- Autor: Seeb
- Wyświetleń: 5275
- Dodano: 2008-02-18 / 10:31
- Komentarzy: 84
Lekarz z karetki pod wpływem morfiny
17 grudnia ubiegłego roku, do Komendy Powiatowej Policji w Krapkowicach zadzwoniła anonimowa osoba, która poinformowała dyżurnego o tym, że Zenon M. jeden z lekarzy pogotowia ratunkowego w Krapkowicach jest pod wpływem narkotyków.
Funkcjonariusze policji zmusili mężczyznę do poddania się badaniom. Pobrano u niego próbki krwi i moczu. Dzisiaj do komendy trafiły wyniki.
Zobacz także Zginął młody kierowca. Policja podała wstępne ustalenia
- Z przeprowadzonych badań jasno wynika, że Zenon M. był pod wpływem leku uzależniającego na bazie morfiny. Na razie jest zbyt wcześnie, by powiedzieć coś więcej - mówi Jarosław Waligóra z krapkowickiej policji.
- Oczywiście, nie jestem w ogóle tym zaskoczony - komentuje jeden z pracujących w pogotowiu do niedawna sanitariuszy. Podbieranie leków narkotyzujących przez doktora M. było nagminne. Co więcej o wszystkim doskonale wiedziała dyrekcja - dodaje.
- To bzdura, nie mieliśmy żadnych informacji o takiej sytuacji - odpiera Krzysztof Waszkiewicz, dyrektor medyczny firmy Falck na Opolszczyźnie.
Więcej o sprawie już niebawem przeczytacie na 24opole.pl.
Zobacz także Od dziś więcej miejsc do parkowania w centrum Opola
reklama
Forum
reklama
Najczęściej czytane
19 września
Zginął młody kierowca. Policja podała wstępne ustalenia
27 września
Ponad 21 kilometrów ulicami Opola. Półmaraton przyciągnął biegaczy i kibiców
30 września
Ponad 218 tys. zł dla prezesa spółki. Bedoes reaguje na sprawę Cancer Fighters
3 października
Jarmark Świętego Michała trwa na opolskim Rynku. Dziś fireshow i warsztaty
25 września
Pierwsza beczka odszpuntowana na opolskim Rynku
12 września
Cosplay to nie tylko efektowne stroje. Trwa Opolcon czyli Festiwal Fantastyki
2 października
Karta pobytu za tysiące euro. 11 osób zatrzymanych w śledztwie SG i CBA

W dyskusji: 84
Nie bede bronił tego lekarza. Po 1 to nie pogotowie tylko, Falck! Po 2 to lekarz nie Ratownik Medyczny/Strażak/Policjant. Znam tego lekarza i wiem że ćpa od dawna. Zresztą we Wrocławiu wszyscy go znaja i wiedzą co to za jeden,może dla tego go we Wrocku nie chcą zatrudnić! Powinni go na przymusowy odwyk wysłać i tyle wma powiem moji kochani fani!
Może coś go bolało?sami niejednokrotnie zaniedbujemy się reperując zdrowie "domową apteczka", dostepnymi lekami przeciwbólowymi.
Podejrzewam że osoba , która zadzwoniła albo była baardzo złośliwa, albo Pan doktor przesadził ze srodkami na tyle ze nie mógł funkcjonowac jak nalezy.Nie znam go, nawet nie jestem z Krapkowic, ale powszechnie wiadomo że wielu lekarzy smaych sie "leczy".Osobiście tego nie pochwalam, ale nie wolno popadac w skrajność i robić z kogoś od razu perfidnego ćpuna.Może wystarczy mniej dyżurów i opieka psychologa?
dlaczego sie go czepiaja przeciez morfina to nie srodek ktory powodoje odlaczenie sie od zeczywistosci.tylko mocno pobudza i wedlug mnie lepiej mogl pomagac ludzia gdyz byl bardziej skupiony mial lepsza koncentracje przez co mogl podejmowac lepsze decyzje. mnie mogl by np. leczyc. nie mila bym nic przeciweko temu a tymbardziej nie dzwonil bym na psy.