• Autor: Mat
    • Wyświetleń: 7661
    • Dodano: 2014-06-01 / 09:38
    • Komentarzy: 15

    14 bramek w meczu? Na Opolszczyźnie lubią sobie postrzelać!

    Piłkarze Chemika Kędzierzyn-Koźle (w białych koszulkach) urządzili sobie w sobotę solidne strzelanie.(Fot: archiwum)

    Piłkarze Chemika Kędzierzyn-Koźle (w białych koszulkach) urządzili sobie w sobotę solidne strzelanie.(Fot: archiwum)

    Wynikiem 12:2 zakończyło się wczorajsze spotkanie Olimpii Lewin Brzeski z Otmętem Krapkowice. Niewiele mniej goli padło też w spotkaniu Chemika Kędzierzyn Koźle z Naprzodem Jemielnica zakończonym rezultatem 12:0. Już w lidze okręgowej Racłavia Racławice Śląskiej rozstrzelała LZS Kałków 11:1. Tylu goli na Opolszczyźnie jednego dnia nie widziano już dawno!

    Wysokie wyniki bramkowe w niższych klasach rozgrywkowych nikogo nie dziwią. Zazwyczaj to jednak pojedynki opiewające na 5, góra 8 trafień wliczając w to trafienia dla obu ekip. Tymczasem sobotnie mecze w IV lidze opolskiej przyniosły zupełnie nieoczekiwane rozstrzygnięcia. Chemik Kędzierzyn-Koźle walczący o awans rozbił przed własną publicznością Naprzód Jemielnica. Na usprawiedliwienie wyniku po stronie gości pozostaje tylko fakt, że zajmują oni ostatnie miejsce w tabeli, zdobywając w 27 meczach 22 punkty po drodze tracąc łącznie aż 99 goli.

    Po meczu z Olimpią Lewin Brzeski kaca będzie też leczył bramkarz Otmętu Krapkowice. Co prawda jego koledzy z pola zdołali zdobyć 2 gole, ale rywale niesieni dopingiem na własnym boisku zaaplikowali w odpowiedzi aż 12 goli. - Pogrom w Lewinie – widnieje krótka acz treściwa relacja z tego meczu na serwisie internetowym Otmętu. Udziałem bramkowej soboty na Opolszczyźnie stało się też spotkanie Racłavii Racławice Śląskie. Piłkarze tej ekipy w ramach rozgrywek klasy okręgowej „rozklepali” LZS Kałków 11:1.

    Zobacz także Ponad 100 kilometrów za nią. Karolina Szczepaniak płynie przez Bałtyk dla Piotra. Aktualizacja

    - Tylko się cieszyć – ocenia Marek Procyszyn, prezes Opolskiego Związku Piłki Nożnej. - Taka liczba bramek to dowód na atrakcyjność niższych klas rozgrywkowych. Oczywiście poziomem technicznym odbiegają one od 2. czy 1. Ligi ale zawodnikom nie brakuje determinacji. Poza tym nie jest żadną tajemnicą, że bezbramkowe, nudne remisy to przekleństwo dla kibica – podsumowuje Procyszyn.
    reklama

    Forum

    Forum pod artykułem jest w trybie "tylko dla zalogowanych".

    W dyskusji: 15

    2014-06-02 12:01:15 #1227101
    To się nazywa wynik. Odra niech bierze przykład.
    [ 0 ]
    2014-06-01 13:03:55 #1226938
    czyżby temat "ODRA" się wyczerpał...?
    [ 0 ]
    2014-06-01 14:59:26 #1226966
    Też wczoraj walnąłem gola , i zasnąłem jak niemowlak.
    [ 0 ]
    2014-06-01 15:38:11 #1226971
    nie chce pisac co zrobił zawodnik na zdjeciu....
    [ 0 ]
    2014-06-01 14:41:44 #1226962
    LZS Kałków bójcie się chamy wjeżdżamy z widłami XD
    [ 0 ]
    2014-06-01 11:08:11 #1226914
    Nie ma co sie podniecac!! Otmęt miał ten mecz oddac valkowerem ale pojechali bo kara finasowa groziła i tak biednemu klubowi!!! A po srodowym zwyciestwie na orłem zlinice 2;0 zapadła decyzja ze walkower dla zlinic bo zabraklo młodzieżowca w druzynie Otmętu i ten valkower przewazył o spadku Otmętu!! I teraz wszystkie mecze oddają
    [ 0 ]