• Autor: Greg
    • Wyświetleń: 7436
    • Dodano: 2014-05-29 / 15:03
    • Komentarzy: 49

    Jest pierwszy zarzut w sprawie śmierci Julii Bonk

    Jest pierwszy zarzut w sprawie śmierci Julii Bonk

    (Fot. archiwum)

    Prokuratura postawiła zarzut nieumyślnego spowodowania ciężkiej choroby, a w konsekwencji - nieumyślnego spowodowania śmierci Hannie Ż. - lekarce, która prowadziła poród. Barbara Bonk urodziła bliźniaczki - jedna z nich urodziła się zdrowa, druga wskutek komplikacji i niedotlenienia mózgu urodziła się ciężko chora, wskutek czego po 1,5 roku zmarła.

    - Hanna Ż. usłyszała zarzut nieumyślnego spowodowania ciężkiej choroby, a w konsekwencji - nieumyślnego spowodowania śmierci - informuje Lidia Sieradzka, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Opolu. - Na tym etapie Hanna Ż. odmawia składania wyjaśnień w tej sprawie - dodaje.

    To pierwsza osoba, która usłyszała zarzut podczas śledztwa prokuratury ws. nieprawidłowości, jakie mogły mieć miejsce podczas porodu w opolskim szpitalu ginekologiczno-położnicznym. W listopadzie 2012 roku żona opolskiego olimpijczyka Bartłomieja Bonka urodziła tu bliźniaczki. Maja urodziła się zdrowia, jednak Julia przyszła na świat kilkadziesiąt minut po swojej siostrzyczce. Lekarze nie zdecydowali się na cesarskie cięcie wskutek czego doszło do niedotlenienia mózgu dziewczynki. Ten błąd zauważył prokurator postanawiając postanowić zarzut lekarce prowadzącej poród.

    Zobacz także Święto Policji na Placu Wolności. Trwa rodzinny piknik w centrum Opola

    Po feralnym porodzie pracę w szpitalu stracił ordynator oddziału Bronisław Ł. oraz Hanna Ż. - jego zastępczyni. Podczas procesów w sądzie, do którego Bonkowie pozwali personel szpitala lekarze zasłaniali się brakiem pamięci i nie przyznawali się do błędów w sztuce lekarskiej. Błędów jednak dopatrzyła się specjalnie powołana komisja szpitalna.

    Bonkowie domagają się od szpitala 2,2 miliona złotych odszkodowania za śmierć córki.
    reklama

    Wydarzenia pod patronatem portalu

    Forum

    Forum pod artykułem jest w trybie "tylko dla zalogowanych".

    W dyskusji: 49

    2014-06-01 20:43:58 #1227013
    Odszkodowanie powinna zapłacić lekarka i ordynator a nie szpital. A prawdę mówiąc to w tym szpitalu nie działo się nigdy dobrze. W końcu ktoś to ruszył.
    [ 0 ]
    2014-05-29 17:22:06 #1226256
    Życze Państwu Bonk wytrwałość w dochodzeniu swoich praw. Niestety w Polsce rozprawy sądowe to gehenna wynika to z niskiej wiedzy prawniczej sędziów którzy są najgłupszymi absolwentami prawa. Dobrze że Państwo Bonk wzielii adwokata tylko tak w tym kraju można wygrać w sądzie. Dla sądu polskiego nie jest istotne prawo tylko osoba adwokata przed którą stoi który jest od danego sędziego po prostu mądrzejszy i lepiej wykształcony jeżeli chodzi o prawo W Polsce liczy się tylko nazwisko adwokata który reprezentuje daną stronę a przepisy prawa to tylko ciąg liter i tak decyduje na podstawie własnego sumienia sędzia (taki absurd prawny w Polsce)
    [ 0 ]
    2014-05-30 11:47:06 #1226459
    Szkoda, że się brakiem mózgu nie zasłaniali.
    [ 0 ]
    2014-05-29 16:20:41 #1226245
    Ja nie wiem dlaczego oni domagają się od szpitala odszkodowania a nie od tych dwóch osób. Tak kolosalne odszkodowanie może się na szpitalu bardzo zle odbić.
    [ 0 ]
    2014-05-30 09:54:40 #1226437
    ja 8 lat temu rodziłam i choć miałam zaplanowaną cesarkę, kazało w bólach mi się męczyć przez całą noc, bo musiałam czekać na zmianę dyżurnego lekarza, który dopiero rano mógł zrobić mi cesarkę. Po czym okazało się, że wody płodowe były zielono brunatne. do tego niesympatyczna jedna pielęgniarka, która bez przerwy przychodziła i upominała mnie, że nie tak leże, że krzyczę i nie daje jej odpocząć.... leżałam zupełnie sama na wznak na sali porodowej aż do rana.... a gdyby coś się stało ??
    [ 0 ]
    2014-05-30 02:44:35 #1226399
    Owszem, w jakiś sposób współczuję Bonkom z racji tego co się stało, natomiast medialność sprawy, jej emocjonalność, szukanie kozłów ofiarnych - irytuje. Problemem nie jest chamski pan Ł i jego (eks) podwładni a pewien budynek na Głogowskiej. I wytyczne przychodzące z Warszawy, system jest do bani i do cna zafałszowany.
    [ 0 ]
    2014-05-29 15:25:38 #1226232
    Zaden, najsurowszy wyrok, żadne pieniądze, nawet te marne 2,2 mln PLN nie wrócą życia dziecku...:(
    [ 0 ]
    2014-05-29 22:55:16 #1226361
    cóż , zawinił kowal , a cygana powiesili ...
    [ 0 ]
    2014-05-29 19:19:37 #1226285
    Co do pani Hanny Ż. to jestem zszokowany, była u nas lekarką przy porodzie, zawsze bardzo miła i pomocna. Czego o ordynatorze nie można powiedzieć. Spotkałem się też z opiniami innych pacjentów, że nie było jego zgody na cesarkę, mimo że lekarka chciała, ile w tym prawdy....nie wiem. Ale wiem że był bardzo nie lubiany przez pacjentów. Cesarka to w ogóle powinna by na życzenie, lub za opłatą w ostateczności, tu chodzi o dzieci.
    [ 0 ]
    2014-05-29 17:46:03 #1226264
    Mam nadzieję, że to ta sama lekarka co była przy porodzie mojej żony. Chciałem ją uderzyć za chamstwo itd.,ale żona mnie powstrzymała. Pierwszy poród 6 lat temu był bez zastrzeżeń. Dzisiaj gdyby nie wspaniała Pani położna, może też byłoby ciepło. Pani lekarz stała z rękoma założonymi i jeszcze mi kazała podnieść żonę pomimo, że miała założone rękawiczki, ale PO co ciężko rozkrzyżować ręce. Lekarze co niektórzy to chamstwo. Mam nadzieję, że w życiu spotkamy się, że będą zależni ode mnie odwdzięczę się są teraz jak bogowie, którzy chcą więcej i więcej za nic a może za to, że tyle lat się uczyli. W żadnym zawodzie na stażu nie dopłaca Państwo a tutaj masz i jeszcze źle. Szkoda mi każdego dziecka poszkodowanego przez błąd lekarza a żadna suma nie naprawi zdrowia. Pzdr
    [ 0 ]
    2014-05-29 17:40:58 #1226263
    Cały System w PL jest "ZEPSUTY"od Służby Zdrowia,po Emerytury.ITP.Bez naprawy systemu nigdy nie będzie lepiej!!!
    [ 0 ]