Zobacz takze
Metoda jaskiniowa na upały. Wiele osób robi dokładnie odwrotnie
Forum pod artykułem jest w trybie "tylko dla zalogowanych".































22 czerwca
Śmiertelny wypadek na A4 pod Opolem. Utrudnienia AKTUALIZACJA
22 czerwca
Chwila nieuwagi czy zasłabnięcie? Auto zakończyło jazdę na ogrodzeniu
9 czerwca
Wyjątkowe bliźniaczki przyszły na świat w Klinicznym Centrum
11 czerwca
Nysa żegna 9-letniego Natana. Tragiczny wypadek zabrał ojca i syna
13 czerwca
Pojechał pomóc po zderzeniu z dzikiem. Zginął w tragicznym wypadku z udziałem pijanego kierowcy
25 czerwca
Opolskie Orły odebrały wyróżnienia za osiągnięcia w nauce, sporcie i kulturze
21 czerwca
Śmiertelne potrącenie na torach w Przyworach. Występują utrudnienia w ruchu pociągów
LewLechistanu: Napisał postów [1448], status [zrobił/a karierę]
Jak coś wybiega na drogę to się nie próbuje omijać!!! Chyba że się ma to wytrenowane przy danej prędkości i nawierzchni. Lepiej trafić sarnę, psa, kota niż zabić siebie i a może i rodzinę z dziećmi jadącą z naprzeciwka. W na trasie w zimie, jakby mi coś wybiegło na drogę, to puki to nie jest dziecko, na pewno bym nie ryzykował gwałtownego omijania, hamowanie jak najbardziej. A tak na marginesie, odruch nie omijania, dużo ciężej wyrobić, u bardziej doświadczonych kierowców.