [ 0 ]
    2014-09-24 23:50:37 #1264089
    Zdzieszowice pechowo zremisowały z Polonia Bytom ale i tak 2 punkty odrobione
    [ 0 ]