- Autor: Mat
- Wyświetleń: 32360
- Dodano: 2014-07-30 / 14:51
- Komentarzy: 109
Tragiczna śmierć 14-latka. Miał wdychać sprężone powietrze.
- O godzinie 19.20 dyżurny Komendy Powiatowej Policji w Kędzierzynie-Koźlu otrzymał informację o wypadku do którego miało dojść w rejonie ul. Kozielskiej, na boisku sportowym po dawnej szkole. Patrol przybyły na miejsce potwierdził otrzymane wcześniej doniesienia. Na miejscu znaleziono zwłoki 14-letniego chłopca - mówi st. sierż. Magdalena Kowalska, rzecznik prasowy KPP w Kędzierzynie-Koźlu. - Śledztwo w sprawie tego tragicznego wypadku prowadzi prokuratura - dodaje Kowalska.
- Zgon 14-latka nastąpił w sposób nagły, gwałtowny. Więcej informacji w tej sprawie przyniesie wynik sekcji zwłok - mówi Eugeniusz Węgrzyk, Prokurator Rejonowy w Kędzierzynie-Koźlu. Z uwagi na dobro toczącego się postępowania śledczy nie udzielają dalszych informacji. Nieoficjalnie wiadomo, że grupa młodych chłopców miała bawić się puszką sprężonego powietrza, a jego wdychanie okazało się śmiertelne w skutkach dla 14-latka.
Zobacz także Policjanci zakończyli poszukiwania zaginionego 91-letniego mężczyzny
Tragicznie zmarły 14-latek był zawodnikiem klubu piłkarskiego Chemik Kędzierzyn-Koźle. - Wszechstronny i utalentowany zawodnik, dobry kolega, bardzo zdolny uczeń. Piłkarską przygodę rozpoczynał w wieku 9 lat w Szkółce Piłkarskiej Chemika Kędzierzyn-Koźle u boku trenera i opiekuna Tomasza Kiela. Przeszedł przez wszystkie stopnie młodzieżowego piłkarskiego wtajemniczenia. Był żakiem, orlikiem, młodzikiem, a teraz trampkarzem. Wracał do treningów po kilkumiesięcznej przerwie. Niestety więcej już nie zagra - wspomina młodego piłkarza Piotr Niewadzisz, prezes klubu.
reklama
Forum
reklama
Najczęściej czytane
27 września
Ponad 21 kilometrów ulicami Opola. Półmaraton przyciągnął biegaczy i kibiców
19 września
Zginął młody kierowca. Policja podała wstępne ustalenia
25 września
Pierwsza beczka odszpuntowana na opolskim Rynku
12 września
Cosplay to nie tylko efektowne stroje. Trwa Opolcon czyli Festiwal Fantastyki
25 września
Policjanci z różnych stron świata na jednej lekcji w Prószkowie
22 września
Tragiczny finał poszukiwań 17-latka w Opolu
12 września
"Nie chcę, żeby ktoś mi mówił, kogo mam kochać". Marsz Równości przeszedł ulicami Opola

W dyskusji: 109
Cytat pochodzi z forum commed[.]polki[.]pl
Pytanie:
Na początek przepraszam jeżeli wybrałem zły dział, ale temat nie pasował chyba do żadnego innego. Wybrałem zatem Lekarza Rodzinnego jako dział chyba najbardziej ogólny.
Mam wątpliwości dotyczące wdychania sprężonego powietrza. Jakiś czas temu spotkałem się z sytuacją że znajomi na imprezie wdychali sprężone powietrze przeznaczone domyślnie do czyszczenia różnego rodzaju urządzeń (chciałem tutaj podać link, jednakże nie mam do tego uprawnień). Twierdzili że po paru wdechach jest uczucie podobne do tego po zażyciu narkotyków.
I tu moje pytanie. Czy to powietrze jest nieszkodliwe? Niestety w internecie nie trafiłem na żadne wiarygodne albo poparte mocnymi argumentami informacje, aczkolwiek te znalezione odradzały tego typu praktyk (m.in. ze względu na to że w tego typu produktach mogą się znajdować różne szkodliwe związki chemiczne typu propan, butan czy ciekły azot). Tym samym kieruję pytanie do Was z prośbą o odpowiedź.
Z góry dziękuję za pomoc!
PS. Jako efekty uboczne znajomi wspominali niemiły posmak i zawroty głowy
Odpowiedź"
Preparaty do czyszczenia typu "powietrze w spray'u, sprężone powietrze" nie mają nic wspólnego z powietrzem - gdyż powietrza w temperaturze pokojowej nie da się skroplić! (azotu też!).
Występuje na rynku wiele tego typu produktów.
Są palne i niepalne.
Palne zawierają propan, butan, izobutan i ich mieszaniny, mogą to też być czynniki chłodnicze.
Niepalne - są to czynniki chłodnicze, nieszkodliwe dla ozonu.
Szkodliwośc tych substancji wynika z rozpuszczlniości węglowodorów w tłuszczach, propan-butan pokonuje barierę krew-mózg.
Ponadto zmiana składu powietrza (przy wdychaniu ten gaz wypiera część powietrza - w takiej mieszance jest mniej tlenu) prowadzi do niedotlenienia.
Organizm człowieka generuje odczucie duszenia się przy wzroście stężenia CO2 - gdyby ktoś usiłował oddychać samym azotem - nie będzie czuł duszenia się tylko w momencie zużycia tlenu zawartego we krwi utraci świadomość i się udusi.
Często te gazy są cięższe od powietrza - i mogą długo zalegać w dolnych partiach płuc.
Po drugie, winny tego typu śmierciom jest tylko i wyłącznie rząd, dla czego ? A ponieważ jakby zalegalizowali marychę to nikt by się nie napalał na taki syf jak również na dopalacze !
Może i by paru się uzależniło, ale co teraz niema uzależnionych ?
POBUDKA PANIE TUSK & COMPANY, szkoda młodych żyć...
Jakie pokusy i nie zrozumiałe niebezpieczeństwa się czają.