Po golu w meczu z Brazylią Mirosław Klose został samotnym liderem w klasyfikacji strzelców Mistrzostw Świata. Za plecami zostawił m.in Pele czy Gerda Muellera.(Fot: FIFA World Cup)
Klose za plecami zostawił m.in. Brazylijczyka Ronaldo, z którym do dzisiaj dzierżył koronę strzelców mundialowych. Obaj mieli bowiem po 15 trafień w tej klasyfikacji. Prowadzenie w zestawieniu urodzonemu w stolicy Opolszczyzny napastnikowi dała bramka z 22. minuty półfinałowego meczu trwających Mistrzostw Świata. Ostatecznie Niemcy wygrali aż 7:1, już do przerwy prowadząc 5:0.
- To piękna historia i możemy być z tego skromnego chłopaka dumni. Miałem tą przyjemność pracować z ojcem Mirka w Odrze Opole. Naprawdę to wielka chwila w dziejach piłki nożnej – komplementował napastnika Antoni Piechniczek na antenie TVP Sport.
Zobacz także 25-lecie TVN24 w Opolu. Widzowie zaglądają za kulisy pracy stacji
Warto podkreślić, że przed rozpoczęciem tego mundialu Klose miał na koncie 14 trafień turniejowych. 5 z nich "uzbierał" na Mistrzostwach Świata w Korei Południowej i Japonii (2002), kolejne 5. w Niemczech (2006) i 4. w Republice Południowej Afryki (2010). W Brazylii jak dotąd pokonał bramkarza Ghany w meczu grupowym. Zdobycz ze spotkania z Canarinhos pozwoliła mu samotnie wysunąć się na prowadzenie klasyfikacji najlepszych strzelców w historii MŚ.
Najlepsi strzelcy piłkarskich mistrzostw świata:
1. Miroslav Klose (Niemcy) - 16 goli
2. Ronaldo (Brazylia) - 15
3. Gerd Mueller (Niemcy) - 14
4. Just Fontaine (Francja) - 13
5. Pele (Brazylia) - 12


W dyskusji: 142
Antagonizm między oboma reprezentacjami i ich kibicami sięgnął zenitu. Do boiskowego starcia dochodzi w półfinale rozgrywanych w Niemczech Euro. Zawodnicy nawet nie udają wzajemnej sympatii. Ostre spotkanie z kontrowersyjnymi karnymi dla obu stron kończy się zwycięstwem Pomarańczowych 2:1 po golu Marco Van Bastena w końcówce. Po ostatnim gwizdku atmosfera nie poprawia się - gracze nie podają sobie rąk i nie wymieniają się koszulkami. Wyjątkiem jest Ronald Koeman, który zamienia trykoty z Olafem Thonem. Thon szybko tego żałuje, gdyż Roni używa jego koszulki, aby podetrzeć się nią na oczach 60 000 niemieckich kibiców.
PZPN nie powinien dostać ani grosza zresztą powinni być rozpędzenie bo to lenie i nie roby a kase niezłą biorą tak się ustawili